andziulec
22.03.16, 23:00
Nie wiem czy zauważyłyście ale Czarnulek ma spory brzuszek. Nie jest to niestety utyty kotek ale jakiś problem, na który szukamy z wetką odpowiedzi. Dziś robiła usg, jedyne co widać to gazy. Brzuszek jest napięty, kotek nie lubi być po nim głaskany.
Co ważne on nie mógł się "upaść" bo ma zapalenie przyzębia, które dopiero leczymy. Sama widzę, ze nie je dużo i nie domaga się specjalnie.
Jutro jeszcze kotka obejrzy mąż wetki, też weterynarz. Zobaczymy co on powie.
A ja się martwię.