Dodaj do ulubionych

Prezent dostałam :(:( :)

07.01.13, 08:15
Sie pochwalewink a co wink prezent od moich dzikusów dostałamsmile dzisiaj rano na schodach pieeeekna mysz lezała, świezutkawink nie zamarznieta jeszcze... mało na zawał nie zeszłam jak zobaczyłam...
Obserwuj wątek
    • karple Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 08:36
      Nie no super prezent z rana.... dzikuski musiały być z siebie dumne no i muszą bardzo Cię kochać skoro oddały Ci taką zdobycz......
      • menard44 Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 08:42
        Ja mysle ze po prostu głodne nie sa.... szczerze to wolałabym zeby sobie zjadłysmile wyrzucenie tego prezentu kosztowało mnie strasznie duzosad nerwówsmile.... Zimnej krwi starczyło mi tylko na "obfotografowanie" prezentusmile nie wiem tylko czy dam rade ogladac to zdjecie, ale męzowi sie chociaz "pochwale" wink
        • olinka20 Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 09:03
          big_grin
          Po pierwszej myszce panikowałam bardziej niz myslałam, prawie sie porzygałam z obrzydzenia.
          Teraz fachowym ruchem szufelki nakładam na szufle i wynosze za garaz. Przywyczaisz sie, jak taka panikara jak ja sie przywyczaiła wink
          • menard44 Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 09:07
            Po pierwszej myszce panikowałam bardziej niz myslałam, prawie sie porzygałam obrzydzenia.


            O to to to.... nawet zdazyłam do męza do pracy zadzwonic.... nie powiem co mi powiedziałwink
            • dradam121 ile takich prezentow mozna 07.01.13, 10:07
              dostac ?

              forum.gazeta.pl/forum/w,25085,136562330,136562330.html?v=2&f=25085&w=136562330&a=136562330&wv.x=1
              • menard44 Re: ile takich prezentow mozna 07.01.13, 13:15
                Nie straszsad ja o mało nie zeszłam z tego swiata przy sprzataniusadw dodatku jako pierwszy zobaczył to nasz pies który złapał "prezent" z zęby i wpadł z tym do domu...
                • olinka20 Re: ile takich prezentow mozna 07.01.13, 14:24
                  Nie chce krakac, ale moja bezdomniaczka, ktora u nas mieszka, latem przynosiła codziennie jedna myszke ( zdarzył sie tez mały szczurek i ze 2 ptaszki).
                  Skonczyło sie na jesien jak wychodzenie polegało na lezeniu w słoncu w klombie, a jak przestało grzac to hyc na parapet i wpusc człowieku, ja tu marzne wink
                  Obawiam sie, ze na wiosne powtorka z rozrywki, ale ja juz jestem uodpornionawink
                • babcia47 Re: ile takich prezentow mozna 07.01.13, 18:48
                  oj tam, oj tam..mała myszka i tyle dramatu? Moje kociarstwo, z tych jeszcze wychodzacych, nie raz mnie obdarowywało..a zebym miała większa radochę i osobistego udziału w łowach to czasem były niedobite lub jak najbardziej żywe!! Myszy nie robią na mnie większego wrazenia (nawet mi się podobają, znaczy lubię je)..ale ganianie takiego niedobitka lub całkiem żwawej po domu to gimnastyka dość ekstremalna, wiec dość szybko nauczyłam się dokładnie zamykac drzwi miedzy domem a wiatrołapem gdy kot "dzwonił" do drzwi, bo nigdy nie wiedziałam kiedy postanowi znów mnie obdarować
    • zwiatrem Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 10:06
      Szczęściara smile.
    • aankaa Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 17:29
      dzielą się z Tobą jedzeniem a Ty narzekasz ? i jeszcze rzygać chcesz ?
      niewdzięczna suspicious
    • biedroneczka47 Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 18:37
      Gratuluję wink
      Wdzięczne kociarstwo podziękowało za Twoje serce i pełne michy wink
    • andy3458 Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 18:57
      Dawanie prezentów jest oznaką wdzięczności i miłości. Zamiast wybrzydzać powinnaś podziękować i zrewanżować się jakimś dobrym smakołykiem w miseczce.
      • karple Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 20:17
        Oj tam dziewczynki- wasze koty są wychodzące, więc mozecie się jakoś uodpornić na te prezenty.... ale wyobraźcie sobie moje zdziwienie jak zobaczyłam prezent na balkonie!!!! Moje koty same nigdy nie wychodzą. Na balkon tylko zabezpieczone a poza balkon to ze mną na smyczce..... I raz jakoś latem zaczął na balkon przychodzic obcy kotek. Ładny taki brązowy, widać że należał do jakiegos dużego bo zadbany, najedzony ( gardził częstowanym jedzeniem )..... ewidentnie przychodził w celach towarzyskich do moich kociczek. A że Nelka jest nietolerancyjna to kotek przyniósł jej w prezencie........ martwego ptaszka brrrrrrrrrrrrr ochyda!!! Wrzeszczałam jak opętana- brązowy kot uciekł jak zobaczył taką wariatkę a moje koty były wyraźnie zainteresowane..... drapnęłam je pod pachę, zabarykadowałam balkon i "prezent" czekał na mojego męża żeby sobie go wyniósł big_grinbig_grinbig_grin
        Od tamtego czasu w prezencie od mojej ferajny otrzymuję tylko wymemłane muchy a Majka z Nelka przestały dostawać ptaszki w prezencie big_grin
        • aankaa Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 20:21
          wymemłana mucha to pikuś - wyobraź sobie przegryzionego na pół chrabąszcza...

          dawno, dawno temu, jak kitka była jeszcze młodziutka znaleźliśmy przy totalnym przemeblowaniu chałupy wysuszony łepek jakiegoś małego ptaszka. Reszty nie było
          • tami46 Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 22:12
            Moja Rydzia -wychodząca jakiś czas temu wpadła do domu z żyjącym piszczącym w jej pyszczku żywym ptaszkiem.Biegałam za nią i udało się ptaszkowi odzyskać wolność.
            • dorcia1234 Re: Prezent dostałam :(:( :) 07.01.13, 22:27
              my zostaliśmy obdarowani rybką, karasiem dokładnie. Nie wiem czemu, ale sąsiadka nie była zadowolona....
              Myszy i ptaszków nie liczę.....
              Natomiast moja kota poluje na to co się w domu pojawi, są to najczęściej muchy i pająki- zjada je z apetytem
              • kotapsota Re: Prezent dostałam :(:( :) 08.01.13, 10:49
                Taaa...Hmm...Misio z miłości do mnie (chyba?) przynosi mi żywe myszy do łóżka w środku nocy, jak ja śpię....Mysza chowa się pod kołdrą, a Misio poluje.....(Uroki posiadania drzwiczek kocich w ścianie)
                Fela przynajmniej zjada i po krzyku (i futerko ma lśniące dzięki temu), a Misio nie, on musi mnie obdarować i jest wniebowzięty, jak ganiam za tą myszą i zły, jak ją ratuję i wypuszczam do ogrodu...Ech..koty...
                Pozdrawiam
                PS. Wiem, że "mysza" to błędnie, ale mi się bardzo podobawink
                • menard44 Re: Prezent dostałam :(:( :) 08.01.13, 11:22
                  Nooo ja bym na zawał zeszła po jednej takiej akcjisad
          • karple Re: Prezent dostałam :(:( :) 08.01.13, 08:33
            aankaa napisała:

            > dawno, dawno temu, jak kitka była jeszcze młodziutka znaleźliśmy przy totalnym
            > przemeblowaniu chałupy wysuszony łepek jakiegoś małego ptaszka. Reszty nie było

            O matko- ten łepek to dopiero horror..... i ta myśl gdzie jest reszta???? No te nasze koty dbają żeby nam w życiu adrenalinki nie brakowało big_grin
        • menard44 Re: Prezent dostałam :(:( :) 08.01.13, 07:24
          ...Wrzeszczałam jak opętana...

          taaa.... a myslisz ze co ja robiłam... psa przestraszyłam tak ze puscił zdobycz z pysia i zwiał na drugi koniec domu... na szczęscie nikogo poza mna nie było bo chyba by na zawał zeszlismile
          • wiesia.and.company Re: Prezent dostałam :(:( :) 09.01.13, 17:49
            smile I nawet ja kiedyś też miałam taki przypadek z moją gromadką niewychodzących, balkonowych, siatka ogrodowa z dużymi oczkami na balkonie rozpięta jest też na podłodze balkonu i pod całym sufitem. I raz usłyszałam w przedpokoju warczenie, groźne, dziwne, podrałowałam zaniepokojona a tam pod drzwiami warczący Uranek, osaczony przez wszystkie moje koty. Dziwne to było, doszłam do Uranka, a on dalej na mnie warczał przez zaciśnięte zęby. I wtedy zobaczyłam, że w pyszczku ma sikorkę. Udało mi się delikatnie otworzyć paszczę, wyjąć całą, nienaruszoną sikorkę,ale już nie żyła. Umarła z szoku na serce.
            Pewnie wpadła do środka tej mojej "kabiny" balkonowej i ze strachu przed bandą łowców nie przeleciała na zewnątrz przez oka siatki, tylko w popłochu miotała się wewnątrz, no i ją upolował Uranek. Szkoda mi było sikorki bardzo, ale było już za późno na ratunek. Pewnie sikorka robiła zwiad odwiedzając różne balkony.
            Mysz dla swoich ludzi, to bardzo dobry podarunek. Kot po prostu widzi, że ludzie to niezdary, sami sobie nie poradzą z szybką łowną zwierzyną, więc musi złowić sam, i z dobrego serca podzielić się kąskiem z nieudacznikami wink Trofeum trzeba pochować lub wyrzucić, tak żeby koci myśliwy tego nie widział, bo bohater musi być doceniony jako łowca i jako opiekuńczy członek rodziny smile
    • biedroneczka47 Re: Prezent dostałam :(:( :) 09.01.13, 19:18
      W domu moich rodziców właściwie zawsze były jakieś koty. Zdarzały się więc też prezenty. Był też swego czasu Radar, który nie dzielił się zdobyczą. Spałam sobie w lecie przy otwartym oknie i Radar swobodnie w nocy chodził gdzie chciał. Nie mógł za to chodzić do pokoju obok, więc raz jak wszedł przez moje okno i tam poszedł, to oczywiście musiałam go złapać i zawrócić. Złapałam go pod stołem a on odwrócił się do mnie twarzą. Z pyszczka po obu stronach wystawały mu skrzydełka jakiegoś ptaszęcia. Uciekłam a rano pod tym stołem leżało tylko jedno piórko.
      Raduś bardzo lubił mleko, więc czasem przynosił sobie myszkę do kuchni, kładł obok miski z mlekiem, pił kilka łyczków mleka, potem jadł myszkę a potem znów przepijał mleczkiem.
      Czasem jak ktoś miał dość hartu ducha, (najczęściej mój ojciec jak był na miejscu) to mu biedną, czasem jeszcze oddychającą ofiarę zabierał i wyrzucał przed dom, kiedy Raduś zajęty był aperitifem wink Ja zawsze uciekałam. Może nie z krzykiem ale z takim ogólnym uuueeeee.
      • pi.asia Re: Prezent dostałam :(:( :) 09.01.13, 20:22
        Raz wróciwszy do domu znalazłam jedną ptasią łapkę i dwa piórka. Reszty nie było.

        A raz Amurka upolowała w domu sikorkę. Czemu ta ptaszyna wepchała się do mieszkania przez odrobinę uchylony lufcik, to nie wiem.
        • biedroneczka47 Re: Prezent dostałam :(:( :) 09.01.13, 21:09
          piórka jak piórka ale łapka to już horror w czystej postaci, brrrr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka