Wiewiór mi uciekł z posesji.On był chowany tylko w domu, więc boję się czy wróci.

W tym miejscu jest dopiero dwa dni.Zaraz obok jest las , a na posesjach są psy.Boję się o mojego rudzielca. Czy wróci czy trafi z powrotem.Chodziłam szukałam ,wołałam,waliłam w puszkę łyżką( na głodomora zawsze to działało) i nic.Jestem lekko przerażona, jestem strasznie przerażona ,bo Wiewiór to domowy stworek i dopiero od wczoraj na ogródek wychodził. Co mogę jeszcze zrobić.Ciągle kiciam i wołam i ciągle nic.