20.05.14, 20:34
prezentuję Rudą. To jest jakaś księżniczka wyniosła, nigdy nie wygląda inaczej niż na zdjęciu, taka naburmuszona. Jest bezdomniaczką pod moją opieką, i małpa ruda, mogłaby jakoś za tę michę okazać wdzięczność, ale nie, jest naburmuszona zawsze, nie podejdę bliżej niż na 2 metry (wyjątek, jak złapała szczura, to siedziała metr ode mnie, jak jej sypałam w miski, bo szczura pilnowała, pewnie myślała, że jej zeżrę jej zdobycz).
Nie wiem, jak długo mieszka na naszym osiedlu, mam wrażenie, że jest od zawsze - czyli odkąd mam koty i zwracam uwagę na inne futra.
Pani sprzątająca na osiedlu i panowie ochroniarze zbudowali dwie budki i dokarmiali, panią niestety przenieśli na inne osiedle, i do mnie przyszła z prośbą o pilnowanie, czy kota ma co jeść. W ten oto sposób ja się zaprzyjaźniłam z nią (bo ona ze mną nie) i mam na nią oko.
Nie znam jej, w sumie, nie wiem, co mogę o niej napisać jeszcze...
Zdarza jej się przygarnąć inne koty do na swoje apartamenty, wtedy mam więcej biegania z chrupkami.
Cierpi na powracający wrzód eozynofilowy, znowu jej się odnowił, będzie miała karmienie dwa razy dziennie z tabletką przemyconą w mokrym - na szczęście, nie tak, jak w listopadzie - pogoda sprzyja.
No jakoś tak ją polubiłam za tę nieprzystępność...
Obserwuj wątek
    • lampka_nocna5 PS 20.05.14, 20:37
      nie lubi groszku z saszetek, gdzie on jest dodawany; może jednak trochę ją znamsmile
    • jarka63 Re: Ruda! 20.05.14, 22:05
      Piękna trikolorka. Naburmuszona arystokratycznie, a przy tym wygląda na taką, co dużo wie o życiu.
      • kotapsota Re: Ruda! 20.05.14, 22:53
        Fajowa koteczka, a Ty jesteś Kochanasmile
        • mag_da53 Re: Ruda! 20.05.14, 23:00
          Śliczna jest. A charakterek ma jak na tricolorkę przystało.
          • barba50 Re: Ruda! 21.05.14, 00:16
            https://wstaw.org/m/2014/05/20/lampka_nocna5ruda.jpg
    • kadanka Re: Ruda! 21.05.14, 00:23
      http://images64.fotosik.pl/1000/f640e366a0b4070bm.jpg
      a to kotecka - sasiadka. jako ze moj rodzinny dom przez wiekszosc roku stoi pusty (przyjezdzamy tylko na 1 miesiac "wakacji"-latem albo jesienia), koteczka traktuje nasz ogrod jak przedluzenie swoich wloscismile jest wspaniala. charakterna: jak tylko cos jej sie nie podoba (np za duzo poufalosci) to najpierw jest ostrzegawcze "miau" a pozniej chlast lapą. ale jednoczesnie jest naprawde ufna i bardzo przyzwyczaja sie do czlowieka. takze wyjezdzajac po miesiacu mialam strasznego dola ze musze sie z nia rozstawac. w trakcie mojego ostatniego pobytu (pazdziernik ubieglego roku) kotka prawie codziennie spala ze mna, na koldrze. szczerze mowiac najchetniej bym ja uwiozla ze soba, bo ona jest tam sama - raz dziennie przychodzi ją ktos karmic i ma jakis dach nad glowa. ale nie sadze, zeby kotka wychowana na przestronnych dzialkach byla zachwycona moim 27metrowym mieszkaniem
      • mag_da53 Re: Ruda! 21.05.14, 17:25
        kadanka napisała:

        > szczerze mowiac najchetniej bym ja uwiozla ze soba, bo ona jest tam sama - raz d
        > ziennie przychodzi ją ktos karmic i ma jakis dach nad glowa. ale nie sadze, ze
        > by kotka wychowana na przestronnych dzialkach byla zachwycona moim 27metrowym m
        > ieszkaniem

        Ja bym na Twoim miejscu sprobowała,często jest tak że "wolny" od urodzenia kot ma juz w końcu dość tej wolności. Tak było z naszą podwórzowa Śniezką, która w nowym domu (mimo iż dom z ogrodem) wcale wychodzic nie chce.
        • kadanka Re: Ruda! 21.05.14, 18:51
          ale ona ma wlascicieli. tak im sie zycie ulozylo ze wlascicielka w tym domu jesttylko w weekendy, przez tydzien zyje i pracuje w miescie oddalonym o 60km. na tygodniu codziennie przychodzi mama wlascicielki, dac kotce jesc i pic, zawsze ją wola, upewnia sie czy jest cala i zdrowa. ta kotka od urodzenia zyje na dworze, ma do dyspozycji 2 bardzo duze dzialki (swoja i po sąsiedzku naszą) gdzie jest bezpieczna. jest wykastrowana wiec nie ma ciągot do wędrowek poza ten teren. jest bardzo zywa, energiczna kotka, patroluje swoj teren i przegania intruzow. ma ok 5-6 lat. lazi po drzewach bobruje po krzakach (nasza dzialka jest dosyc mocno zarosnieta)mysle ze zamkniecie jej w mieszkaniu byloby wyrzadzeniem jej duzej krzywdy. no i jak pisalam na poczatku - to jest czyjs kot.
          • mag_da53 Re: Ruda! 21.05.14, 22:46
            Skoro ma właścicieli to zmienia postać rzeczy, myślałam że to kotka działkowa, dokarmiana przez działkowiczów.
    • zew-is Re: Ruda! 21.05.14, 10:44
      Śliczna jest, bardzo lubię takie nabzdyczone kocie miny smile
      • niutaki Re: Ruda! 21.05.14, 14:47
        no nadela sie ladnie, nie powiem, pewnie za to ja kochaszkiss takie obrazone na caly swiat pyszczulkismile
    • usia44 Re: Ruda! 21.05.14, 21:30
      Jest śliczna . Szczęściara z niej - bo ma Ciebie !!!
    • lampka_nocna5 Re: Ruda! 22.05.14, 14:04
      żeby ją spotkać, idę i kiciam, i zawsze przybiega. Wie, że ja=miska, ale nie da do siebie podejść. Maupa. Księżniczka jedna, ale ją lubię i podziwiam, że sobie jakoś daje radę.
      W zimę budkę jej opatuliliśmy czarującym różowym kocykiem, żeby nie marzła, staramy się, jak możemy, żeby jej życie ułatwić, a ona zero wdzięcznościsad po prostu typowe kocie podejście - należy mi się i kropka.
      A najbardziej mi się ta jej mina podoba, jak sypię chrupki, zmieniam wodę, gadam do niej, a ona na twarzy - buu. szybciej, człowieczyco, będę jadła, co mi przyniosłaś, wynoś się. Zabawna jest
      • olinka20 Re: Ruda! 22.05.14, 21:13
        Bardzo cie Lampko lubie czytac, Z taką miłoscią piszesz o tych swoich i mniej swoich wink futerkach.
        Kochana jestes smile
        I dziekuje, ze sie nabzdyczoną Rudą opiekujesz.
        • lampka_nocna5 Re: Ruda! 23.05.14, 15:09
          no bardzo mi miło, że tak miło mnie czytaćsmile choć jestem umysłem jakoby ponoć ścisłym, nie humanistycznym, i na pewno te moje myśli przelane nie są takie fajowe, jakby je ktoś inny bardziej humanistyczny przelał na forumbig_grin
          do meritum - jak nie kochać, no jak?? tych futerek pięknistych, tych minek naburmuszonych, tych futrzaków na brzuchu człowieka zwiniętych śpiących ufnie, albo brzucha do wygłaskania oddających?? no jak się powstrzymać od wymiziania, wygłaskania, wymiętoszenia??
          No i właśnie Ruda jest takim przypadkiem, nakarmić - tak, dotknąć - nie. I chyba za to ją lubię, za tę jej niezależność z jednej strony, i za serce, że przyjmuje jakieś obce koty na tymczas do swoich apartamentów.
      • niutaki Re: Ruda! 23.05.14, 06:39
        Lampko Ruda tak tylko udajesmile kocha Cie na pewno, nie tylko za jedzonko, no ale musi trzymac fason i zgrywac niedostepnakiss
    • minerwamcg Re: Ruda! 22.05.14, 22:31
      Aaale wielka kota. Wygląda jak groźna dozorczyni, taka, co to rządzi całym podwórkiem i nikt jej nie podskoczy - tylko jej miotłę do łapki dać. Świetnie, że są ludzie gotowi się nią opiekować bez zabierania jej do domu - to jest o wiele bardziej upierdliwe, niż takiego kota po prostu udomowić.
    • stacie_o Re: Ruda! 23.05.14, 09:32
      się wzruszylam, jak zwykle gdy czytam o pieknych kotach i ludziach z dobrym sercem
      • a.kudla5 Re: Ruda! 23.05.14, 13:06
        Ale super historia , kotka ma dobrze , jest wolna i zaopiekowana , i pewnie szczesliwa.
        • wiesia.and.company Re: Ruda! 26.05.14, 18:33
          Bardzo ładnie o niej piszesz! Kwintesencja zachowań i opisu osobowości Rudej wink Tak sobie myślę, że to umaszczenie pyszczka, rozłożenie ciemnych plam pod brodą i na grzywce sprawia, że wydaje się taka naburmuszona. (to jak z moją Natalką, jest skosem zaczerniona na jednym policzku, co sprawia że ma jakby ironiczno-sceptyczny wyraz pyszczka). Chyba nie jest taka naburmuszona, co po prostu ostrożna w kontaktach z ludźmi. Pewnie coś jej się takiego przytrafiło i wyciągnęła odpowiednie wnioski - znaczy myśląca jest. No i ma dobre serce (zranione przez ludzi) dla potrzebujących kotów. Czyli nie jest egoistyczna. Myśląca, choć troszkę wycofana. Ma do Ciebie zaufanie i Cię bardzo lubi, bo biegnie. Ludzkie głaskanie budzi w niej lęk (być może przed nieznanym). Ostrożna, przyglądająca się, wierna, myśląca, i dobra (jak dla pobratymców, tak i dla ludzi, tylko musi dobrze przemyśleć). To tak jak z ludźmi - niektórzy potrafią nieść pomoc a sami nie potrafią - lub nie są gotowi - pomocy przyjąć. Może ona nie jest jeszcze gotowa... ale przemyśli i przepracuje to smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka