Dodaj do ulubionych

kot ogrodnika

02.08.13, 20:52
Takie mam pytanie do szczęśliwych posiadaczy ogródków.

Czy Wasze koty też tak nadzorują pielenie, sadzenie i ogólnie wszystkie prace ogrodowe? Mnie to pewnego stopnia rozczula, bo to tak fajnie, jak nasz kocurek pracę przy grządce umila mi rozmową. Gorzej, jak zacznie się pakować między nogi. Albo zaczyna tłuc się z kotką, na pole chwilowej sprzeczki wybierając dopiero co obsadzoną grządkę. Za to przyznam, że jak w upalne dni oba futra szukają ochłody w moich cukiniach (każdego lata tak jest, pakują się w sam środek rośliny i ucinają drzemkę), to troszkę mi się ciśnienie podnosi wink
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: kot ogrodnika 02.08.13, 21:39
      ja mam maleńki ogródeczek tylko z kwiatkami ale też mi się ciśnienie podnosi kiedy kociska potrafią się położyć na młodych sadzonkach więc zabezpieczam je [sadzonki oczywiście] kładąc między nimi różne patyki,natomiast teraz kiedy są upały trochę cienia jest na podwórku od drzewa albo koty kładą się pod liście mocno rozrosniętych funkii tam ziemia jest nie nagrzana,idealne miejsce do spania,może też pomyśl o takich rozłożystych roślinach żeby Ci kociątka nie niszczyły cukinii a miały możliwość znaleźć schronienie przed słońcem
      • czastka_elementarna Re: kot ogrodnika 02.08.13, 22:08
        Tyle że ja mam wrażenie, że z tą cukinią to one tak specjalnie, bo wybór mają spory. Małe wredoty wink
    • usia44 Re: kot ogrodnika 02.08.13, 22:31
      Ponieważ, w tym roku do końca maja na moich działkach stała woda , a potem ja odrobine czasu byłam nieobecna
      • uwazna Re: kot ogrodnika 03.08.13, 06:22
        Ale Ci w czarne obrodziło! smile Pytanie techniczne: z jakiej odległości jesteś w stanie je odróżnić?
        • hanka20074 Re: kot ogrodnika 03.08.13, 09:09
          ale cudowne egzemplarzekiss
          • rapuntzel Re: kot ogrodnika 03.08.13, 09:22
            Ale dorodne owoce daje Twój ogródek! Jak je podlewasz? wink
            • yvi1 Re: kot ogrodnika 03.08.13, 09:24
              Jakbym miala ogrodek,to tez wolalabym takie plony ,niz marchewki itd smile
    • ortolann Re: kot ogrodnika 03.08.13, 13:10
      Moja mama ma niewielki ogródek, a w nim dawniej siała różne marchewki, selery , pietruszkę i duużo kwiatów. Z tego wszystkiego zostało tylko duużo kwiatów, bo resztę ta nasza cholera kochana wysiaduje. Tak właśnie - wysiaduje. Najbardziej podoba się jej pietruszka i tam zasiada - bardzo zadowolona. I jeszcze to robi tak, żeby mama widziała. Jej się chyba wydaje, że ten cały ogródek jest robiony specjalnie z myślą o niej - o Diabliczce. Tego roku mama siała pietruszkę trzy razy. Poddała się i teraz są tylko kwiaty, w których kot szuka cienia. Nic nie pomagało, ten małpiszon radzi sobie ze wszystkimi zabezpieczeniami, a przecież nie postawimy tam stracha na kota.
    • zmija_w_niebieskim Re: kot ogrodnika 03.08.13, 20:48
      Sama nie mam ogródka, ale koty mojej mamy nie tylko nadzorują, ale i pomagają.
      • wiesia.and.company Re: kot ogrodnika 03.08.13, 20:59
        Prace ogródkowe i wykopki.... smile
        Mam taki ulubiony obrazeczek - nie mój, nie mój.... Tu jest Gacuś forumowiczki Iwanki, to zdjęcie zawsze mnie bawi, uczestnik prac polowych, który wysypał się (jak ziemniaki) z koszyka:
        Gacuś Iwanki

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/IdQWnNvZZp58QaIQDX.jpg

        (kiedyś barba50 ustawiła mi to zdjęcie na pulpicie, zachowałam sobie to zdjęcie w zbiorach, wprawia mnie w dobry humor na dzień dobry od 2007 roku) smile
    • biedroneczka47 Re: kot ogrodnika 04.08.13, 11:18
      W tej skrzynce miało być ok 10 słoneczników. Przeżyły 2. Próbowałam je zabezpieczać wbijając w ziemię patyki ale jak widać Pusia świetnie sobie z nimi radziła.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qj/rj/2auk/RjS7xztiqEFFhDiGsX.jpg
    • noname2002 Re: kot ogrodnika 04.08.13, 16:39
      Koty mam niewychodzące, więc nadzorują tylko prace domowe oraz czynności pielęgnacyjne(zwłaszcza branie prysznica). Za to mam psa ogrodnika, moje psisko strasznie zawadza w pracach ogrodowych, łapie za motykę czy grabie, wyrywa nowoposadzone rośliny albo kładzie się w spulchnionej ziemi robiąc z niej znów ubitą skorupę. Albo podcina mi nogi wleczoną w pysku gałęzią.
      • wiesia.and.company Re: kot ogrodnika 04.08.13, 19:03
        Kiedyś wbijałam w ziemię skrzynkową takie pałąki plastikowe do nawijania na nie płożących się roślin. Eeee.... Potem z roku na rok było coraz lepiej, zamęczonych zostało dużo kwiatów, ale teraz znudziło się moim kotom, dostały tani dywanik i na nim układają się na balkonie, już nie na kwiatach w skrzynkach. Na dowód kwitnący Miluś(pod nim kwietny dywanik:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/qHIImN4M1rAUBspdLB.jpg

        Tu zakwitł w skrzynce na górze

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/R5yxprbJRynAIsDJOB.jpg

        A tu z dumą rośnie Fryga

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/tqF2u1KabACdGTBLKX.jpg
        • biedroneczka47 Re: kot ogrodnika 04.08.13, 19:06
          Lubią kontakt z matką ziemią wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka