Dodaj do ulubionych

spadl pierwszy snieg...

17.01.14, 10:34
A od paru dni byly mrozy, wiec mamy zime. Nie lubie, koty marzna, psy marzna, niektore jeze nie zdazyly zasnac...ptaki od tygodnia dokarmiam. Patrze czy na sniegu nie zobacze gdzies sladow malych jezowych lapek, oczy szeroko otwarte...Dzis rano cale kocie towarzystwo czekalo na mnie na osniezonym ganku, wstaje przed 6, najpierw dzieciara do szkoly wyprawiam, potem lece do nich. Dostaly cieple picie, otrzepalam futra ze sniegu i zakazalam lazic po ulicy.
Obserwuj wątek
    • dorcia1234 Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 10:54

    • wladziac Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 12:10
      wiem ze to niesprawiedliwe bo u mnie nadal wiosennie i z radością patrzę na biegające po słoneczku kociaki a domowe wypuszczam na balkon,kwiatki cebulowe już powyłaziły i mam nadzieję że mrozów nie będzie zbyt dużych do końca,nieeeenawidzę zimy!pozdrawiam i życzę pocieplenia
      • salimis Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 13:10
        Zima jest fajna na początku a potem już nie bo człowiek nie może doczekać się lata ale w moim przypadku zimą czuję się najlepiej. Latem mam problemy z ciśnieniem. Nooo kurde przecież to KZ a nie Poczekajka a ja tu o sobie wink
        No więc Sonia gdy ciut przymrozi robi szybki sik i do domu, koty natomiast zachwycone bo przy dodatnich temperaturach coś im w oknie miga przed oczami.To coś co jest dla nich zjawiskiem wręcz fascynującym i to coś to nic innego tylko hałdy śniegu spadające z dachu big_grin
    • lysy-jack Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 14:57
      W związku z zimą, wybieram się dzisiaj z Dzidzią na działkę zobaczyć jak sobie radzą jej dzicy pobratymcy. Sprawdzę domek, stołówkę i takie tam...
      To wszystko to akurat nic szczególnego. Ciekawe jest natomiast to, że Dzidka od rana jest bardzo pobudzona i podekscytowana, jakby wiedziała, że jedzie. Łazi za mną, jak w sezonie w piątek po południu, kiedy zwykle jeździmy. Przymila się do mnie mrucząc głośno, następnie leci do drzwi, siada i pomiaukuje cichutko, tak jakby chciała mnie popędzić.
      Chyba czyta w myślach.
      • babcia47 Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 21:43
        Chyba czyta w myślach.
        oj tam, oj tam..taki duzy chłopczyk a nie wie, ze koty po prostu WIEDZĄ!.. czasem nawet wcześniej niż ich ludź coś wymysli smile))
    • olinka20 Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 19:20
      Hłe, hłe, hłe, chciałabym cie zobaczyc jak trzepiesz futra ze sniegu i udzielasz reprymendy nt wychodzenia na jezdnie big_grin
      Nie pociesze, u nas nadal wiosennie, wczoraj to biegałam w cienkim płaszczyku, bez szalika nawet.
      • niutaki olinka:) 17.01.14, 19:57
        no robie to z przyzwyczajenia, ostatnio Dziad sie pyta z kim gadalam kolo chalupy, a ja mowie "z Czarnym Kotkiem", a on myslal ze z sasiadembig_grin
    • babcia47 Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 21:50
      jaka zima?..jakie mrozy? u nas nawet w nocy na plusie..i niech tak zostanie do marca a potem niech będzie coraz cieplej..nie luuubię zimy i już!! Jezdżę po nocach bocznymi drogami i jedną spędziłam juz w zaspie, za kolejne dziekuję, szczególnie przy ruchliwości słuzb drogowych i ich checi do pomocy..kotom wsio rybka bo niewychodzące a w domku i tak cieplutko
      • niutaki Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 22:28
        u mnie zima dopiero teraz sie zaczela tj mroz i snieg, w domku cieplo i owszem, o bezdomniakach moich myslesad
        • babcia47 Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 22:56
          kilka kartonów w kartonach "na cebulkę" z odpowiednimi otworami wycietymi w kartonach?, suche sianko lub insze wypełnienie i będzie im ciplej?..ja mam kompostownik w dziwnym miejscu pod tarasem (trzeba nawadniać) ale jako , że suchy, w załomku murów i wyścielony rózymi trawkami niexle słuzy róznym bezdomniakom, podobnie miejsce pod zejściem z drugiego tarasu (suche, zagłębione w ziemi i osłoniete od wiatrów) tam równiez wrzucam rózne resztki roslinne, które gnijac wydzielaja ciepło..zawsze mam widoczne objawy, że jakies kotowate tam nocują..czasem w formie strat w uprawach ozdobnych,ale co mi tam.. kiedyś "mówiła" mi o tym tez moja nieżyjąca psica..znaczy, ze mamy pod tarasami "gapowiczów"
          • niutaki Re: spadl pierwszy snieg... 17.01.14, 23:11
            Maja domki ocieplone styropianem, ale musza jesc stojac na sniegu. Pocieszam sie tym, ze sa grubiutkie i maja grube futerka. Wczoraj Kropek przyszedl przez okno ogrzac sie i przegryzc co niecosmile
            • wiesia.and.company Re: spadl pierwszy snieg... 18.01.14, 17:08
              Przytargaj ze sklepu z AGD (albo z jakiejś budowy) kawałki styropianu i schowaj je gdzieś w pobliżu domków. Potem rzucisz kawałki na śnieg, na to pojemniki z jedzeniem i kotom nie będą marzły łapki. Niektóre koty są całkiem sprytne - jedna z kotek wolno żyjących siadała sobie na jednym pojemniku z suchą karmą i jadła puszkową, widocznie sucha karma dawała jeszcze lepszą izolację od ziemi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka