Witam

Jako, że dokarmiam koty bezdomne to różne różności kotom wynoszę.
Ale teraz mam zagwozdkę i nie chciałabym kotom zaszkodzić. Dostałam płaty dorsza, tzn. znajomy złowił rybkę, wyfiletował, czyli oddzielił od kregosłupa. Oczywiście płaty są z wszystkimi ośćmi. A dorsz ich troszkę ma. Ja ich nie zjem, ze względu na to, że miałam nieprzyjemne incydenty z ością w gardle. Chciałabym wynieść kotom. Bo ponoć koty bardzo rybkę surowa lubią. Ale... czy te ości im nie zaszkodzą, bo skoro człowiekowi staną w gardle to kotom może tym bardziej, bo gardełka małe. Podpowiedzcie, czy im nie zaszkodzę? Na pewno macie doświadczenie w tej materii.
Dziękuję i pozdrawiam

Joanna
Pozdrawiam