Dodaj do ulubionych

Surowa ryba dla kota

27.08.14, 12:19
Witamsmile
Jako, że dokarmiam koty bezdomne to różne różności kotom wynoszę.
Ale teraz mam zagwozdkę i nie chciałabym kotom zaszkodzić. Dostałam płaty dorsza, tzn. znajomy złowił rybkę, wyfiletował, czyli oddzielił od kregosłupa. Oczywiście płaty są z wszystkimi ośćmi. A dorsz ich troszkę ma. Ja ich nie zjem, ze względu na to, że miałam nieprzyjemne incydenty z ością w gardle. Chciałabym wynieść kotom. Bo ponoć koty bardzo rybkę surowa lubią. Ale... czy te ości im nie zaszkodzą, bo skoro człowiekowi staną w gardle to kotom może tym bardziej, bo gardełka małe. Podpowiedzcie, czy im nie zaszkodzę? Na pewno macie doświadczenie w tej materii.
Dziękuję i pozdrawiamsmile Joanna
Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Surowa ryba dla kota 27.08.14, 12:33
      masz możliwość zmielenia ich ?
      • mamaalana1 Re: Surowa ryba dla kota 27.08.14, 12:57
        Pewnie
        Ale zastanawia mnie, bo kolega wędkarz swojemu kotu daje jeszcze takie ruszające się, w całości...
        • aankaa Re: Surowa ryba dla kota 27.08.14, 13:36
          strzeżonego...
          • hanka20074 Re: Surowa ryba dla kota 27.08.14, 14:15
            Moje futra jedzą takie wyfiletowane kawałki i żyją.
            Przecież kot jak poluje to później nie mieli uprzednio tego co konsumujesmile
    • triismegistos Re: Surowa ryba dla kota 03.09.14, 11:28
      Wszystkie koty z jakimi miałam do czynienia wsuwały rybę aż miło, najchętniej własnie nie mieso, tylko kręgosłup z ościami. Mój ojciec twierdzi, że psom nie wolno dawać takich rzeczy, bo są głupie i się pokaleczą (nie uważam, ze psy są głupie, ale coś jest tutaj na rzeczy), a koty nie zjedzą tego, co im zaszkodzi tylko sobie obgryzą albo przemielą paszczą.
      • jaszczur.ka_87 Re: Surowa ryba dla kota 09.09.14, 09:54
        Z tymi kotami to różnie bywa... Ja swoim 4-miesięcznym kociakom dałam pocięte chrząstki drobiowe, to zamiast przemielić, chciał na raz połknąć i za chwilę już świrował, bo próbował łapką to wyciągnąć, cofał się, jakby chciał od tego uciec, zestresował się a razem z nim ja. Od tamtej pory boję się dawać. bo nie wiem, czy sobie poradzą czy nie... A słyszałam, ze w takim wieku mozna juz nawet dawać szyjkę indyczą [w całości??]...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka