13.10.11, 23:00
Swojego kota dostałam z miotu zagrzybionego. Pod szyja, w pobliżu pyszczka, w tej chwili tez na uszach (drapał się wiec się przeniosło) ma takie.. strzępki grzybni. Nie wiem dokładnie co to jest. Wykrusza mu sie to. Weterynarz lata temu zdiagnozował to jako grzybice. Jeszcze jak był mały rozpoczęłam leczenie. Niestety z beznadziejnym skutkiem. Kotu zeszła skora z brody i szyi, krwawił (dosyć silny preparat). Wydawało mi się, ze wychodzą mu 'parchy" itd, ale to były po prostu skrzepy. Zrobiła mu się rana. Nie goiło się. Nie wylizał sobie tego, bo było pod broda itd.. Męczarnia i agonia, wiec z tym skończyłam (miał wówczas ze 4 meisiace)
Oczywiście ma do tego uraz i wie, co znaczy łapanie go, po tym jak coś wcześniej przyrządzam mu w szklance..
W tej chwili nic sie nie mzienilo: raz ustaje, innym razem po prostu znowu jest. Kruszy się, kot sie drapie i nanosi to na inne częścią ciala, jednak ma to tylko w jednym/dwóch miejsach od tych paru lat.
Do weterynarza isc z nim nie mogę, bo to nie jest moj kot, poza tym finansowo zle mi se powodzi - wszystko u mnie rozbija sie o pieniądze.

może jakeis domowe sposoby leczenia znacie?
Zrazil psasad Psa smaruje tym starym lekiem od weterynarza, ale to wo gole nie dizala, u kota też niesad
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Grzybica 13.10.11, 23:19
      najpierw piszesz że swojego kota dostałaś,a poźniej ze to nie twój kot i tak nic z tego nie wiadomo,wiadomo natomiast że sama roznosisz grzybicę przez brak higieny,niestety bez weta się nie obejdzie bo trzeba grzyba zbadać jaki to rodzaj jest i dobrać leczenie zarówno skórne jak i doustne a może i trzeba zastosować szczepionkę,dopuszczasz do strasznego stanu chorobowego kota więc lepiej weź się w garść i zacznij działać bo powinnaś to zrobić już dawno mrumru.eu/viewtopic.php?t=179
      • dla_kota Re: Grzybica 13.10.11, 23:24
        Nic na to nie poradzę. Kot nie jest już mój. Nie oddalam go nigdzie a jedynie sie wyprowadziłam. Kot ozstal w domu. Nie mogę o nim decydować. Ale czuje się za niego odpowiedzialna, wiec miałam nadzieje, ze pójdę na skroty. Niestety pewnych rzeczy nie da się ominąć. Nawet dla dobra zwierząt. Mam male pole manewru.
        I nie tak wrogo, prosze.
        • dla_kota Re: Grzybica 13.10.11, 23:26
          Leczenie
          Leczenie grzybicy jest kosztowne i czasochłonne.

          !
          • dla_kota Re: Grzybica 13.10.11, 23:27
            Proces leczenia nie będzie skuteczny jeśli równocześnie nie zastosujemy odpowiedniej dezynfekcji w środowisku. Zaleca się likwidację dywanów i zmywanie podłóg preparatami grzybobójczymi.

            Niby jak ja mam to zrobić! Mam związane ręce.
          • agnes-05 Re: Grzybica 13.10.11, 23:28
            dla_kota napisał(a):

            > Leczenie
            > Leczenie grzybicy jest kosztowne i czasochłonne.

            Podobnie jak walka z trollingiem
            • dla_kota Re: Grzybica 13.10.11, 23:31
              agnes-05 napisała:

              > dla_kota napisał(a):
              >
              > > Leczenie
              > > Leczenie grzybicy jest kosztowne i czasochłonne.
              >
              > Podobnie jak walka z trollingiem

              przeciez to z tej strony.
              Wszystkie te rady znam, bo wiem czym jest grzybica.. Tyle tylko, ze jestem w obecnej sytuacji bezbronna. I nie umiem pomoc.
    • wadera3 Re: Grzybica 13.10.11, 23:38
      Cierpliwość administracji się właśnie skończyła. Za uprawianie trollingu uczestniczka dla_kota zostaje usunięta z naszego grona.
      Nie jest naszym zadaniem zastanawianie się nad tym "dlaczego", ale pilnowanie aby na forum ukazywały się treści merytoryczne.
      Amen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka