Dodaj do ulubionych

Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze?

21.02.04, 19:41
Moj kot Kosmo, jak byl malutki, zzeral potajemnie gnijace gruchy z ogrodu,
potem przychodzil do nas na kolanka i.... trudno bylo zniesc ten smrod. Dlugo
nie moglismy dociec, co jest tego przyczyna. Okazalo sie, ze on sie naprawde
czail, aby nikt go nie widzial. Potem sie zastanawialismy, ze tez te
fermentujace gruchy tak mu zasmakowaly? wink))))))
Obserwuj wątek
    • madziurex Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 22.02.04, 18:11
      Temat-rzeka.Mam 2 koty,oto ich niektóre wyczyny:zżeranie i ogólne pastwienie
      się nad kwiatami doniczkowymi,sikanie nie tam,gdzie trzeba,gdy o minutkę
      spóźnię się z wyczyszczeniem kuwety,kradzież co smaczniejszych kąsków z właśnie
      co przygotowanych kanapek,otwieranie szafek/szuflad i wywalanie całej ich
      zawartości na podłogę,zrywanie żaluzji i zasłon,pożeranie niajadalnych
      przedmiotów typu wstążki od kwiatów,łańcuchy z choinki,a następnie zwrócenie
      ich np.na dywan lub pościel,rozszarpanie torby z kocimi chrupkami i
      rozniesienie całej 2kg zawartości po mieszkaniu,takie chodzenie po półkach,aby
      ich zawartość zrzucić na gowę śpiącej pod spodem panci,przegryzanie kabli i
      kabelków,najchętniej od nowiutkich słuchawek philipsa itd,itp.Dodam,że to nie
      są wyczyny kociej dzieciarni,ale osobników w wieku 7 i 11 lat.Mam nadzieję,że
      nie odstraszyłam potencjalnych właścicieli kotów!
    • emilla-emla Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 22.02.04, 22:09
      Oczywiście- każdy szanujący się kot rozrabia. Mój Melas uwielbia wspinaczkę po
      firankach i zasłonach. Gdy tylko znajdzie się sam w kuchni- wskakuje na stół.
      Zawsze też zawija kuchenne chodniki, turla się po nich, przewraca je na drugą
      stronę, wchodzi pod nie, zawija się w nie. Zdarzało się też, że cała nasza
      kocia banda (5 sztuk łobuziaków) rabowała nie wiadomo komu kanapki z szynką w
      siatkach foliowych. Przynosiły kilka razy kanapki, podejrzewamy, że musiały
      napadać na dzieci idące do szkoły i odbierać im drugie śniadanie. big_grin
      • ocencja Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 26.02.04, 21:24
        Mój kot otwiera lodówke! i z tego powodu lodówka jest do wyrzucenia.A jeżeli
        nic nie znajdzie to lodówka stoi cały dzień otwarta.A moje dwa kociaki robią
        przebieżki po mieszkaniu z kuchni do pokoju i do salonu i na przedpokój i tak w
        kółko
    • carmella Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 23.02.04, 10:42
      1. nie daje nam w nocy spac
      2. wlazi tam gdzie jej nie wolno
      3. wchodzi na stół
      4. przeszkadz jak sciele lozko
      5. przeszkadza jak kroje cokolwiek - od razy wskakuje na szafke i chce wyjadac
      spod noza
    • jazza.nova Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 23.02.04, 11:49
      Motyw z wykradaniem jedzenia, to oczywiscie klasyka. Kosmik potrafi ukrasc
      mezowi pomidora i ucieka z taka czerwona kulka pod lozko, a jak sie go goni to
      warczy. Staly motyw to wskakiwanie na pralke i wykradanie patyczkow do
      czyszczenia uszu, ktore nastepnie znajdujemy zakopane pod przescieradlem w
      niemozliwych ilosciach.Nasza Moris uwielbia tez wlazenie do szafy (przysiegam,
      nie wiem jak ona ja sobie otwiera) ale kilka razy znalazlam juz wyjsciowe
      ubranko z petelkami od kocich pazurow. Najdziwniejsze jest tez to, ze ZAWSZE
      wybiera te najcenniejsze ciuchy. Pozdrowienka
    • neeki Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 23.02.04, 12:41
      moje koty jezdza na zostawionych na podlodze kartkach, uwielbiaja ustawiac sie
      wokolo wazonu i tluc sie poprzez kwiatki co konczy sie w wiadomy sposob.
