Mam problem - dwa koty, z których jeden jest szczupły, nawet ostatnio trochę schudł, a drugi po kastracji zaczął tyć. I tyje. Na każdej karmie, jaką wypróbowałam. Problem z tym, ze bez przerwy drze mordę, ze chce jeść. Mogę nie dać, ale nie da się w tych warunkach niczego robić - kot miauczy, wskakuje na kolana, wyje, tupie i domaga sie żarcia. Daję bardzo małe porcje, ale to nie pomaga.
Jak odchudzić jednego kota, nie odchudzając drugiego? Ten drugi je znacznie więcej od tego pierwszego

Co robić, jak kot wyje, a jak go wyrzucam z pokoju, to jest ewidentnie cholernie nieszczęśliwy?