Dodaj do ulubionych

Groźny gość.

07.05.14, 14:04
Wczoraj na kilka godzin zawitał do nas gość.Labrador o imieniu Czoko.Trochę obawiałam się reakcji kocisk.Tak to wyglądało.
Czoko większą uwagę poświęcił królikowi mojej psicy niż kociemu stadu.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/9j50MIwNtr42lOR71B.jpg
Frej stwierdził że z tym czymś nie chce mieć nic do czynienia i emigrował na lodówkę.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/RuvaKOhMgbrcBIDc6B.jpg
Tajek z Milą wykazali umiarkowane zainteresowanie.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/TQsza4Yo2OTUu9xEJB.jpg
Zainteresował Amiga,Duszka i Susziego.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/tJybKK62vwNzB8KoSB.jpg
Duszkowi gość nie spodobał się ani trochę,dzielnie ułożył się w odległości metra i próbował zastraszyć intruza warczeniem.Niestety odniósł odwrotny skutek ,Czoko postanowił się z nim zaprzyjaźnić po psiemu popiskując i machając ogonem,nie podobało się to Duszkowi bardzo.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/e2vzyDCzIaOHv45s1B.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/UsmH5K9zNnQG5YTazB.jpg
Ponieważ wróg nie dał się wystraszyć postanowił obejrzeć go z bliska.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/kdMH4LbejRh3ASINcB.jpg
Jeszcze bliżej.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/Hxp5Fg8MGvTaof1Q5B.jpg
Niestety zapomniał o wąsach i Czoko połaskotany wierzgnął łapą czym wystraszył kocura.
Duszek oddala się z całą godnością jaka mu pozostała .
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/4wOzlLLNLp0sqF8hMB.jpg
W podziękowaniu za nie zjedzenie gościa kociska dostały myszkę z kocimiętką.Dzieliły się nią solidarnie.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/dcNquJ1GmeP08hwHcB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/s9W80kCJpzYp87aewB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/LyVgvvWZFKCTBVL7BB.jpg
Obserwuj wątek
    • bebe.lapin Re: Groźny gość. 07.05.14, 16:00
      Hehe, fajna historia. Moje mialy w psa w gosciach tylko raz, Orfiasta tak zestresowana, ze az jej slina ciekla z pyszczka na regal, ktorym sie schronila; Izis tez nieufnie, ale poszla pilnowac misek, kolo ktorych sie pies krecil, i jak chcial sie troche do niej zblizyc w pewnym momencie, dostal lapa przez pysk. Bardzo bylam z mojego walecznego kotka dumna. tongue_out

      Elzbieto, ale ile Ty masz kotow, bo to jakies wielkie stado chyba? Na jakiej powierzchni? Wychodzace?
      • aankaa Re: Groźny gość. 07.05.14, 19:26
        ja naliczyłam 6 na dywanie + 1 w pudle
        a może to nie wszystkie ? ...
    • dzedlajga Re: Groźny gość. 07.05.14, 20:30
      Rzeczywiście to straszny potwór w porównaniu do małego kotka. Ale ujrzawszy tak wielkie stado przeciwników widać postanowił, że lepiej będzie się zaprzyjaźnić. I słusznie. Tyle kotów przeciw jednemu małemu pieskowi. Dobrze, że się nie dał.
      • klaryma Re: Groźny gość. 07.05.14, 20:39
        No wlasnie, ja tez sie bym raczej o psa bala niz o koty. A jak Ci sie podoba "Gra o tron" wink ?
        • esimona Re: Groźny gość. 09.05.14, 23:02
          Świetna koty. Każdy inny a wszystkie pasują do siebie - taka duża kocia rodzina. Mają coś wspólnego; nie wiem co to jest, ale czuję to.
          Przybierają piękne pozy, jak zawodowi modele.
          Patrzę i nie mogę się oderwać.
          • niutaki Re: Groźny gość. 10.05.14, 08:49
            Elu piekna fotorelacjasmile gosc bardzo kulturalny, a koteczki tez sie zachowaly na poziomie, pozdrawiamkiss
            • olinka20 Re: Groźny gość. 12.05.14, 13:13
              Włascicielka na poziomie to i kotecki na poziomie smile
              Bardzo mi sie fotorelacja podoba!
    • 3-mamuska Re: Groźny gość. 12.05.14, 00:57
      Elżbieta miałam taki sam dywan w domu rodzinnym , dziękuje co powróciły wspomnienia.
      A i mam takiego samego psasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka