kotapsota
15.07.15, 22:59
Zamiast czytać tą Chmielewską, mogłaby się mną zająć...
Coś zobaczyłem, nie pamiętam co...
To jeszcze raz ja-Cynamon Nieśmiały
Na nią nie mogę liczyć, za to na mojego braciszka-zawsze...
Nawet myje mi szyję
To my, Cynamony. Jesteśmy piękne, prawda?
Koniec pozowania, trza pospać...
Po pewnym czasie Cynamon Odważny odważył się zaanektować torbę na zakupy...Łapka w białej skarpetce-to ta złamana i już poskładana
Cynamon Nieśmiały nie chciał być gorszy, znalazł inną torbę i tak się ukrył, jak na nieśmiałego przystało...
Pozdrawiamy