Witam serdecznie, a właściwie to witają się Omar ( ten w typie tonka) oraz rudy Cipek ( Ciposz, Cipuś) - imię może nie najelegantsze ( miał być mało oryginalnym dla tej maści Garfieldem), ale jako kocię wyglądał jak małe, żółte kurczątko i moja córka wołała do niego cip cip zamiast kici kici i tak już zostało..
Rudy pochodzi z Mazur, od uroczej Eulalii z fundacji "Zwierzęta Eulalii", urodził się wśród jezior, zieleni, lasów, a teraz życie spędza w mieszkaniu, ale nie wygląda na zbytnio zmartwionego tym faktem. Omar dołączył do niego po 2 latach i całkowicie zdominował rezydenta. Jest to jednak dominacja "soft", zero agresji. Rudy Cipek to anioł w kociej skórze, skłonny zaprzyjaźnić się z każdym innym kotem ( o psach nic nie wiadomo, ale we wczesnym dzieciństwie żył w otoczeniu psów, koni, kóz, świnek wietnamskich, kurek ozdobnych i oczywiście innych kotów).