lampka_nocna5 19.11.13, 14:34 moja kruszynka, mówi "niech, niech", mam go od Elżbiety od roku, jako otarcie łez po Demonku; jest grzeczny, trochę nieśmiały, i kocha Tośkę z całego swojego czarnego serca. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
menard44 Re: Lucyfer 19.11.13, 14:43 wypisz, wymaluj moje dwie....Lucynki ... nazwane tak od |Lucyfera a jakze... przyjszły do nas jakies 2 miesiace temu, wygłodzone na maksa, jak dawałam mojej kocicy jesc to nawet sie nie bały tylko przygoniły do michy.... to znaczy przez pierwsze trzy dni myslałam ze mam jednego wygłodzoneko czarnego lucyferka, ale któregos dnia maz wstaje i woła.... patrz ile tego jest... na poczatku myslałam ze mam omamy ale były ... dwa czarne kotki głodomorki.... jak sie okazało przy sterylce dwie panny Lucynki.... praktycznie identyczne nie do rozróznienia... każda ma po kilka białych kłaczków jak Lucek a reszta kompletnie czarna... Odpowiedz Link
salimis Re: Lucyfer 19.11.13, 14:55 Każdy czarny szanujący się kot wie że w czerwonym mu najlepiej Odpowiedz Link
czarna.kotka.psotka Re: Lucyfer 19.11.13, 15:13 To z okazji niedawnego święta - Dnia Czarnego Kota (17.11.) najlepsze życzenia dla Lucyfera i innych forumowych czarnuszków . A Lucyfer - to wyjątkowy elegant - zawsze pod krawatem. Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Lucyfer 19.11.13, 18:12 Dodam, że ma parę białych włosków na podbrzuszu, czyli że również z serwetą siada do posiłków Odpowiedz Link
jarka63 Re: Lucyfer 19.11.13, 15:35 Piękny, klasyczny czarnuszek o oczach jak... lampki! Odpowiedz Link
klaryma Re: Lucyfer 19.11.13, 18:55 "niech,niech,niech" nam zyje 100 lat piekny Lucek! Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Lucyfer 19.11.13, 19:41 lampka_nocna5 napisała: > przykro mi, ale Lucek już ma dziewczynę Proszę mnie nie posądzać o cele matryonialne Jedno czarne pozdrawia bez podtekstów drugie czarne Odpowiedz Link
olinka20 Re: Lucyfer 19.11.13, 20:35 Prawie streczycielstwo sie tu uprawia, no no Sliczny Lucus, głaski dla niego. Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Lucyfer 19.11.13, 22:24 aaaaa, zapomniałam, Lucek to mistrz farfocla (stara wędka z piszczącą myszą, po myszy nie ma śladu, sznurek posiada 50 tysięcy węzełków, na końcu rozczapierzona torebka) - a dlatego właśnie mi się przypomniało, bo tradycyjnie, jak co wieczór, ZAAPORTOWAŁ farfocla mówiąc - bawimy się. Lucek aportuje farfocla, tak samo, jak Szatanek aportuje piłeczkę z czegoś, co przypomina łańcuch choinkowy - takie błyszczące i sterczące. Wasze też aportują ulubione zabawki? Odpowiedz Link
miriam_73 Re: Lucyfer 20.11.13, 10:09 Melka aportuje piłeczki - takie lekkie z pianki. Potrafi ganiać i przynosić piłeczkę nawet przez pół godziny Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Lucyfer 20.11.13, 12:12 phi, pół godziny.... Lucek nadal aportuje farfocla, który się urwał, od 7 rano.... na zmianę z pluszową piłeczką... Odpowiedz Link
niutaki aportowanie 20.11.13, 13:05 Rysiek nosi swoja ulubiona zielona pileczke nabita na kiel, Pan Patyczek bral w zeby wedke i targal ja po calej chalupie, tylko Piszczalka ma wywalone na zabawki Odpowiedz Link
biedroneczka47 Re: aportowanie 21.11.13, 21:22 Zbysiu targał w zębach mojego pantofla jeszcze w czasach, kiedy ten pantofel był większy od niego Odpowiedz Link
miriam_73 Re: Lucyfer 20.11.13, 13:52 Ale ona takie pół godziny może odpalić o dowolnej porze )) Bywało i bladym świtem i późno w nocy. Po prostu kiedy Mela ma ochotę za zabawę, przynosi i rzuca mi piłeczkę i siada, wyczekując, żebym się zajęła. W przypadku naszego domowego "farfocla" czyli obskubanej wędki z piórkami (a raczej tym, co z nich jeszcze zostało) na odmianę siada w salonie i zaczyna piłować ryjka, żebym przyszła i zaczęła się z nią bawić. Nawet jeśli akurat zasypiam, albo pracuję przy kompie Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: Lucyfer 20.11.13, 12:47 28 sierpnia minął rok jak Lucuś zawitał w moje progi i rozkochał a sobie Lampkę.W szczęśliwym domu wyrósł na pięknego kawalera.Tak wyglądał pierwszego dnia pobytu u mnie. fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/wSimIFKizMwdj7lkxB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/Ye6mVMbHi2qbaETCIB.jpg Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Lucyfer 20.11.13, 13:22 jaki on był wtedy malusi.... Elżbieta się zdziwiła, że przyjechałam z transporterkiem, bo przecież można go było do kieszeni wsadzić Odpowiedz Link
wladziac Re: Lucyfer 20.11.13, 13:13 prawdziwie lucyferskie spojrzenie,cudny jest a jeszcze cudniej że kocha Tosię Odpowiedz Link
mitta Re: Lucyfer 22.11.13, 18:30 Lucyfer z łac. – niosący światło. No i jak tu nie wierzyć w mowę imion, wystarczy spojrzeć na jego oczy. Odpowiedz Link