Mam w domu trzy futrzaste placki

Moja trójca leży padnięta.Ledwie co jedzą bo jak tu jeść gdy na dworze 35
stopni zaś w domu 30 .Za to ożywiają się w nocy i to tak że aż dziw że
sąsiadom nie przeszkadzają.W całym mieszkaniu słychać nocą tupot kocich
łapek,biegają jak oszalałe na oślep.Nie ważne że po drodze głowa czy inna
część ciała,ważne że fajna zabawa.
I tu bym miała odmienne zdanie.Dobrze że jutro sobota,może uda mi się wyspać