Dodaj do ulubionych

kot grymasi

12.06.18, 14:38
Dziękuję serdecznie Władzy za moje koty na wejściu, wchodzę Ci ja na forum, patrzę … a tu moje futerka smile smile

Ale do rzeczy: jak sobie radzicie z kocimi kaprysami jedzeniowymi? Mnie już ręce opadają, Kapsel je wszystko (mógłby nie jeść, bo kuper w rozmiarze XXL), natomiast to co ostatnio wyprawia Grzyb to jakaś masakra: Bozita była dobra – już nie jest, surowy kurczak był dobry - już nie jest, Miamor to był rarytas (zrobiłam więc w Zooplusie zapas) – już nie jest, tuńczyk z puszki był dobry- już nie jest, każda surowa rybka była mniam – teraz tylko tilapia (żadne tam mintaje, dorsze czy inne sole), ganiam więc po całej dzielnicy w poszukiwaniu tilapii – nie ma sad Jeszcze czasami Applaws jest OK, ale nie zawsze.

Wszelkie saszetki czy puszki wchłaniane przedtem błyskawicznie, kończą los będąc jedynie obwąchane, Grzyb nie je, a po kilku minutach jest jazgot bo kot głodny …
Sucha też bez entuzjazmu, coś tam skubnie i na tym koniec. Jest coś na apetyt dla kota? Może on chory, chociaż nie wygląda, psoci jak zwykle …
Miał/ ma może ktoś podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • zaba_300 Re: kot grymasi 12.06.18, 16:03
      No... Moja córka ma podobnie wink
    • mysiulek08 Re: kot grymasi 12.06.18, 18:54
      orijen six fish? smierdzi okrutnie
    • silje78 Re: kot grymasi 12.06.18, 19:09
      Zaczelabym od badania krwi i moczu. Moj Totus (*) zawsze grymasil, ale w pewnym okresie sie to nasililo. Dwa dni cos wciagal po czym obchodzil miske szerokim lukiem by po chwili domagac sie jedzenia. Mialam pol szafy kilkunastu roznych karm, ktore kupowalam w wiekszych ilosciach jak tylko wydawalo sie, ze mu posmakowalo.
      Po zrobieniu badan okazalo sie, ze mial chora trzustke. Niestety nie wyszedl z tego sad. Lepiej przebadac kocura.
    • kkjp Re: kot grymasi 12.06.18, 19:19
      Paszcza! Przede wszystkim trzeba sprawdzić paszczę. Może jest stan zapalny dziąseł, może kamień nazębny, może coś z nerkami a wtedy amoniak może robi nadżerki i kot po prostu nie może jeść. Weterynarz konieczny i pilny.
      • basia_2804 Re: kot grymasi 12.06.18, 19:30
        o kurcze, dzięki bardzo dziewczyny, no to mam prawo serii, Kapsel paszcza, dziąsła i sterydy, a teraz Grzybek ??? Kot ma dopiero 2 lata, OK - jutro do weta z Grzybem ... dzięki raz jeszcze, a ja myślałam że kot jedynie grymasi ...
      • aankaa Re: kot grymasi 12.06.18, 19:33
        i nie kupuj większych ilości czegoś, co akurat kotowi posmakowało
        skończysz jak Silje z zapasami godnymi nieźle zaopatrzonego sklepu tongue_out
    • zaba_300 Re: kot grymasi 12.06.18, 22:31
      On tak nagle wszystko przestał jeść? Zrozumiałam, że mu się upodobania zmieniają co rusz! Jak tak zaprzestał, to jasne, że trzeba do veta.
      • mysiulek08 Re: kot grymasi 12.06.18, 23:22
        Ja tez, skoro nie je a potem drze ryja,ze glodny smile Bo jak by mu cos w paszczy bylo to by jednak smutno siedzial nad miska z frykasami. Oczywiscie kota sprawdzic u weta trzeba, a jesli wsio bedzie w porzadku, to coz, gada na przetrzymanie troche trzeba wziac tongue_out
        • jottka Re: kot grymasi 12.06.18, 23:39
          chciałam jeszcze dodać, że są upały afrykańskie... normalnym ssakom się jeść odechciewasmile jak kot raptem stracił apetyt w ogóle plus znane objawy typu apatia etc. występują, to rzecz jasna do weta, ale jak tylko normalne kapryszenie (wczoraj jadłem rybkę, więc dziś nie tknę za żadne skarby), to przeczekać na suchym, bo się tak łatwo nie psujesmile
          • mysiulek08 Re: kot grymasi 13.06.18, 07:57
            Dokladnie, w upaly surowe czy mokre puszkowe lepiej dawac wieczorem, jak juz chlodniej, zeby sie nie spsulo w zoladku
            • aankaa Re: kot grymasi 13.06.18, 14:41
              zepsuło w żołądku ???
              • basia_2804 Re: kot grymasi 13.06.18, 16:16
                właśnie z Grzybkiem wróciliśmy od weta. Kot przebadany, wszystko w porządku: osłuchowo, paszcza czysta, dziąsełka ładne, waga wzorcowa (zazdroszczę), temperatura też, oczy czyste, uszy czyste, przy okazji zwierz odrobaczony, pazurki przycięte - nówka sztuka smile Jaki ten Grzybuś był grzeczny ..., pani doktor nie mogła wyjść z podziwu, koci anioł weterynaryjny smile
