macarthur
12.06.10, 01:05
generalnie nie jest to dla mnie zaskoczenie ale za każdym razem
budzi to mój podziw dla kociego instynktu,właśnie wpadła ćma dosyć
duża do mieszkania, i chociaż w misce pełno jeszcze zostało po
kolacji nie wyniesione dla "osiedlowego towarzystwa" to Helmut (
Ramzesa jeszcze nie ma z wieczornego spaceru ) po prostu oszalał
latał pod sufitem aż dorwał "gada" i zaczął go konsumować,
podbiegłem żeby mu zabrać i żeby się tym świństwem nie zatruł to
chyba wyczuł moje intencje bo jak tylko wstałem to połknął tą ohydę
w całości i jeszcze się oblizał a teraz patrzy w górę czy jeszcze
więcej nie ma, z jednej strony to ohydne ale z drugiej strony to
kwintesencja natury