      obgryzaja kwiatki, kradna patyczki do uszu. doprowadzaja do szalu mojego
      dziadka kopiac w pomidorach i ganiajac sie w ogorkach wink
      wspinaja sie po obitych boazeria slupach wink i co tylko nie wymysle to wszyscy
      sie zachwycaja jakie te koty madre i sprytne :p oprocz wspomnianego dziadka
      ktory jednak woli sie zachwycac warzywami wink
    • uwazna Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 23.02.04, 19:59
      Moja kotka znienacka wpada mi pod nogi osobliwie najczęściej wtedy, gdy niosę
      coś kruchego lub ciężkiego.
      Wypija wodę z wazonów z kwiatami, chociaż zawsze ma świeżą wode w misce.
      Gdy wchodzę na stołek zawsze usadowi się tuż obok w takim miejscu, że schodząc
      musiałabym ją rozdeptać i przy okazji oczywiście wywalić się jak długa.
      Zdarzało się, że nie wiele brakowało.
      Jest płochliwa. Bywa, że gdy leży mi na kolonach, a w pobliżu zadzwoni telefon,
      zrywa się do ucieczki, a dla lepszego odbicia wbija mi wszystkie pazury w
      ciało.
    • ulalka Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 27.02.04, 12:18
      moj zwala wszystko. raz zwalil mi kwiatka w nocy, dobrze, ze nie na leb wink
      mialam za to pelno ziemi w lozeczku wink
      i wskakuje na szafe po monitorze i drukarce big_grin
      poza tym wyciaga wszystko ze smietnika, jak mnie za dluugo wg jego oceny nie
      ma... heh... big_grin
      • jazza.nova Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 27.02.04, 13:00
        LUCY, kotka moich rodzicow uwielbia kolorowe woreczki, kradnie je namietnie,
        nosi w pyszczku i robie takie :graugraugraugraugra na caly dom, a jak nikt na
        nia nie reaguje to wskakuje na stol i w te woreczki siusia..., bardzo lubi tez,
        kiedy ktos jest w toalecie, otworzyc drzwi na cala szerokosc, wejsc do swojej
        kuwetki i tak dla towarzystwa, oddac sie podobnej czynnosci...;-D
    • basia553 Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 28.02.04, 14:23
      Mam dwa kotki, mniejszy, dziewczynka imieniem Bombel, w kwietniu bedzie miala
      roczek. Ona ma swietne (jej zdaniem) hobby i to od poczatku: kradnie mi
      dlugopisy i wciska je pod ciezka kanape. Jak juz nie mam czym pisac, to sie
      odsuwa z najwyzszym trudem kanape, a tam cale zbiory. Rekordem bylo 15
      dlugopisöw!!! Tak sie zastanawiam czy ona tego nie robi po to, abym czesciej
      tam odkurzala? Bo to zawsze jest okazjasmile))))
      • madziurex Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 28.02.04, 19:24
        basia553 napisała:

        > Tak sie zastanawiam czy ona tego nie robi po to, abym czesciej
        > tam odkurzala? Bo to zawsze jest okazjasmile))))

        Nie,ona to robi po to,żebyś już tyle nie pisała,tylko się z nią pobawiła! wink
        • hania261 Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 29.02.04, 19:49
          Moj Jonasz(afroamerykanski)stoi wlasnie na oparciu wersalki i zrzuca resoraki z
          polki,jeden po drugim,a pozniej na dziecko,ze niedba o porzadek.A oto co
          znalazlam pod zmywarka:dziewiec myszek,trzy pionki,trzy gumowe branzoletki
          mojej corki(ulubione zabawki Wicki),jeden patyczek do uszu(wiekszosc jest pod
          fotelem)korpus po ptaszku,kulke i mnostwo innych smieci niezbednych wg moich
          kotow.Wkrotce to wszystko z powrotem znajdzie sie pod zmywarka.
