Śmietnikowy karton.

19.10.14, 23:10
Jak co wieczór wyszłam z Leą na ostatni wieczorny spacer a przy okazji wyrzucić koci urobek. Ponieważ blok jest mocno rotacyjny w śmietniku i przy nim leżą wiecznie różnej wielkości kartonowe pudła i przy jednym z nich psica dostała głupawki. Zaczęła wydawać z siebie jakieś dziwaczne piski i drapać bok pudełka, w pierwszej chwili pomyślałam o szczurach których od jakiegoś czasu mamy inwazję. Lekko kopnęłam pudło, wyglądało że jest puste ale psica nie ustępowała ,z duszą na ramieniu zaczęłam je ostrożnie otwierać .Coś w nim było.Malutkie,mokre i śmierdzące sikami kocie.Złapałam malucha pod kurtkę i popędziłam do domu.Wytarłam ile się dało ciepłym ,wilgotnym ręcznikiem.Małe nie boi się kotów,psicy ,zwiedziło mieszkanie ,pobawiło się myszką i usnęło na dywanie.Na moje oko to koteczka max.3 miesięczna.Jutro wet i zaczynamy szukać domu chyba że ktoś z Zakątka się zakocha.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/iIh3q7BbKYmVayJ7iB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/6CnaNJSPqRIjlWm9NB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/LSPo4dC4QfYdxLgg5B.jpg
    • wadera3 Re: Śmietnikowy karton. 19.10.14, 23:28
      Nosz kurwa mać, czy tych ludzi naprawdę p...ło?
      Przepraszam za wyrażenia, ale mnie ponosi, jak można żywe zwierzę wywalić jak kawał szmaty.
      • barba50 Re: Śmietnikowy karton. 20.10.14, 00:20
        Pójść do śmietnika, wrócić z kotem sad
      • yvi1 Re: Śmietnikowy karton. 20.10.14, 00:21
        To jeszcze za lagodnie sad,sad,sad
        Ale slicznotka !
        Trzymam kciuki za szybkie znalezienie nowego ,kochajacego domku.
        • wladziac Re: Śmietnikowy karton. 20.10.14, 12:15
          kochana psica!!!!!cudowna!psi nosek najlepszy!koteczek cudny na pewno prawdziwy domek się znajdzie a do szukania domków masz dobrą rękę,powodzenia Elu,ucałowania i pozdrowienia
    • elzbieta.24 Śmietek. 20.10.14, 09:32
      Małe capnięte z niejakim trudem rano jest chyba jednak kocurkiem (pod ogonkiem kropka a nie przecinek ). Szaleje,apetyt dopisuje,siku w kuwecie,kupal w ortalionowym kocim tunelu.Zero stresu,leje Duszka z liścia aż miło.Dzisiaj trochę ochłonęłam ale wczoraj mendę która wywaliła kocie pod śmietnik po prostu był utłukła.Rano śmieciarka wywoziła śmieci,kartony lądowały od razu pod zgniatarką.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/yBTiZDBo8G34epjRbB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/20y9oRDKWFgwwmdzKB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/dWU7iBBC5Cb6qBRQFB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/SqausWbnhf0P0sjJNB.jpg
      • jottka nieno 20.10.14, 09:55
        nie nazywaj go śmieteksad cudem uratowany, jeszcze ma mieć ksywę od jakiegoś zboczeńca, co go tak potraktował? śliczny kociak

        ja bym chyba rozwiesiła plakaty po całym bloku i okolicy z opisem, co ktoś zrobił (chciał zrobić) z żywym zwierzęciem - może kimś wstrząśnie, może ktoś pomyśli...
        • wadera3 Re: nieno 20.10.14, 10:29
          jottka napisała:

          > nie nazywaj go śmieteksad cudem uratowany, jeszcze ma mieć ksywę od jakiegoś zbo
          > czeńca, co go tak potraktował?


          Może recycling?
          • jottka Re: nieno 20.10.14, 10:34
            ja nie wątpię, że można mnóstwo prześmiesznych kalamburów wymyślić, ale czemuś nie chciałabym upamiętniać wyjątkowego zbydlęcenia (z braku lepszego słowa) w imieniu uratowanego zwierzaka.
            • niutaki Re: nieno 20.10.14, 10:48
              kocio slicznesmile a imie moze jakies sie samo napatoczy? Elu kochanakiss
              • olinka20 Re: nieno 20.10.14, 11:22
                Kurcze Elu, cmoknij Lee od ciotki Olinki w nosek, za takie cudne znalezisko.
                Faktycznie jakim trzeba byc zwyrolem, zeby kota tak wywalic sad
                • wiesia.and.company Re: nieno 20.10.14, 15:21
                  Ło matko! Elu, jak dobrze że wyszłaś z Leą! Jak dobrze że w odpowiedni czas! I Że to Ty! Co się szybko decydujesz na akcję ratowania życia! Chyba na razie skończę te wykrzykniki! A zamordowałabym tego, co wyrzucił i nie mógł popatrzeć w oczy tego maleństwa! Taki delikacik! zamknąć w pudle i wywalić mógł (a najpewniej mogła... ) Czyjaś kotka wychodząca zaszła w ciążę i ktoś potrzymał maleństwo w domu, a potem do pudła i precz! Rany!
                  • elzbieta.24 Sprytek. 20.10.14, 16:40
                    Raczej wygląda na kociaka przywiezionego,na całym osiedlu poza czarnym kocurkiem mieszkającym na terenie szkoły nigdy nie spotkałam żadnego kota.Maluch wczoraj bardzo się mnie bał,na widok wyciągniętej ręki natychmiast uciekał.Może był gdzieś gdzie było małe dziecko,podrapał i został skazany.
                    Mały dostał na imię Sprytek,to najbardziej sprytny maluch jaki u mnie był.Potrzebował tylko kilku godzin żeby znaleźć drogę na szafki kuchenne,odkryć wejście z tyłu wersalki a tam miękkie piernaty,sprawdzić że wielkie,rude kocisko wygląda groźnie ale najlepiej nadaje się jako zabawka.Jednym słowem Sprytek.
                    https://www.freesmileys.org/emoticons/emoticon-animal-066.gif
    • aankaa Re: Śmietnikowy karton. 20.10.14, 18:42
      gołymi łapami zamordowałabym tego zwyrodnialca
      śliczne kocię
    • kusama Re: Śmietnikowy karton. 20.10.14, 20:16
      Boże, to nie ma końca....
      Zwyrodnialstwo

      pzdr
      • verdana Re: Śmietnikowy karton. 20.10.14, 21:22
        A pudło było zamknięte? Bo może kotek wlazł do pudła, a nie został w nim wyrzucony. Mój kotek właził do pudeł, które były wielokrotnie wyższe od niego.
      • zielistka00 Re: Śmietnikowy karton. 20.10.14, 21:44
        Podłość ludzka nie ma jednak granic.
        Na szczęście są też dobre serca na tym świecie. Trzymam kciuki za znalezienie domu.
    • peonka Re: Śmietnikowy karton. 21.10.14, 17:05
      Kot piękności!!! Jaki szczęściarz...
      Co teraz, szukacie domku? Niestety nie mogę pomóc jakoś konkretnie, ale trzymam kciuki!
      • zew-is Re: Śmietnikowy karton. 21.10.14, 17:16
        Elu, pomyślałam, że może Koteria mogłaby u siebie zamieścić ogłoszenie o maluszku, oni mają większy zasięg w sieci.
    • aankaa jak tam Sprytek ? 24.10.14, 19:53
      • elzbieta.24 Re: jak tam Sprytek ? 25.10.14, 15:04
        Dziękujemy za pamięć,Sprytek miewa się bardzo dobrze o co dba całe stado.Wujkowie Duszek i Suszi dbają o tężyznę fizyczną i rozwój ruchowy szalejąc kilka godzin dziennie z małym,Frej dba o toaletę szkraba,usiłując go myć za każdym razem jak uda się smarkacza spacyfikować.Tajek pokazuje jak powinien zachowywać pełen godności dorosły kot któremu źle wychowane kocię usiłuje wyrwać ogon.Mila zachowuje rezerwę i udaje że Sprytek nie istnieje.Jednie Munia syczy na małego jak czajnik na pełnym gazie,na jej syk psica reaguje groźnym warczeniem i leci sprawdzić czy u jej kota wszystko w porządku.
        Jest wesoło.
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/OeEeqWDmxz2ppc7QwB.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/PvHbbRoR7qiIoRKqJB.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/TBKVjLK9bez3SpZ1dB.jpg
    • aankaa hop, hop !! 12.11.14, 21:10
      nic nie piszesz co się u Was dzieje
Pełna wersja