Dodaj do ulubionych

Koty a duchy

17.05.10, 12:54
Pamiętamy film "Uwierz w ducha" gdzie kot widział ducha.
Tu kolejny głos w tej sprawie:
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,7879102,Maria_Konwicka.html
cudny ten kot.
Mój też widział ducha, jestem tego pewna. Tylko dlaczego tak się boją?
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: Koty a duchy 17.05.10, 13:07
      Koty "widza"/czuja rozne energie,ktorych my naszymi umyslami nie ogarniamy.
      Poczytaj tusmile
      www.czary.pl/magia/bestiarium_telepatia_kota.php
      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,6007920.html
      • yoma Re: Koty a duchy 17.05.10, 13:37
        Hej, to jest dobre

        > Nie wszystko jednak można było zrobić z kotem bezkarnie. Istniały przesądy,
        według których za ciągnięcie kota za ogon grozi człowiekowi porwanie przez
        szatany, a za kopanie niechybny reumatyzm. Kto zjadł mięso kota, ten ryzykował
        postradaniem zmysłów.
        • aniesa Re: Koty a duchy 17.05.10, 14:29
          moj Napi sie nie boi, ale moze i duchy to te z rodzaju dobrychsmile
          czasem, bez powodu, zrywa nagle glowe, obraca w kierunku pustego przedpokoju i
          przekrzywia ja jakby sie czemus dziwil/przygladal
          nie jest mi wtedy zbyt komfortowo, ale mowie do niego "Napuniu, powiedz ze tutaj
          jest wszystko dobrze"
          kot czasem idzie do korytarza, cupie i patrzy sie gdzies. potem wraca i znow
          oddaje sie drzemce. nie zauwazylam nigdy by sie balsmile
          • kromisia Re: Koty a duchy 17.05.10, 23:39

            No masz! Teraz to ja juz sama w domu z kotami nie zostane!! Bo one
            mi tak czasami dziwnie sie zachowuja...no kurde!
            • aniesa Re: Koty a duchy 18.05.10, 13:18
              a ja wlasnie jak zostawac to tylko z kotem. czuje sie z nim bezpiecznei i mam
              glupie wrazenie, ze on odpedzilby to co zlesmile
              jesli on spi spokojnie to i ja jestem spokojna. gorzej jakby mi sie
              zjezyl...chyba bym dzwonila po przyjaciolkismile
              • anmanika Re: Koty a duchy 18.05.10, 13:36
                Mój kociambr ewidentnie się wystraszył. Leżał sobie spokojnie na krześle,
                skrzypnęła klepka w rogu pokoju. Kociambr poszedł zobaczyć i wyleciał z tego
                rogu cały zajeżony i warczący. Uspokoić sie nie mógł przez dobre pół godziny.
                Gwarantuję, że nic tam nie było bo aż poszłam zobaczyć czy się jakiejś mrówki
                nie przestraszyłwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka