Wywolywana kilka razy ze skruszeniem powracam....i zastanawiam sie czy jeszcze moge tutaj cos pisac czy juz zostalam usunieta

Przez brak czasu, wieczne zagonienie, rozgardiasz zagladam na fora coraz rzadziej....ale zal opuszczac. Znajdzie sie dla mnie jeszcze jakis maly kacik?

U nas w stadzie ta sama liczba, od trzech lat Czworca Wspaniala. Czarne wyroslo mi na poteznego kocura, Caracas zrobil sie straszna przylepa mruczaca na pol pokoju, Malinka niezmiennie ta sama puchata kuleczka, a Cessna vel Baronowa stala sie stateczna, wkrotce letnia kocica z wiecznym niezadowoleniem.
Kromiska nadal kocha wszystkie zwierzatka, nadal foci i biega do schroniska ale tez zmienia zawod.......zawod zwiazany z....... psami!!!

Koty powoli przyzwyczajaja sie do coraz czestszych psich zapachow na pancinych ubraniach i rzeczach. A jak dobrze pojdzie to za jakis czas ( najlepiej odliczac w latach ;p) w stadzie pojawi sie psiur

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.
kromisia