Balkon niestety o niestandardowym kształcie. Pan Profeska od osiatkowywania balkonów zaśpiewał za wszystko 8 stów.. No nie dałam rady tyle zapłacić, więc koty chodziły po balkonie tylko pod moim czujnym okiem, ale teraz, latem, to męczarnia.
Ale pojawił się Pewien Chłop, zakasał rękawy i został bohaterem w moim domu hehehe
Kupiliśmy siatkę w OBI - koszt 50 zł - plus opaski zaciskowe i gwoździki. Kilka wieczorów nieśpiesznej pracy i jest

Koty zachwycone, wyniosłam im tam drapak i podziwiają loty jaskółek bezpiecznie, zza krat

Pierwszego wieczoru wróciły z balkonu po 23, nie chciały się stamtąd ruszyć.
Jest to oczywiście zrobione trochę na wyczucie, ale wygląda całkiem nieźle, solidnie i przede wszystkim CHRONI.
Bardzo się cieszę