          • basia553 Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 29.02.04, 20:12
            Tak, tak, to sa te miejsca, w ktörych kotki gromadza swoje Naprawde Niezbedne
            Rzeczy. I ja z niejakim wstydem wyciagam spod kanapy czy fotela te wszystkie
            kuleczki papierowe, nawet notesiki i inne rzeczy, ktörych nieraz dlugo i
            bezskutecznie szukalam. Ze wstydem, bo kotki patrza na mnie naprawde z
            wyrzutem, ze to wszystko zabieram.
            • basia553 Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 01.03.04, 12:54
              Moja historie o kradzionych dlugopisach itd. musze uzupelnic opowiescia o tym,
              jaki inteligentny jest möj Bombelek. Otöz mam w pokoju 2 kanapki, mniejsza i
              wieksza. Na poczatku chowala swoje zdobycze pod ta mniejsza kanapke, ktöra ja
              bez wysilku przesuwalam na bok i wyciagalam, co mi bylo potrzebne.
              Jak tylko sie zorientowala, jaka ja jestem silna, to zaczela swoje zdobycze
              wpychac pod ta ciezka kanapke, ktörej sama ruszyc nie moge. Madra bestia,
              prawda? Pozdrowienia dla wszystkich kociarzy!!
      • neeki Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 01.03.04, 12:02
        moje koty wchodza za ksiazki i potem je zrzucaja i patrza jaka bedzie reakcja.
        ksiazki wiec zostaly przeniesione w momencie pojawienia sie kompa bo jakos nie
        podniecala mnie mozliwosc grubych tomow zlatujacych na moj komputerek.
        kradna dlugopisy a jakze, potem znajduje sie je w calym mieszkaniu. lubia tez
        zrzucac sluchawke od telefonu , wykrecac numer lapami i sluchac kto tam sie
        oddzywa wink albo lapac sie oparcia krzesla i podrzucac tylek, czasami oczywiscie
        ladujac razem z krzeslem na podlodze.
    • jazza.nova Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 01.03.04, 15:41
      Kochane, piekne te Wasze historie o kotach brojacych, cwanszych niz wiekszych,
      ktore dokladnie wiedza, ze ich pancie tak bardzo je kochaja, iz pomimo
      najwiekszych strat i tak im te pancie nic nie zrobia i dalej beda pokornie
      znosic brojenie swoich kotkow, na zasadzie: "chcials to masz". Dokladam sie do
      watku kamuflowania ROZNYCH RZECZY POTRZEBNYCH, u mnie najczesciej gina szminki
      i blyszczyki, a znajduje je pod lodowka. Swego czasu moje kotki uparcie kopaly
      mi w doniczkach, roznoszac ziemie po calym mieszkaniu, a obecnie wymyslily, ze
      beda sie bawic mysza z dzwoneczkiem, wtedy gdy my akurat idziemy spac.
      Pozdrawiam Wszystkich kociarzy!
      • kasikk Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 02.03.04, 20:59
        mój mniejszy kot zajmuje się w tej chwili głównie terroryzowaniem nas:
        siada obok i drze się, żeby go głaskać,
        a poza tym wyjadanie/wyciąganie kwiatów z wazonu/doniczek, jeżdżenie na
        kartkach zostawionych na stole, kradzieże różnego rodzaju, darcie w drobiazg
        ważnych notatek, siedzenie w szafie, otwieranie wszystkich szafek w kuchni,
        biegi przełajowe o piątej nad ranem z głównym zakrętem na łóżku państwa wink)
        więcej nie pamiętam, ale to wierzchołek góry lodowej smile)
        • miluszka Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 12.03.04, 16:23
          Ja oprócz pięciu kotów mam dwa psy i te psy jedzą rosołowe z ryżem i
          jarzynami. Tak więc codziennie( albo co dwa dni) u nas gotuje się rosół.
          Pewnego razu rosół się ugotował i cała zawartość dosyć gorąca stygła sobie na
          kuchence gazowej, na danie dla piesków. Przez jakiś czas nikt nie pilnował
          garnka. Potem, kiedy przyszła moja mama , żeby przyrządzić jedzonko psom,
          niczego w garnku - oprócz jarzyn i rosołu nie znalazła. Nic nie było
          wychlapane, porządek absolutny, żadnych śladów. Do tej pory nie wiemy, jak i
          który kot to wykonał, rosół był przecież gorący! A może robiły to zespołowo?
          • kasikk Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 12.03.04, 20:35
            najnowszy wyczyn to przewrócenie całego regału z książkami
            co oni jeszcze wymyslą??
    • anetta Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 19.03.04, 22:25
      imponujące są osiągnięcia waszych kotów....Dołączam garsć moich doświadczeń:1.
      obgryzanie żaluzji(metalowe)2.obgryzanie kabla telefonu i zrzucanie słuchawki
      (tylko w nocy)3.kradzieże zuchwałe różnych produktów żywnościowych 4. równie
      zuchwałe ucieczki, zwłaszcza wtedy gdy jest mało czasu, pośpiech itp., a tu
      trzeba z 4 piętra zbiegać na parter i łapać uciekiniera 5.zrzucanie z półki na
      głowę śpiącego syna drewnianych dinozaurów(prawie każdej nocy)
    • yanga Re: macDaemony 28.03.04, 14:10
      MacDaemony dotąd mieszkały u mojej córki, ale kiedy u wnuk po miesięcznym
      pobycie w sanatorium znów zaczął poświstywać przy oddychaniu (astma),
      przeprowadziły się do nas. Wczoraj. Jest ich dwa: pręgata Musia i czarny jak
      diabeł Mufek, jej brat. Mają 9 mięsięcy i oczywiście znam je od
      najwcześniejszego dzieciństwa. Są przesłodkie, ale już wiem, że nie będzie
      lekko. Robią to wszystko, o czym piszecie - kradną dosłownie wszystko spod
      ręki, jak to coś jest w folii, to rozszarpują, zwalają wszystko z półek,
      rozciągają po mieszkaniu długopisy i flamastry, skaczą po stołach, blatach
      kuchennych, każdy kąsek wyrywają spod noża, zaglądają nawet do garnków, gryzą
      kable. Ani słynna już na tym forum Natalia, ani Jeremi tacy nie byli. Na "dzień
      dobry" stłukły zabytkową ramkę z fotografii babci - a tak ładnie wyglądała na
      radiu z lat czterdziestych... Ale dobrze mi tak, mogłam schować, zresztą chyba
      da się skleić. Tylko skóra mi cierpnie na myśl o żaluzjach kuchennych -
      drewnianych, bardzo drogich... Już je zauważyły, bo tam jest taki fajny
      drewniany bimbałek. Trzymajcie za mnie kciuki.
      • jazza.nova Re: macDaemony 28.03.04, 14:54
        Tylko skóra mi cierpnie na myśl o żaluzjach kuchennych -
        > drewnianych, bardzo drogich... Już je zauważyły, bo tam jest taki fajny
        > drewniany bimbałek. Trzymajcie za mnie kciuki.

        Bede trzymac za Ciebie kciuki, bo to Ci sie przyda wink! Wprawdzie nie mamy
        drewnianych rolet, tylko babmusowe, i zamiast fajnych bimbalek mamy fajne
        sznureczki, ulubione zabawki Kosma. Mimo, ze bardzo pilnujemy, Kosmikowi i tak
        udaje sie nas przechytrzyc i pewnego dnia, zaplatal sie w taki sznureczek, jak
        konik w lejce i cala swoja kosmikowa sila - pociagnal... Wyrwal rzecz jasna
        rolete "z miechem" z okna i przeciagnal przez pol mieszkania... Takze uwazaj,
        droga moja, na cenne bimbalki, bo kotkow nie da sie przewidziec, sa cwansze niz
        nam sie wszystkim wydaje. Pozdrawiam!
