lianis
29.09.11, 22:00
stwierdzone naocznie, martwe po tabletce, znalezione na legowisku i wyczesane z koty, oprocz tego rozsypane pchle jaja po calym domu, na pewno jaja bo zduszone paznokciem, pstrykaly na mokro, walczymy z tymi pchlami juz dwa tyg i nie wiem co robie zle, bo ciagle kota je ma, a dostala areszt domowy, na dwor nie chodzi, wiec to nie nowe, tabletke polknela bez oszustwa, sofy odkurzone i przetrzepane na ile dalam rade, dywany odkurzone, podlogi umyte, worek z odkurzacza wywalony po odkurzaniu. Co jeszcze zrobic? jak sie pozbyc dziadostwa? jak czesto podawac tabletki skoro dzialaja do 24godz? codziennie jedna? wszystko mnie swedzi i zmeczona jestem walka z robactwem, ktora na razie przegrywam.
pomozcie prosze