Dziewczyny, zawsze pomagacie, to spytam śmiało jeszcze raz
Czy znacie we Wrocławiu jakaś godna zaufania osobę, która mogłaby zajrzeć do kota co dzień lub dwa w okresie świątecznym?
Po śmierci taty mama została sama, reszta rodziny 500km od niej. Zgodziła się przyjechac na BN do nas do Anglii, no ale Ziutek.. Szukam po znajomych, ale wyjeżdżają na święta, wiec może mi kogoś polecicie.
(Może nawet któraś z Was by reflektowala? Oczywiście odpłatnie.)