        • myszka_211 fajne koty 29.03.04, 09:14
          Jak chcecie mogę przesłać Wam filmik z kotami które właśnie broją. Ja uśmiałam
          się do łez
          podajcie tylko swój adres

          pozdrawiam
      • neeki Re: macDaemony 30.03.04, 00:17
        a ja chyba mam klapki na oczach czy jak ale wszystkie te kocie wybryki
        traktowalam na zasadzie : ale madre. tylko za kompa dostaly ochrzan wink
    • basia553 Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 30.03.04, 10:12
      Bardzo prosze o brojace kotki na filmie!!!! basia553@gazeta.pl

      a ja zyje teraz w leku. Zadne straty jak dotychczas nie byly bolesne, ale mam
      nowy comp z plaskim ekranem ktöry nie jest szklany, tylko jakby wypelniony
      taka ciecza pod folia. Wiem, opis jest smieszny, ale pewnie niejedno z Was ma
      taki. No wiec pilnuje go jak ognia, bo jak tam wejdzie pazurek ktöregos z kotköw
      to moge kupowac nastepny. Strach pomyslec!
    • drzazga1 Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 31.03.04, 21:04
      Świeżutka strata: stanik z avocado, mój najładniejszy, od kompletusad
      zostawiłam na suszarce takiej rozkładanej metalowej i Flafik urodę dessous
      docenił.... wytarzanie w kocim puchu to nic, ale nitki z haftu powywlekał drań
      jeden.
      Wkurzyłam się deczko i machnęłam w powietrzu dowodem przestępstwa dość dosadnie
      mówiąc co myślę o takich zabawach. Kot szmyrgnął pod mebel, więc mam nadzieję,
      że zrozumiał (nadzieja matką...)
      A swoją drogą kupiłam łobuzowi nowe zabawki(ciekawe na ile starczą?) i dzis
      koleżanka w pracy skomentowała mój zmarnowany wygląd mówiąc coś o namiętnej
      nocy, a tak, moje puchate bawiło się taką "wańką - wstańką", toczyło po
      drewnianej podłodze od 1 do ok. 6 rano. Potem zasnął snem sprawiedliwego,
      cholerniksmile))

      Inna sprawa, ze mam chyba najlepiej wyszczotkowanego kota w całej Warszawie,
      uwielbia to i mam masaż kolan połączony z akupunkturą co wieczórwink

      Ciekawe, czy dziś uda mi się usnąć....
    • yanga Re: raport o MacDaemonach 01.04.04, 10:39
      Sytuacja w zasadzie pod kontrolą. Dwa dni temu robiłam kotlety mielone i jak 10
      razy przepędziłam Musię ze stołu, to w końcu sobie poszła. Czy to znaczy, że
      jestem wredna babcia? (bo one do mnie mówią "babciu")Serwetki pochowałam,
      kwiatki przeniosłam do zamkniętego pokoju. Ciężko było w poniedziałek, bo Mufek
      był kastrowany i trzeba było go odseparować od siostrzyczki, żeby go nie
      lizała. Okropnie płakał, a jak już go wypuściłam, to objęły się za szyje
      łapkami i pocałowały w pyszczki. Poznały się już przez szybę z kotami z
      ogródka, ale nie mogę ich jeszcze wypuścić, bo dopiero za parę dni będą
      zaszczepione. Małyszowi II dosłownie szczęka opadła na ich widok, ale
      MacDaemonom jeszcze bardziej. Bo one nie wiedziały, że na świecie są jeszcze
      inne koty...
      • hajota Re: raport o MacDaemonach 01.04.04, 15:55
        Yango, gratuluję, że opanowałaś sytuację smile
        A Mućka upolowała dzisiaj plasterek wędliny z moich kanapek i strasznie dumna z
        siebie zżarła go pod stołem.
    • drzazga1 Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 01.04.04, 18:28
      Dzisiejszej nocy kotek urzadzał sobie hokeja na deskach, mała maskotka okazała
      się świetnym krążkiem. Gdzie podział resztę zabawek nie mam pojęcia. Ja szukac
      ni ebedę, niech sam sobie szukasmile)) Nawet jak przewrócił deskę do prasowania
      to się z łózka nie podniosłam, bo postanowiłam, ze go przetrzymamsmile)) i
      wreszcie przylazł, ułożył się na tapczanie, błoga cisza, a że nóg rozprostowac
      nie mogłam, to już drobiazg zupełny.
      Ciekawe co przewidział na dziś w ramach programu rozrywkowego.

      Mimo wszystko jak czytam o wyczynach innych kotków to mój jest okazem
      grzeczności.
      • kasikk Re: Kazdy porzadny kot broi - jak to robia Wasze? 01.04.04, 18:31
        moje paskudy regularnie przewracają rozstawioną suszarkę z praniem
        a dziś dodam oberwanie pół firanki
        na szczęście żabki nie trzymaja za mocno, więc bez dziur się obyło wink)
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Dywany 05.04.04, 14:09
      Moje dwie kotki jedza dywany. Zaczyna sie od fredzli, lub brzegu. Wszystkie
      dywany sa poobgryzane. Taki los smile
      • anmanika Re: Dywany 19.04.04, 13:57
        Lista strat jest następująca:
        1 zmasakrowana kanapa skórzana
        1 zmasakrowana kanapa zwykła
        5 par zasikanych butów
        1 zestaw hi-fi zwalony z regału.
        Dywaniki które leżą w przedpokoju są namiętnie zasikiwane nawet przy czystych
        kuwetach.
        Zraza mi zarazy (wink) jedne wyciągnęły z garnka i zjadły razem z nitką.
        Wyciągnęły chyłkiem torebkę z tartym parmezanem, pogryzły tak aby ser
        równomiernie pokrył podłogę w pokoju.
        Poobgryzały nogi plastkowym kucykom Pony mojej córce, szczególnie Mima uwielbia
        obnosić lalki i kucyki w pyszczku.
    • yanga Re: Bombonierka od Whiskasa 19.04.04, 22:29
      Wczoraj po osiedlu chodziła dziewczyna i rozdawała kotom wielkie bombonierki od
      Whiskasa. W pudle był zestaw torebek z "mokrym" żarciem i jedna z chrupkami.
      Wieczorem zostawiłam pudło w zamkniętym pokoju. Rano wstaję - patrzę - w
      korytarzu leży rozszarpana pusta torebka (wybrały chrupki), drzwi od pokoju
      otwarte, na pyszczkach MacDaemonów pełna niewinność: "Kto, my??? My tu
      grzecznie czekamy na śniadanie". Ale dobrze, że nie zeżarły torebki, bo i do
      tego są zdolne.
      • kotka.zielonooka :) 20.04.04, 15:20
        hmmm... niech pomysle smile co robi moj kicius..smilesmilesmile
        kradnie zarcie psu i nam
        niszczy wszystkie papierki na jakie sie natknie ( pare dni temu
        tym "papierkiem" byl banknot 20 zlotowy)
        obgryza kwiatki
        otwiera drzwi do lazieni i kibelka wtedy gdy ktos z tych pomieszczen kozysta (
        milutkie nie?)
        i szaleje w nocy tak ok 3 - 4 nad ranem...a potem my do pracy a kicius sobie
        grzecznie spi przez caly dzien ( no tak musi zebrac sily na nocne
        szalenstwa)smilesmilesmile
        • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Brojenie 20.04.04, 15:40
          Oprocz akcji Malej Katji obgryzajacej z apetytem wszystkie dywany (tam gdzie
          zabeczki moga uchwycic to juz potem leci), wyjatkowych brewerii dokonuje Kjoto
          w czasie rui. Odczuwa wtedy przymus zrzucania WSZYSTKIEGO co bez wysilku da sie
          posunac albo wyhaczyc lapka. Ma przy tym minke zadziorna, prowokujaca. A ja
          biegam i lapie w locie przedmiotysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka