niutaki 29.06.13, 11:38 dzis w koncu zlapalam to burobiale stworzenie chlopaczor zdjecia niestety niewyrazne, bo mialam malo czasu, zlapalam go rano, przed pojsciem do pracy, a kociak bardzo przerazony corka nazwala go Cukierek tutaj mamuska z czarnymi, jeden spyla pod dechy, nie wiem czy widzicie ta czarna doopke w takich warunkach sie poniewieraja, niestety tu moj tymczas Chrupek z Rezydentami, kazdy ma swoje miejsce kotlowni taki jestem sliczny, ale oczko mam chore Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elzbieta.24 Re: maluszki cd 29.06.13, 17:42 Córka doskonale dobrała dla malucha imię , czy mi się wydaje że mamusia czarnych stara się przestraszyć fotografa .Niutaki warunki w jakich są nie są tragiczne , mają od Ciebie pokarm,schronienie jest wiele które tego nie mają.Karmisz,leczysz,dajesz dom tymczasowy robisz ile możesz i wielki szacunek ci za to. Odpowiedz Link
wladziac Re: maluszki cd 29.06.13, 18:13 chłopaczor słodki jak cukierek to prawda córa ma rację,powodzenia w leczeniu oczka Odpowiedz Link
niutaki Re: maluszki cd 29.06.13, 18:36 Mamuska broni to prawda, leci z drugiego konca ogrodu jak slyszy ze ktos idzie. Ostatnio osyczala moja mame mama weszla do domu i mowi: jakis kotek na mnie syczal spod desek jest bardzo dzika, jutro bede ja lapac, az sie boje... Odpowiedz Link
andy3458 Re: maluszki cd 29.06.13, 19:12 Niutaki - robisz kawał dobrej roboty. Chylę czoła przed Tobą. A maluchy są super. Oczko można wyleczyć i będzie dobrze, najważniejsze że mają stałą i dobrą opiekę. Odpowiedz Link
salimis Re: maluszki cd 29.06.13, 19:25 Jaki skromny chłopaczek z tego Cukierka, przykrył wszystko co trzeba swoim ogonkiem , a co mu będą zaglądać Tak jak andy pisze, z oczkiem będzie dobrze. Pewnie zostanie zaaplikowany Atecortin lub coś w tym rodzaju i ani się obejrzysz jak będzie zdrowy Odpowiedz Link
niutaki Re: maluszki cd 29.06.13, 19:35 chore oko nalezy do Chrupka jest w trakcie leczenia gentamycyna. Odpowiedz Link
pi.asia Re: maluszki cd 29.06.13, 20:51 Niutaki, jak czytam takie posty jak Twoje, to robi mi się wstyd, że ja nic dla kotów nie robię. Wielki szacun. Odpowiedz Link
niutaki Re: maluszki cd 29.06.13, 22:01 Pi.asiu nie zartuj, gdyby nie ludzie tacy jak Wy tutaj, a w realu Kinia z miau to ja nie zrobilabym nic. Zarazilam sie kotami, nie poradze nic - to wszystko sie samo w rece, albo w oczy pcha. Gdyby nie Wasza pomoc i wsparcie lezalabym i kwiczala. Odpowiedz Link
salimis Re: maluszki cd 29.06.13, 23:24 niutaki bo to jest tak że tak długo nie zauważasz póki nie zaangażujesz się bezpośrednio. Wiem co mówię U mnie zaczęło się to 4 lata temu, opisywałam z resztą wrażenia jakie zrobiła na mnie Moja pierwsza wizyta w przytulisku Przedtem pewnych rzeczy nie widziałam. Teraz człowiek jest bardziej wyczulony, widzi to co dla innych jest niezauważalne. Reaguje gdy inni są obojętni. Poświęca swój czas i umie odróżnić co w danej chwili jest ważniejsze. Jest takie powiedzenie - Z kim się zadajesz takim się stajesz Ja się zadałam z ówczesną sąsiadką a moją koleżanką, ty z Kinią, gdzieś kogoś "wciągnął" ktoś inny ... tak to się kręci i procentuje Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: maluszki cd 30.06.13, 05:31 Dokladnie tak jest. I zawsze na poczatku jest Kot a potem przychodzi reszta. Niutaki, robisz kawal dobrej roboty dla kociego swiata. Dziekuje Odpowiedz Link
salimis Re: maluszki cd 30.06.13, 12:17 pi.asia napisała: CytatNiutaki, jak czytam takie posty jak Twoje, to robi mi się wstyd, że ja nic dla kotów nie robię. Wielki szacun. pi.asiu przecież masz wielkie możliwości, jeśli nie bezpośrednie to pośrednie. Nie każdy ma czas ze względu na swoją pracę, angażować się w takiej mierze jak inni. Ty masz zdolności manualne i możesz je wykorzystać. Piękne rzeczy robisz chociażby decuopage i właśnie je możesz wykorzystać aby np. zbierać na jakiś zwierzęcy cel. To też jest pomoc, równie wielka. Bo co z tego że ktoś chce pomóc choremu bezdomnemu kotu czy innemu zwierzakowi skoro np. nie ma pieniędzy na leczenie. Miauowa forumowiczka zabers na ten przykład szyje piękne podpupniki, parapetniki, poduchy i wystawia je na bazarku wspomagając w ten sposób koty w potrzebie. mysiulek podrzuca fanty na różne bazarki,które mają tym bardziej wzięcie że pochodzą z jej stron ot np. przyprawy, piękne kartki z tamtejszymi widokami. mary4 również angażuje się bazarkowo i cały dochód przeznacza na określony cel. Ktoś inny służy swoim samochodem tym którzy go nie mają aby coś gdzieś podrzucić,odebrać lub zawieźć do weterynarza. Tak więc zamiast się wstydzić pomyśl co możesz zrobić, to będzie twój wkład który jest równie ważny jak inne Nie możesz powiedzieć ze jesteś zupełnie bezczynna bo w innej dziedzinie pomagasz (domyślasz się o co mi chodzi ) Odpowiedz Link