Dodaj do ulubionych

Rozpsikała mi się Prysia

04.01.14, 20:47
Jeszcze wczoraj i przedwczoraj było po jednym kichnięciu, dzisiaj cała seria. Apetyt ma, humorek dopisuje.
Ktoś kiedyś pisał że można podać Rutinoscorbin . No i pytanko mam, ile i jak często wink
Obserwuj wątek
    • jarka63 Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 20:50
      Tu podają, że 1 tabletkę dziennie przez 3-4 dni:
      www.koty.pl/porady/art206,apteczka-pierwszej-pomocy-dla-kota-warto-ja-miec.html
      • salimis Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 21:00
        Dzięki wink
        • jottka Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 21:18
          a ile ona waży? moja ok. czterokilowa kocica dostawała rutinoscorbin po pół tabletki dziennie z opcją jedna tabletka co drugi dzień, z tym że ona to brała na uszczelnienie ścianek pęcherza, na katar u kota to raczej iluzoryczna pomoc, krwotoku z nosa chyba nie ma?

          a poza tym jesteś pewna, że się podziębiła? jeszcze jest kichanie alergiczne
          • salimis Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 21:27
            Prysia waży 5 kilo. Wydaje mi się ze się przeziębiła bo w pokoju jest ciepło, śpi przy piecu zaś w kuchni nie mamy ogrzewania. Poza tym chyba trzy dni temu dorwałam ją z mokrymi łapkami, buszowała w zlewie i jakoś tak po tym się zaczęło.
            • jottka Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 21:32
              to ja bym, jeśli już, dała połówkę, moja kocica ma tak 4,3 - 4,4 w porywach. ale to jest lek uszczelniający ścianki naczyń krwionośnych, to u ludzi się stosuje przy katarach itepe, ale u kotów to chyba nie bardzo. raczej bym ją spróbowała przez parę dni chronić przed zmianami temperatury i trzymać w cieple, o ile to możliwe. i jakieś nawilżacze powietrza, żeby sucho nie było. a gardło ma w porządku?
              • salimis Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 21:41
                Przyznam szczerze że do dzioba jej nie zaglądałam . Jutro przy świetle dziennym obejrzę . Teraz śpi sobie przy piecu wink
                • jottka Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 21:59
                  nie musisz zaglądać - jakby miała podrażnione, to natychmiast albo apetyt siada, albo zaczynają się wymiotysad nie dawaj jej zimnej wody do picia, dawałabym jednak jutro-pojutrze jakieś łatwe do łykania jedzenie (pasztety czy coś w tym stylu) i starałabym się nie wypuszczać do zimnych pomieszczeń czy na balkon. a jakby twardo kichała dalej, to do weta, niech on decyduje, czy to wirusowe, czy bakteryjne i w jakim stadium.
                • k1234561 Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 22:01
                  Nie chcę Cię martwić,ale chyba bez weta się nie obejdzie.Mój kocurek też miał ostatnio dokładnie takie same objawy najpierw parę kichnięć na następny dzień już więcej,wieczorem kichał już seriami.Pomógł wet.Dał antybiotyk,lek na odporność i jakieś zastrzyki z wit.C i rozluźniające wydzielinę z noska.Bujałam się z tym ok.tygodnia,ale kotek ładnie zareagował na leki,zresztą choroba szybko wychwycona i opanowaliśmy dziadostwo.Po całej tej chorobie kotek był jeszcze przez 2 tygodnie na lekach odpornościowych.
                  Ja bym sama nie eksperymentowała z lekami,dawkami itd.Poszłabym do weta i koniec.Po to oni są.wink
                  • jottka Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 22:08
                    to raczej chodzi o to, że przed nami nieustające dni wolnesmile jak kocica ma apetyt i tylko trochę kicha, to trzymanie w cieple powinno pomóc, jako że młoda zdrowa, no a jak nie, to wtedy wet oczywiście.
                    • salimis Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 22:23
                      Cytat jak kocica ma apetyt i tylko trochę kicha, to trzymanie w cieple powinno pomóc, jako że młoda zdrowa

                      No więc dlatego myślę że sobie poradzi wink
                      Szymek tak pokichiwał zeszłej zimy i dał radę chociaż w dzieciństwie przeszedł ostry koci katar.
                      No ale kot kotu nie równy.
                      Prysia chyba z gardłem ma wszystko w porządku bo wieczorem pałaszowała suche bez mrugnięcia powieki a i Szymka wyeksmitowała z jego miski. Suche chyba tym bardziej by podrażniało gardło. No nic , będę miała ją na oku wink
                      • jottka Re: Rozpsikała mi się Prysia 04.01.14, 22:25
                        jakby ją bolało gardło, to byś już miała większość tej kolacji na podłodze...
                        • wiesia.and.company Re: Rozpsikała mi się Prysia 05.01.14, 18:53
                          Jedno, dwa kichnięcia to nic, bo jakiś pyłek czy włosek z podłogi mógł podrażnić, ale salwy kichania to świadczą o tym, że coś się dzieje ze śluzówką noska.
                          Rutinoscorbin nie jest antybiotykiem, nie ryzykujesz przedawkowania, nie musisz dobierać dawki do wagi ciała. Daj jej po 1 tabletce rano i wieczorem. Jest w nim też i witamina C podnosząca odporność, jej nadmiar wysika.

                          Jeśli pojawi się wydzielina z noska, to będzie ją trochę zaklejać i wtedy będzie oddychać pyszczkiem, co może wpłynąć na wysychanie śluzówki. Nie zaszkodzi nikomu, jeśli powietrze będziesz troszkę nawilżać, czyli wilgotny ręczniczek (ale nie całkiem mokry) na piec lub kaloryfer.
                          Można spróbować zakrapiać nosek kroplami do nosa przeznaczonymi dla dzieci, ale po jednej próbie pewnie będzie sprytnie unikała wink


                          Wiesia + 8
      • zwiatrem Re: Rozpsikała mi się Prysia 07.01.14, 14:22
        A jak to jest z Lakcidem ? (w spisie apteczki dla kota)
        Weterynarze twierdzą, że koty mają inną florę niż człowiek i nie mogę podać Lakcidu, Trilac-u, jedynie Smectę w razie biegunki.
        • wladziac Re: Rozpsikała mi się Prysia 07.01.14, 18:47
          lakcid zawiera wyłącznie szczep bakterii mlekowych i jako jedyny nadaje się dla kotów i psów forum.animalia.pl/read.php?17,236003,237286#msg-237286 ,
          • wiesia.and.company Re: Rozpsikała mi się Prysia 08.01.14, 15:07
            Lakcid zalecają mi moi weterynarze, nie wspominają o innych lekach. Bo to nie jest tak, że lakcid może być zastąpiony przez inne produkty. Np. taki lacidofil, który ma bakterie lactobacillus rhamnosus, ale też i lactobacillus acidophilus czyli zwykły banał mlekowy. L.acidophilus masz w różnych mlecznych produktach, ale l.rhamnosus nie... A Lakcid to tylko l.rhamnosus. Przy informacji o Lakcidzie nie znajdziesz odnośnika do zamienników
            www.doz.pl/leki/p2968-Lakcid
            a tu jest np lacidofil
            www.doz.pl/leki/p2296-Lacidofil
            z podaniem zamienników, a w ich składzie po prostu pałeczki kwasu mlekowego. Czyli banał (taniej kupić jogurt).
            Lakcid to zupełnie co innego. Smecta przy kocich biegunkach jest wskazana. A Lakcid konieczny przy kuracji antybiotykowej, wspomaganiu jelit i wątroby, nie zatrzyma biegunki jak Smecta ale pomoże przywrócić właściwą florę bakteryjną przewodu pokarmowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka