Dodaj do ulubionych

Czytałyście artykuł o "kramicielkach kocich"?

01.01.11, 19:11
Tytuł artykułu irytuje mnie, ale cóż:
Matki Teresy od kotów
Agata Stasińska
2010-12-28
Dbają o porzucone zwierzęta. Opiekują się nimi na ulicach, działkach, w schroniskach, ale przede wszystkim szukają dla nich domów. Kim są? Dlaczego pomagają?
Forum internetowe Miau.pl zrzesza miłośników kotów. Wielu z nich nie tylko pisze o swoich pupilach, ale przede wszystkim wstawia ogłoszenia o kolejnych kotach poszukujących domu. Część z nich na portalu społecznościowym Facebook założyła nieformalną grupę "Warszawskie Kocie Domy Tymczasowe". Dzięki temu mogą dotrzeć do wszystkich korzystających z Facebooka. Ich forum aż huczy od ogłoszeń: "Srebrna Czarusia PILNIE DT!", "Niewidomy kocurek już bardzo długo szuka domu!". DT to skrót od domu tymczasowego. Dom Tymczasowy jest formą wolontariatu, polegającą na przygarnięciu do siebie potrzebującego zwierzęcia, a przede wszystkim znalezieniu mu stałego domu.
cdn:
www.emetro.pl/emetro/1,85648,8877852,Matki_Teresy_od_kotow.html
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: Czytałyście artykuł o "kramicielkach kocich"? 01.01.11, 19:58
      Tak sobie mysle,ze jak czasem nie lubie tej Kanady,to niektore rozwiazania sa tu proste i logiczne a przy tym daja pozytywne rezultaty.
      Pamietacie,jak bardzo sie buntowalam przeciw temu,ze taki "moj" tymczasek po odchowaniu,rozpieszczaniu w rewelacyjnych warunkach(porownujac z ulica tongue_out) nagle trafia do klatki w sklepie zoologicznym i tam czeka na adopcje? Czasem czeka kilka godzin a czasem miesiac albo wiecej... Ale w koncu sie doczeka. Nadal serce mi peka gdy oddaje te moje slodziaki do skleepu ale dzieki temu szansa na dom jest wieksza niz gdyby czekaly na adopcje u mnie. Druga sprawa,ze "obrot"-brzydko nazwe ,jest wiekszy. Bo taki tymczasek spedza u mnie okolo 6-12 tyg a nie cale lata. Dzieki temu moge potem zaopiekowac sie nastepnymi sierotkami.
      Wiem,niestety,ze w duzych miastach nie wyglada to juz tak slodko. Koty,ktore nie rokuja sad szans na adopcje,bo sa stare,chore sa usypiane. Prawda tez jest taka,ze nie widuje kotow blakajacych sie po ulicach. Mysle,ze to tez zalezy od okolicy,od miasta. Nie moge tu mowic ogolnie o calej Kanadzie wink .
      • 0ffka *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich"? 01.01.11, 20:47
        Ja nie przepadam za forum Miau.
        Po pierwsze co zrobię sobie konto, aby napisać raz na parę lat wątek to ono jest blokowane ze względu na to, że rzadko tam bywam i znowu muszę abarot zakładać nowe, jak chce coś napisać na Miau.
        Drażni mnie też lekki fanatyzm i oszołomstwo panujące tam. Poza tym osoby, które faktycznie poświęcają czas kotom wolnobytującym nie siedzą cały czas na forum i rzadko piszą a to właśnie ich uwagi są cenne...
        A propos kociambr wolnobytujących to ja wyznaję taką tendencję, aby dokarmiać, leczyć, sterylizować, stawiać domki w bezpiecznych miejscach i nie zabierać "dzikich" kotów wolnobytujących z miejsc, gdzie żyją. Szukać tylko domów dla kotów oswojonych, wychowanych w domach, porzuconych przez ludzi, etc.
        • mama.rozy Re: *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich" 01.01.11, 21:50
          offka,mnie ten artykuł zirytował podobnie,tylko się bałam coś o tym tu pisac,bo a nuż mnie ktoś zbanujewink
          • 0ffka Re: *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich" 01.01.11, 22:16
            mama.rozy napisała:

            > offka,mnie ten artykuł zirytował podobnie,tylko się bałam coś o tym tu pisac,bo
            > a nuż mnie ktoś zbanujewink

            Sam tytuł artykułu nawiązuje do "chorego" filmu "Matka Teresa od kotów" o socjopatach i to już odrzuca na klinometry...
            Wątpię aby ktokolwiek na Twoją krytykę tego artykułu miałby Cię wywalać stąd!!! Sądzę że w moderatorkach budzi podobne spostrzeżenia do naszych.
            Autorka artykuł chyba nie wie nic o Kocim Zakątku. Kobieta jest raczej ukierunkowana na Miau i Warszawskie Kocie Domy Tymczasowe.
          • 0ffka Re: *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich" 02.01.11, 20:00
            mama.rozy napisała:

            > offka,mnie ten artykuł zirytował podobnie,tylko się bałam coś o tym tu pisac,bo
            > a nuż mnie ktoś zbanujewink

            Chyba jednak Ty miałaś miałaś rację wink
        • salimis Re: *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich" 01.01.11, 22:15
          0ffka napisała:
          > Ja nie przepadam za forum Miau.

          A dla mnie jest bardzo przydatne,dzięki niemu mogło powstać wiele moich bazarków którymi wspieram finansowo koty w potrzebie.Tylko tak mogę pomóc tym którzy ofiarują DT i leczą.Ja niestety nie mogę być domem tymczasowym ale cieszę się że mogę pomóc innym.
          • 0ffka Re: *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich" 01.01.11, 22:19
            Mnie najbardziej wnerwia na Miau, że trzeba być tam aktywnym, aby nie stracić konta, które jest likwidowane chyba po pół roku nie pisania.
            • salimis Re: *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich" 01.01.11, 22:24
              Ja nie mam tego problemu big_grin tongue_out
              • mama.rozy Re: *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich" 02.01.11, 10:40
                mnie nie tyle wnerwia pisanie o nich,co przedstawianie ich jako jedynej opcji
                przecież mogli dac w tytule,że to będzie o miau
                takie artykuły są potrzebne,w końcu jakoś trzeba się promowacwink
                ale pisząc otwarcie o co chodzi
                to tak,jakby pisac o dobroczynności i pisac tylko o WOŚP,pomijając inne organizacje
            • barba50 Re: *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich" 02.01.11, 11:42
              0ffka napisała:Mnie najbardziej wnerwia na Miau, że trzeba być tam aktywnym, aby nie stracić konta, które jest likwidowane chyba po pół roku nie pisania.

              To akurat nie jest prawdą. Przymusiłam swoje dzieciaki dawno, dawno temu (kiedy Azyl startował do Krakvetu) żeby pozakładali konta na miau i do tej pory są aktywne (wpisów na nich nie ma od półtora roku, dwóch).
              Zresztą po wejściu w użytkowników znalazłam osoby zarejestrowane np. w 2002 roku z kilkoma postami i nadal są. Więc sądzę, że i konta są aktywne.

              A miau robi ogromną kociopracę. Trzeba po prostu być obecnym tam gdzie coś dobrego można zrobić.
              Żadne kocie forum nie ma takiego dorobku jak miau.
              (artykułu jeszcze nie czytałam)




              https://wstaw.org/m/2010/12/20/banskap.gif

              https://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
              • 0ffka Re: *Czytałyście artykuł o "karmicielkach kocich" 02.01.11, 19:45
                To ja jestem wyjątkiem, ponieważ wszystkie moje konta zostały zablokowane po pewnym czasie nie korzystania z nich na forum Miau(zawsze mam komunikat, że hasło się nie zgadza), dlatego omijam szerokim łukiem to forum.
                • 0ffka PS 02.01.11, 19:51
                  Chyba że Ty Barbaro sugerujesz mi, iż ja z innych względów mam banowane konta na forum Miau
                  • salimis Re: PS 02.01.11, 20:15
                    Offka ty chyba jakaś pechowa jesteś wink
                    Przed chwilą wskoczyłam w wyszukiwarkę miau i sprawdziłam.Po raz pierwszy zarejestrowałam się w 2007 roku.Kilka postów i kilka miesięcy przerwy.Nie pamiętam abym musiała na nowo się rejestrować bo cos z hasłem.Zapisałam je sobie w "magicznym" kajeciku i wciąż jest aktualne.
                    Może po prostu zapomniałaś hasła lub loginu.
                    • 0ffka do Salimis i Barbary 02.01.11, 20:40
                      salimis napisała:

                      > Offka ty chyba jakaś pechowa jesteś wink

                      Widać dla Ciebie i Barbary jestem wyjątkowym chamem, którego Miau banuje i tyle w temacie na Wasze sugestie. Bez odbioru.
                      • barba50 Re: do Salimis i Barbary 02.01.11, 21:58
                        0ffka co z Tobą??? Nikt nic takiego nie napisał. Stwierdziłyśmy obie jaka jest sytuacja na miau. Ani w głowie nam nie postało mówić o banie. Żeby dostać bana trzeba się mocno postarać, w negatywnym znaczeniu.
                        Może napisz do adminów. Zawsze jest możliwość wyjaśnienia sytuacji/odzyskania hasła.
                        No chyba, że Ci nie zależy.
                        • 0ffka Re: do Salimis i Barbary 02.01.11, 22:25
                          Barbara czekaj... czy hasło na forum Miau samemu się ustala, czy to administrator nam daje je? Ja zawsze mam błąd w haśle sad
                          • barba50 Re: do Salimis i Barbary 02.01.11, 23:04
                            A nie nie - hasło ustala się samemu. Tyle, że można je sobie zmienić, a można po prostu go zapomnieć (jak ktoś tak jak ja ma sklerozę suspicious ) Ty młoda jesteś więc Cię nie posądzam o taką ułomność umysłu, ale zdarzyć się może każdemu wink
                            Po prostu sprawdź (nawet jeśli jesteś swojego hasła pewna, co Ci szkodzi poprosić o podanie smile ) - czyli zrób tak:
                            Kliknij
                            https://wstaw.org/m/2011/01/02/miau1.jpg

                            potem wpisz swój login i adres mailowy taki jaki miałaś przy rejestracji na miau (jeśli w panelu użytkownika go nie zmieniałaś)
                            https://wstaw.org/m/2011/01/02/miau.jpg

                            na koniec sprawdzaj co jakiś czas pocztę wink

                            Powodzenia!
                            • 0ffka Re: do Salimis i Barbary 02.01.11, 23:51
                              Dzięki! smile
                          • wiesia.and.company Re: do Salimis i Barbary 02.01.11, 23:07
                            Offko! Naprawdę niczego nie ma "brzydkiego" w poście barby i salimis smile Jakoś źle odczytałaś Rozchmurz się smile Swoją drogą, to ja miałam też kłopot na miau, bo musiałam się na nowo logować po długiej absencji na forum. Ale teraz nie odzywam się na forum miau, a loguję się bezproblemowo. Inna rzecz, że mam tendencje do zapominania haseł i też muszę sobie notować w kompie (i dodatkowo w notesiku), a literówki w hasłach albo mylenie dużych liter z małymi to moja specjalność smile Pewnie coś takiego Ci się przydarzyło na forum miau wink
                            • 0ffka Re: do Salimis i Barbary 02.01.11, 23:54
                              Mam zezowate szczęście do Miau sad Postaram się zrobić, jak Barbara radziła...
                              No nic... zobaczy co z tego wyjdzie.
                              • mrumru81 Re: do Salimis i Barbary 03.01.11, 10:07
                                Też nie lubię Miau. Jakbym była w obcym mieście. I też kolejny raz rejestruję się. Pewnie ostanie hasła już nie ważne.

                                Nie czytam opinii, które nie pomagają mi robić swoje. Kotami zajmowały się całe pokolenia i co będę gburom tłumaczyć.

                                [u]Nie dla każdego kultura kota jest dostępna smile
                                • salimis Re: do Salimis i Barbary 03.01.11, 19:40
                                  Normalnie aż mi się głupio zrobiło bo nie miałam nic złego na myśli.
                                  • mama.rozy Re: do Salimis i Barbary 03.01.11, 20:37
                                    Offka jest jak kot-nigdy nie wiesz,jak zareaguje i kiedy prychniewink
                                    teraz trzeba ją ugłaskac i ukochac,może przejdzie...wink
                                    • 0ffka Re: do Salimis i Barbary 04.01.11, 06:56
                                      Heh... racja... jestem chimeryczna i neurotyczna... to moja wada sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka