Dodaj do ulubionych

Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzucony?

27.05.11, 15:29
Banał przedwakacyjny – na osiedlu domków jednorodzinnych pojawia się nagle czyściutki, odkarmiony kot. Przyszedł za mamą znajomej i zamieszkał się w piwnicy z otwartym oknem.
Niestety zostać tam nie mógł. Zabrałyśmy go do naszego „hoteliku” dla dzikusów po zabiegach.
Jednak ,jak zawsze podkreślamy, nie jest to dobre miejsce dla domowych miziaków. Klatka, pełna miska i człowiek 2 razy dziennie to mało by kot czuł się szczęśliwy .

Mieczysław – Mieciu (imię dostał jakie dostał, bo „mieli mnie dla miecia a później już mnie nie chcieli mieć”) jest dorodnym, rzekłabym wypasionym, wykastrowanym kocurkiem. Był oczywiście na przeglądzie w lecznicy, jest zdrowy oceniany na ok roku, chipa brak, doskonale wie po co jest kuweta.
Je zarówno suche jak i mokre, surowe mięsko jest mniam , ale nie sprawia wrażenia wygłodzonego, nie rzuca się na miski.
Jest bardzo spokojny, nie próbuje wskakiwać nigdzie wyżej, lubi głaskanie i mrrrruczy.
No po prostu kawał kota do kochania.

W okolicach gdzie został znaleziony (Łódź Liściasta / Lewa, domki szeregowe) rozwiesiłyśmy ogłoszenia, że taki delikwent się przybłąkał, ale zero odzewu.
Gdyby ten kot miał właściciela i właściciel wykazałby się minimalną chęcią odnalezienia pupila, to ogłoszenia by znalazł, choćby w najbliższej lecznicy, lub na najpopularnijszych portalach w necie.

Ponieważ urlop zbliża się wielkimi krokami pilnie szukamy mu domu, bo będzie problem z opieką pod naszą nieobecność.

Oto Mieciu:
Portrecik:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/pc/hc/mx9e/qhPvIl8b84T8zTJQyX.jpg

I w całej kociej okazałości:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/pc/hc/mx9e/b6M0gtvezTKJYA5IMX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/pc/hc/mx9e/u819d3JpotapaBYdbX.jpg

Takie mu spłodziłam ogłoszenie:

Kot Mieczysław chce do domu

Czy się zgubiłem? Czy ktoś się mnie pozbył przed wakacjami?
Tego Duże, które się mną zajęły pewnie się nie dowiedzą...
W każdym razie nie zdążyłem zaznać głodu, chłodu i poniewierki, bo dobra dusza wypatrzyła mnie jako "obcego" w okolicy i przekazała pod opiekę fundacji. Jestem dorodnym wykastrowanym kocurkiem, łagodnym i mruczącym. Bez większego stresu zaakceptowałem nowe miejsce. Nie jest to jakaś rewelacja - mieszkanie w klatce, to chyba nie dla mnie, lepiej bym się chyba prezentował na kanapie, ale z drugiej strony mogłem trafić o wiele, wiele gorzej.

Jestem jeszcze młody - weterynarz określił mój wiek na ok roku, wiem po co jest kuweta, nie mam tendencji do skakania "po wysokościch" tak jak to mają w zwyczaju maluchy.

Jeśli chcesz dać mi dom zadzwoń lub napisz: 691 705 664 ewa5431@wp.pl
Obserwuj wątek
    • macarthur Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 27.05.11, 15:51
      no to witamy w klubie widocznie moja Kleopatra i twój Mieciu to pewnie wakacyjne jaskółki chociaż u Kleopatry przyczyną mógł być też temperament kocurek jest piękny więc powinien szybko znaleźć dom ja się nie śpieszę z adopcją Kleopatry ( obecności chipa nie sprawdzaliśmy jeszcze ) chciałbym żeby wydobrzała po zabiegu i poznać jej przymioty zarazem , życzę powodzenia w szukaniu domku
      • andorka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 27.05.11, 16:32
        Dzięki za dobre słowo.
        Mieciu tym razem przed adopcją zostanie zachipowany i oczywiście zaszczepiony. Marzy mi się by wszystkie koty miały chipy, oj marzy... może ktoś by się choć przez chwilę zastanowił przed wyrzuceniem, gdyby istniała realna szansa jakiejkolwiek kary...

        I Kleopatrze życzę szczęścia w nowym życiu smile
        • 0ffka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 27.05.11, 22:05
          Piękny kocurek!
          • andorka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 29.05.11, 21:19
            Kić zważony - 6 kg kota do kochania wink
            Zaszczepiony, zachipowany z książeczką zdrowia - absolutnie gotowy do adopcji.
            Miś pluszowy sam się pakuje do transportera i sam z niego wyłazi po otwarciu big_grin
            Lecznicę zwiedzał z pewną nieśmiałością, ale koty w klatkach w szpitaliku wywołały u niego zaciekawienie, nie wykazywł żadnej agresji - może więc być na dokocenie.
            Komu, komu?

            https://images38.fotosik.pl/873/a5fa3f98f01f6d59m.jpg https://images39.fotosik.pl/887/508053ba1c0cc048m.jpg

            I mała antyreklama Miecia:

            https://images39.fotosik.pl/887/6a290efbfb63f224med.jpg

            Tyle, że on nie chciał mnie zjeść tylko miauczał
            • macarthur Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 29.05.11, 22:18
              andorka napisała:
              Kić zważony - 6 kg


              słuszną linię ma nasze forum
              smile
              • andorka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 29.05.11, 22:23
                taaa wink tyle, że on nawet nie jest mocno gruby, to duuuże kocisko, no z kilogram mógłby zgubić smile
                • 0ffka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 29.05.11, 23:17
                  Śliczny zdrowy kocurek! smile
    • andorka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 02.06.11, 18:04
      A Mieciu dalej czeka... sad
      Nie pierwszy raz gdy szukamy domu dla zdrowego dorosłego kota, którego historia nie chwyta za serce sad
      Jego zwyczajność nie jest niestety medialna. A i kolor taki popularny... smutne to...
      • 0ffka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 02.06.11, 20:19
        Andorka może wrzuć Miecia na FB Kociego Zakątka i daj też wątek adopcyjny na forum Miau?
        Tutaj wszyscy zakoceni, często jak Ty opiekujący się bezdomnymi kociambrami i szukający im domów.
        W dzienniku Metro jest dział z ogłoszeniami o zwierzakach szukających domów.
        • andorka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 02.06.11, 20:50
          Po FB, to ja się praktycznie nie poruszam sad (bo nie i już wink ), czy mogłabyś go wrzucić? Byłabym bardzo wdzięczna - tekst i zdjęcia możesz śmiało kopiować.

          Na Miau już jest i na innych portalach. Tak jak pisałam nie jest to pierwszy kot, któremu szukam domu i wiem, że ogłoszenia na potralach to podstawa,. Mieciu ma tez ogłoszenia w lecznicach, ale każde dodatkowe jest na wagę złota.
          • 0ffka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 02.06.11, 21:12
            Andorko ja też nie lubię FB, ale wiem, że są na tym forum osoby, które zajmują się wrzucaniem na FB naszej koterii poszukującej domów.
            Szefową forum i konta na FB jest Barbara nr GG 7816964, albo wyślij do niej wiadomość przez jej profil gazetowy:
            ludzie.gazeta.pl/barba50/0,0.html
            Barbara będzie wiedzieć najlepiej co z tym FB i kto wrzuca tam kociejki.
            Daję Ci też link do forum Miau adopcje:
            forum.miau.pl/viewforum.php?f=13
            Tam trzeba założyć konto. Niestety ja nie mam.
    • 0ffka coś takiego zrobiłam 02.06.11, 21:52
      www.facebook.com/profile.php?id=100001396921403#!/pages/Koty-nasz-ma%C5%82y-koci-zak%C4%85tek/111229995612612 lub
      www.facebook.com/profile.php?id=100001396921403#!/profile.php?id=100001606645640
      • andorka Re: coś takiego zrobiłam 02.06.11, 22:02
        Dziękuję pięknie big_grin
        Na adopcjach Miau Mieciu też już figuruje
      • niutaki udostepniłam:) n/t 02.06.11, 22:08
        • 0ffka Re: udostepniłam:) n/t 02.06.11, 22:20
          Niutaki jesteś KOCHANA!!!!
          • niutaki Re: udostepniłam:) n/t 02.06.11, 22:29
            nie dokuczaj, dzis mam podly dziensad
            • 0ffka Re: udostepniłam:) n/t 02.06.11, 22:33
              Niutaki jest teraz piękny film na Polsacie:
              www.telemagazyn.pl/program/3544215893.html
              Może troszkę się przy nim odprężysz...
              Pozdrawiam Cię cieplutko i uciekam na film smile Reklamy się kończą...
              • niutaki 0ffko przepraszam 03.06.11, 09:59
                myslalam ze ironizujesz, przepraszam, jestem przewrazliwionasad nie mam polsatubig_grin
                pozdrawiam
    • andorka Kolorowe malce też szukają domu 03.06.11, 10:45
      Żeby Mieciu nie czuł się samotny w poszukiwaniu domu przedstawię jeszcze innych moich podopiecznych.
      Są to maluchy odłowione razem z dziką mamą na terenie jednego z łódzkich przedszkoli.
      Mama po sterylizacji wróciła na swój teren, a dzieciaki czekają w lecznicy na nowe domki.

      Chodzę teraz codziennie do lecznicy niańczyć maluszki by je ucywilizować, mam nadzieję, że jeszcze parę dni i będą z nich koty. Koci katar już w odwrocie, jeszcze troszkę oczka wyglądają nie halo, ale malce nadal dostają antybiotyk i myślę, że to kwestia dni gdy katar będzie przeszłością

      Największy, najbardziej cywilizowany (już mi mruczał na kolanach i miętoszony w końcu zasnął) i najbardziej rudy malec Marchewek:

      https://images47.fotosik.pl/898/f04b14b09c5c29f6m.jpg https://images39.fotosik.pl/890/69e24a964c822028m.jpg https://images43.fotosik.pl/898/b22bb74a21a15550m.jpg

      Mniejszy rudzielec, jaśniejszy niż brat, bardziej biszkoptowy niż rudy, dam mu na imię Miodek. Mruczeć też już zaczął.

      https://images37.fotosik.pl/851/ebad2d51bf987186m.jpg https://images35.fotosik.pl/700/0680d9b4429b1d3cm.jpg https://images38.fotosik.pl/877/5ccc1b6a27c770ecm.jpg https://images35.fotosik.pl/700/e8a5ab2b708a58e4m.jpg

      I dziewuszka, dymna, będzie piękna, a właściwie już jest. Niestety kotu w takim umaszczeniu zrobić zdjęcie by widać było kolor przy moim sprzęcie i umiejętnościach to prawie nierealne.
      Mała, ochrzciłam ją Grafi, jest najbardziej przerażona z całej trójki, jeszcze nie udało mi się namówić jej na mruczenie.

      https://images39.fotosik.pl/890/011aacac02dacad5m.jpg https://images46.fotosik.pl/845/392ba2cf5c0021b1m.jpg

      Gdyby ktoś miał chętnych na takie cuda poprosze o kontakt z lecznicą: 42 650 00 74 (pon-so 10.00 - 20.00, nd 11.00 -18.00, prosić p. Anię)
      • 0ffka Re: Kolorowe malce też szukają domu 03.06.11, 17:16
        Piękne maleństwa!!!
        • andorka Re: Kolorowe malce też szukają domu 06.06.11, 19:11
          No i rude chłopaczki już w swoich domkach big_grin
          Przekopiuję Wam, co napisała mi wetka Ania o pierwszej adopcji (Marchewka), bo uśmiałam się do łez:
          Ciemniejszy rudasek od dzisiaj w nowym domku. Zamieszkał w Pabianicach. Pan rozmiarów 2m na 2 m, jakiś kulturysta, czy coś, pięknie przeszedł wszelkie moje pytania i dręczenia. Facet bardzo konkretny, sensowny. Prześmiesznie wyglądał przytulając maleńkiego koteczka w swoich wielkich łapach. Był z żoną i kolegą (też jakiś paker). Dyskutowali między sobą jaki żwirek najlepszy, co każdy wie, jakie karmy zna – no mówię Ci cyrk na kółkach. Dzwonił z Twojego ogłoszenia – konkretnie o rudego. Wiedział czego chce. Sam zaproponował, że się zobowiąże do doleczenia kotka, jeśli chcę, to pisemnie. Był oburzony jak zapytałam czy kot będzie mieszkał w domu, mieszkaniu, czy chce kota na dwór. Odpowiedział: „Jak to na dwór? Czy Pani żartuje? Oczywiście, że do mieszkania, co za dziwne pytanie”. Myślę, że będzie dobrze, zwłaszcza, że malutki zapowiada się na Kocurka, który posturą odpowiadać będzie nowemu właścicielowi. Mały oczywiście został tak wymiziany i wycałowany, że jak włączył motorek i zaczął mruczeć, to dwa wielkie chłopiska cieszyły się jak małe dzieciaki z piaskownicy i do niego uszy przykładali.

          Została jeszcze dyma dziewuszka, która niestety nadal się boi ludzi.

          A o Miecia nikt nie pyta... nawet jednego telefonu nie było sad
          • 0ffka Re: Kolorowe malce też szukają domu 06.06.11, 19:35
            Brawo! Dziewuszka jest śliczna smile
            Biedny Miecio... sad To cudowny kocur!
            www.facebook.com/home.php#!/media/set/?set=a.153024011433210.35341.111229995612612
            • wladziac Re: Kolorowe malce też szukają domu 06.06.11, 19:43
              och u mnie też tak było,rude maluchy,białe i trikolorki "szły jak woda" a bure zostały u mnie,tak jakby kolor miał jakieś zasadnicze znaczenie a nie charakter kota,a ja najbardziej kocham buraski,trzyma kciuki za domek dla Miecia
              • 0ffka Re: Kolorowe malce też szukają domu 07.06.11, 14:46
                Nie wiem, jak Mieciowi znaleźć dom crying
                • andorka Mieciu 11.06.11, 12:13
                  U Mieczysława nadal bez zmian sad ani pół maila, ani ćwierć telefonu w jego sprawie
                  Ze względu na nasz urlop przeprowadza sie na trzy tygodnie do naszej koleżanki (pod warunkiem, że dogada się z jej kotami), w związku z tym będzie musiał mieć wykonane testy na wirusówki FIV/FELV, na pokrycie części kosztów zrobiłam mały bazarek na Forum Miau.
                  Są do sprzedania balsamy karmelowe Oriflame, rzecz podobno teraz nie do zdobycia.
                  Dostęp do bazarku mają osoby zalogowane na forum.
                  Serdecznie zapraszam:
                  forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=128822
                  • 0ffka Re: Mieciu 11.06.11, 20:50
                    Znowu dodałam Miecia do swojego profil na FB i te kosmetyki... nie wiem co jeszcze zrobić?
                    crying
                    • andorka Re: Mieciu 11.06.11, 21:18
                      Dziękuję big_grin
                      • andorka Re: Mieciu 13.06.11, 10:40
                        Rysuje się Mieciowi domek smile
                        Na razie to jeszcze nic pewnego i daleko, ale brzmi nieźle, wszystko się wyda na początku lipca.
                        Jednak gdyby był jeszcze ktoś chętny temat adopcji jest nadal otwarty
                        • 0ffka Re: Mieciu 13.06.11, 16:59
                          Trzymam mocno kciuki!
                          smile
                          • wladziac Re: Mieciu 13.06.11, 17:45
                            kciuki zaciśnięte,powodzenia Mieciu!na forum miau.pl jest wątek transportowy może się uda
                            • andorka Re: Mieciu 13.06.11, 17:49
                              Wątek transportowy znam smile może nam się uda znaleść transport we własnym zakresie.
                              Za wszystkie kciuki pięknie dziękuję smile
                              • andorka Ogromna prośba o pomoc 16.06.11, 11:10
                                Teraz mam prośbę z innej, ale także kociej bajki.
                                Jest w Łodzi taka lecznica, która nigdy nie odmawia pomocy bezdomnym kotom, niestety z powodu "wysypu" maluchów dziewczyny "osiągnęły ścianę"
                                Są maluchy gotowe do adopcji, są maluchy do doleczenia i doswojenia, jest cudowmy Franiu z gwoździowaną łapką, który matkuje wszystkim maluchom no i mamusia z jednym swoim i jednym przysposobionym dzieckiem (maluchy ok 4 tyg, więc lada chwila zaczną jeść same, a kotka ma bardzo dużo mleka i może jeszcze dość długo je dokarmiać.) Jest maleńka Lara znaleziona przez koleżankę i ściągnięta z drugiej strony Tęczy.

                                Czy ktoś może dać DT chociaż jednemu kociakowi? albo mamie z maluchami?

                                Kontakt do lecznicy: 42 650 00 74

                                Proszę, bo sama nic nie jestem w stanie zrobić , w sobę wyjeżdżam na 3 tyg.

                                Na Forum Miau jest wątek mamy z malcem i przysposobioną kruszynką zapraszam: forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=129146&p=7597769#p7597769

                                https://img137.imageshack.us/img137/6669/mamisynek001.jpghttps://img15.imageshack.us/img15/7634/muminki007.th.jpg

                                Przepraszam, że tak odsyłam na inne forum, ale nie jestej w tej chwili w stanie ogarnąć czasowo wielu wątków
    • andorka Re: Bure jest piękne, pokochaj. Zaginiony, wyrzuc 02.08.11, 15:13
      Chciałam tylko poinformować wszystkich kibiców, że zarówno Mietek jak i Graffi trafili już do nowych, kochających domu.
      Teraz zapraszam do watku moich nowych kocich podopiecznych - pięknej parki "pingwinków" forum.gazeta.pl/forum/w,10264,127576341,127576341,Jukka_i_Fikus_czarno_biale_kociaki_do_kochania_szu.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka