yaga7
06.03.14, 17:41
Mój zdrowy do tej pory kot od rana kicha. Niczym konkretnym, w sensie bez wydzieliny, ale tak raz na godzinę, pól godziny kichnie. Nie ma wycieku z oczu, nosek teraz jest ciepły, rano nie sprawdzałam. Je i zachowuje się normalnie.
Mogę iść do gorszego weta (bez możliwości pobrania krwi ani innych badań) jutro rano albo do lepszego weta (możliwość pobrania krwi) w sobotę rano.
Co wybrać?
Mogę też podać mu na odporność beta-glukan, bo drugi kot dostaje, ale nie wiem, czy jest sens?
Czy kotom zdarzają się takie epizody kichania?