06.08.17, 17:20
cicha, leniwa niedziela. Koty, oczywista, śpią jak pozabijane. Nagle wleciał motylek. Ledwo go zauważyłam kątem oka, a Szatan z szybkością błyskawicy dopadł biedaka, nie wiem, gdzie, co i jak się zadziało. I jak on go w ogóle zauważył, przecież spał!!! I siedział z biedakiem w mordzie. Wyniosłam Szata na balkon, rozdziawiłam kocią mordę, uwolniłam biedaka, rzuciłam (no, bez przesadybig_grin) kotem w salon, żeby zyskać na czasie, ale nie zdążyłam do biedaka a już siedział pod Szatańską łapą. W końcu go odbiłam, i z poniewieranym skrzydłem rzuciłam za okno, niech umiera w spokoju, a nie będąc ofiarą znęcania się i tortur kocich. I wiecie co? Leciał.
A całe kocie towarzystwo zebrało się na balkonie rozważać, co ta głupia matka kocia zrobiła z taką zajefajną zabawką. Pokminiły, pokminiły, i poszły spać dalej.
Obserwuj wątek
    • wiesia.and.company Re: straszne 06.08.17, 18:01
      No ja Cię proszę! wink Bałam się otworzyć ten wątek, wrażliwa jestem... Na całe szczęście otworzyłam, przeczytałam, odetchnęłam. W sumie motylek poleciał (może gdzieś tam jednak zakończy żywot, ale będąc wolnym), koty poszły przysypiać, leniwa niedziela... Uwaga: pełnia księżyca! Nigdy nic nie wiadomo, pływy, włosów nie można obcinać, fryzjer ich nie ułoży.. bo ja wiem, co jeszcze się dzieje? A! Ja źle sypiam. Koty świetnie. smile
      • lampka_nocna5 Re: straszne 06.08.17, 18:08
        "Bałam się otworzyć ten wątek, wrażliwa jestem... "

        a lubię tak postraszyć, czarownica taka ze mniebig_grin
      • aankaa Re: straszne 06.08.17, 21:06

        > ...leniwa niedziela... Uwaga: pełnia księżyca! Nigdy nic nie wiadomo, pływy...bo ja wiem, co jeszcze się dzieje?

        Rodzą się wnuki big_grin
        3,5 kg chłopaka
        • pi.asia Re: straszne 06.08.17, 21:46
          aankaa napisała:


          > Rodzą się wnuki big_grin
          > 3,5 kg chłopaka

          Gratulejszyn, Babciu Andziu smile
          • aankaa Re: straszne 07.08.17, 01:38
            (lecąc standardem) Ania, nie Andzia
            • lampka_nocna5 Re: straszne 07.08.17, 09:55
              gratulacje!!!!!
    • karple Re: straszne 06.08.17, 18:06
      Nie no twoja straszna historia i to jak ją opisałaś wywaliła mnie z kapci.... Od kilku dni po raz pierwszy się uśmiałam. Dziękuje za tą relację, czekan na więcej strasznych dokonań Szatana 💋
      • lampka_nocna5 Re: straszne 06.08.17, 18:12
        tu się wiele takich strasznych rzeczy dzieje. Zwłaszcza w nocy szeleści, albo, co gorsza - tłucze się coś w szafie. Nawiedzony dom normalnie.

        PS - miło mi, że rozjaśniłam czyjąś twarz uśmiechemwink
        • lampka_nocna5 Re: straszne 07.08.17, 09:59
          a na przykład dzisiaj w nocy obudziły mnie odgłosy kociego rzygania. Ponieważ byłam półprzytomna to stwierdziłam, że rano poszukam rzygów. Finał - spałam w zarzyganej kotem pościeli. Dziad któryś mi zwymiotował na kołdrę - pościel zmieniałam 2 dni temu. Czemu one mi to robią, no czemu????????
      • lampka_nocna5 Re: straszne 06.08.17, 20:55
        a, bardzo proszę, na specjalne życzenie. Szatek kiedyś upolował sikorkę. Ja byłam w pracy, mąż w łazience, więc nie wiemy, jak to się stało, w każdym razie małżon zobaczył kota z piórami w gębie w salonie. Niestety, tylko zwłoki ptasie były do wyrzucenia przez okno. Taki dzielny, domowy kotecek.
        • karple Re: straszne 06.08.17, 21:41
          No to stanowczo straszniejsza historia.... Szatan z tego Waszego Szatana 😊
    • mysiulek08 Re: straszne 06.08.17, 18:39
      smile Co, Ty on nie spal, on czuwal smile

      My tez siez zastanawiamy skad Kicia.Yoda wie, ze tu a nie gdzie indziej siedzi pajak, slyszy tupanie czy co???
      • lampka_nocna5 Re: straszne 06.08.17, 18:50
        aaa, to ten koci pięćdziesiąty ósmy zmysł, nie wpadłam na to
    • lisek.chytrusek Re: straszne 06.08.17, 21:37
      Też się wystraszyłam wink
      Któregoś wieczoru mąż mi mówi - patrz, jaka piękna ćma na ścianie!
      No to ja patrzę, a tu żadnej ćmy nie ma. A pod ścianą siedzi kocur i chrupie.
      Może i ma krzywy ryj, ale polować potrafi.
      • pi.asia Re: straszne 06.08.17, 21:45
        Koleżanka - psiara, nie kociara - przyuważyła siedzącego na zasłonie pasikonika. Tego dużego, zielonego, ze skrzydłami, co to o tej porze roku tak pięknie wieczorami grają gdzieś w liściach na drzewach. Żal się jej zrobiło biedaka, delikatnie zdjęła go z zasłony, wyniosła na balkon i puściła. Rozwinął zielone skrzydełka i poleciał. Nie uleciał nawet i pół metra, gdy z boku śmignęła kawka, w locie kłapnęła dziobem i było po pasikoniku. Koleżanka przez tydzień miała wyrzuty sumienia.
        • lampka_nocna5 Re: straszne 07.08.17, 11:38
          natura jest okrutnasmile
    • lampka_nocna5 Re: straszne 07.08.17, 10:00
      wątek - horror
    • usia44 Re: straszne 07.08.17, 11:08

      ...bo czasem bywa i tak .... :

      www.facebook.com/uniladmag/videos/2851715314851509/?hc_ref=ART68-0m1cLV5a431p1B8dcInlNoBjIF9ryrqNWj7gnCqDUfZPjnRqBsLwehRAhCpdc&pnref=story
    • lampka_nocna5 Re: straszne 07.08.17, 11:36
      dawajcie swoje mrożące krew w żyłach opowieści! (Żaden kot się nie przyznaje do tego, który to narzygał na łóżko)
    • babcia47 Re: straszne 09.08.17, 17:07
      Zycie jest brutalne a motylek miał pecha. Dzięki takim przypadkom u mnie komar czy mucha sobie nie polata...pająki też mają przechlapane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka