Wprawdzie Leia miala ciecie boczne i tylko dwa szwy ( o co Kicia.Yoda ma teraz do nas pretensje :mrgreen: ) ale bardzo ja necila petelka i chcial sie jej pozbyc. Nie chca ryzykowac wyciagniecia szwu na szybko zrobilam kubraczek z rekawa i za pomoca wujka Starszego udalo sie diable jakos zakokardkowac:
Po kilku nieudolnych krokach teraz wskakuje bez problemu na krzeslo. Z kuwety korzysta, jest na szczescie mniej ruchliwa.
Do zdjecia tych szwow ma sie zglosic 29 kwietnia.
Do bardziej doswiadczonych: ile ma byc w tym kubraczku? sciagac na noc? ubieranie bedzie ciezkie?