niutaki
17.01.14, 10:34
A od paru dni byly mrozy, wiec mamy zime. Nie lubie, koty marzna, psy marzna, niektore jeze nie zdazyly zasnac...ptaki od tygodnia dokarmiam. Patrze czy na sniegu nie zobacze gdzies sladow malych jezowych lapek, oczy szeroko otwarte...Dzis rano cale kocie towarzystwo czekalo na mnie na osniezonym ganku, wstaje przed 6, najpierw dzieciara do szkoly wyprawiam, potem lece do nich. Dostaly cieple picie, otrzepalam futra ze sniegu i zakazalam lazic po ulicy.