pi.asia
01.09.11, 21:08
Ilekroć pojawi się w Zakątku ktoś Nowy i przedstawia swoje pazurzaste skarby, wszyscy piszą z autentycznym entuzjazmem - o jaki piękny kot, śliczna kicia, matko, sama chciałabym takiego mieć, co za piękność - i tak dalej w tym duchu.
Wiem, że są to zachwyty absolutnie szczere, bo kociarze po prostu tak mają, że zachwycają się wszystkim co ma wąsy, futro (albo nie), pazury, miauczy i mruczy.
I przypomniało mi się, jak oglądałam u koleżanki zdjęcia kotów w necie, i piszczałam z zachwytu przy każdym kolejnym egzemplarzu, a ona popatrzyła na mnie bystro i celnie spytała
A widziałaś kiedyś brzydkiego kota?
No właśnie....