zew-is
11.04.11, 11:02
witajcie,
u mojej 3,5 letniej kotki pojawił się nagle łupież na grzbiecie (w okolicy ogona). do tej pory zdarzyło się jej coś takiego może dwa razy, ale po stresie (weterynarz, podróż). tym razem takich bodźców nie miała, więc stawiam na suchą karmę, ponieważ wprowadziłam nową parę dni temu.
z tego co wyczytałam zmiana diety powinna pomóc, ale dla mojego kota zmiana diametralna, bo bez łącznia mokrego z suchym, ponieważ takie połączenie rozregulowuje pracę układu trawiennego, a docelowo wątroby i nerek. a do tego nie chcę doprowadzić. i tak wygląda na to, że cały czas źle ją karmię. daję kotu codziennie surowe mięso oraz suchą karmę właśnie. plus śladowe ilości mokrego, w ramach rytuału powitalnego.
macie pomysły jak przekonać kota do jedzenia gotowanych warzyw z mięsem (zamiast suchej karmy), których od małego nie chciała tknąć?
czy łupież może mieć jakiś związek z robakami?
pozdrawiam