                Czyli chyba jednak kocie fanaberie jedzeniowe, jak pisała Misiulek chyba trzeba będzie panicza przetrzymać, chociaż za to dzisiejsze zachowanie tilapia się należy smile
                Uff - kot przebadany, wizyta zaliczona, moje sumienie czyste, chociaż za jakiś czas badania krwi i moczu zrobię, tylko jak ten mocz złapać ... szukamy co jeszcze paniczowi będzie smakowało wink dzięki raz jeszcze za wszystkie rady smile
                • silje78 Re: kot grymasi 13.06.18, 19:50
                  Jak trzyma kuper w miare wysoko to mozna podlozyc miseczke, ew niski pojemnik. Jak juz sikaly (przetestowane u czterech kotow) to nie przerywaly jak im pod kuper cos podsuwalam. Jednej z kotek talerzyk bo dosc nisko doopka byla. Koty zdziwione, ale sikania nie przerywaly. wink
                  • wiesia.and.company Re: kot grymasi 13.06.18, 23:35
                    Tak, Silje78 dobrze mówi. Jak już kot sobie dupeczkę usadzi, rozpocznie dumanie i sikanie, to trzeba podłożyć talerzyk tzw.deserowy lub taki pod filiżankę (od kompletu). One wcale nie są takie płaściutkie. A kot nigdy - nigdy nie siada bezpośrednio na żwirku, przecież by sobie obsikał włosy lub zanurzył psiutkę w błocku żwirkowo-moczowym. A na to język koci protestuje, wylizywanie takiego błocka to nie jest bajka.
                    Tak bym robiła (bo tak robię) jak radzi Mysiulek - w upały surowe i puszkowe na wieczór, gdy chłodniej. Jedzenie w upały często fermentuje w żołądku. Ludzie też nie powinni jeść nabiału w upały - właśnie przez fermentację w układzie pokarmowym.
                    A może Grzyb po prostu jest miłośnikiem białka w jak najbardziej naturalnej postaci? Woli rybę, może woli mięso surowe tj. wołowinę, można dawać wieprzowe od szynki, może kupić plaster wątroby wołowej, serce wołowe (na bazarze kupione) jest bardzo chętnie jedzone bo to inny rodzaj włókien. Ale też warto go poobserwować, czy jest zwolennikiem puszkowego w galarecie (moje tak mają) czy w sosie (wypijają sos i tyle...),czy pasztetowe drobno zmielone, czy pasztetowe gruboziarniste, czy jest zwolennikiem kawałków dużych a miękkich, kawałków włókien mięsnych, czyli generalnie sos czy galareta i jaka struktura oraz konsystencja, a może tylko malutkie kęsy, żadnych "cegieł".
                    Urozmaicenie jest bardzo ważne. Żeby to nie była karma jednostajna, zawsze jednorodna. Człowiek sam się żywi jedząc to to, to tamto. Chyba tylko dzieciaki jedzą pizzę, pizzę, pizzę i pizzę. Trafił Ci się kot smakosz wink
                    Jasne jest, że trzeba urozmaicać czyli różne firmy, różne smaki
                    • basia_2804 Re: kot grymasi 14.06.18, 11:41
                      staram się Wiesiu urozmaicać, raz kurczaczek, raz rybka, taka saszetka inna saszetka, takie mięsko inne mięsko, ale faktycznie trafił mi się smakosz, dobrze że przynajmniej suche skubie. Kiedyś kupiłam serca drobiowe bo to niby koty tak lubią, ale jak podałam to obydwa na mnie popatrzyły wzrokiem "sama to sobie zjedz" i dumnie sobie poszły sad Odnośnie wieprzowiny: mogą koty jeść surową? Gdzieś czytałam że nie bo coś tam ...
                    • zielistka00 Re: kot grymasi 14.06.18, 16:03
                      A ja z tym siadaniem w żwirku przy sikaniu to mam problem. Tzn. z łapaniem sika mam problem wink Pixi jest długowłosa, i praktycznie siada, no powiedzmy bardzo nisko przysiada. Przez to włosy ma mokre i się żwirek czepia. Taka ładna kociczka, a takie mi odwala brzydkie sikanie. Trzeba potem podcinać te kudły, nie mówiąc o trudnościach z pobraniem moczu.
                    • miau.weglowy Re: kot grymasi 31.07.18, 22:20
                      moj kot jest zdecydowanym przeciwnikiem urozmaicania wink ja juz nawet nie probuje, tylko kupuje, to co lubi.
                • zielistka00 Re: kot grymasi 14.06.18, 16:11
                  basia_2804 napisała:
                  > waga wzorcowa (zazdroszczę),

                  Może nie do końca na temat, ale mi się przypomniało.
                  Znany warszawski wet dr Czerwiecki jak podaje wyniki moczu kota, które wyszły ok, to zawsze robi wstęp typu: uuu proszę pani, takie wyniki, ja sam chciałbym mieć takie wyniki moczu...
                  • wiesia.and.company Re: kot grymasi 14.06.18, 16:31
                    Hahahaha, dr Czerwiecki ma właściwe podejście! big_grin
                    Co do przysiadania z długimi włosami, to talerzyk płaski (a on naprawdę niezłą ilość zbiera) da się wsunąć. Ostatecznie żwirek przyklej a się do włosów (już później po wysikaniu dużej ilości i namoczeniu żwirku, więc to nie przeszkadza w zebraniu moczu). Niewielka ilość żwirku na brzegu talerzyka nie zmieni zanadto składu moczu, jeśli się żwirek nie zdąży rozpuścić. A ja to co pośrodku talerzyka szybciutko cieplutkie strzykaweczką... wink
                    Wieprzowinę surową koty mogą jeść. Tak mi powiedział lekarz weterynarii (a kto, jak nie oni jest zorientowany, czy jest jakaś epidemia w świecie zwierząt hodowlanych i innych). Powiedział też, że od wielu wielu lat w hodowli świń nie było takiego przypadku, teraz się leczy świnie od razu, bo żaden hodowca nie pozwoliłby sobie na to, żeby jego kilkaset zwierząt trzeba było zabić i zutylizować, te straty finansowe... Certyfikat wydaje poza tym wet powiatowy czy inny regionalny. A jeśli świnie pętają się przy gospodarstwie domowym, to są one na ogół przeznaczone na tzw. swoje potrzeby, ew.sąsiadów. Nikt z takich drobnych rolników nie ma prawa sprzedawać, nawet na targu. Ja już od kilkunastu lat karmię wieprzowiną (szynką wp.), Lekarz potwierdza, że spokojnie można. To już nie te czasy, kiedy świnie zjadały resztki ze stołówek szkolnych, bo przyjeżdżał chłop z wiadrami i zabierał. Nie można. Więc spoko... Koty sobie bardzo bardzo chwalą, wolą niż kurczakowe (bo zapewne wiedzą, czym są kurczaki karmione i marudzą...) wink
                    • barba50 Re: kot grymasi 14.06.18, 18:10
                      W sprawie wieprzowiny:

                      Kot może jeść wieprzowinę. Najchętniej powtarzany mit na temat tego co kot może jeść, a co nie. W większości źródeł na temat żywienia naszych kotów znaleźć można informację , że spożywanie przez kota surowej wieprzowiny niesie ze sobą ryzyko zarażenia śmiertelną dla kotów choroba Aujeszkyego. Te informacje miałyby racje bytu, ale jakieś 20 lat wcześniej. Obecnie na terenie kraju prowadzi się program unijny zwalczania choroby Aujeszkiego (wścieklizna rzekoma) u świń.
                      Podstawą prawną dla programu jest Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 27 stycznia 2015 r. w sprawie wprowadzenia programu zwalczania i monitorowania choroby Aujeszkyego u świń (Dz. U. z 9.02.2015 , poz. 189). Program ma zakończyć się w 2017 r. Na podstawie wyników tego programu, w latach 2006-2007, w województwie lubuskim stwierdzono 8 stad zakażonych oraz 44 zwierzęta zakażone wirusem choroby Aujeszkyego. Średni odsetek stad i zwierząt zakażonych na tym obszarze wynosił odpowiednio 0,21% i 0,04%. Na terytorium całej Polski w latach 2011-2013 stwierdzono 18 694 stad zakażonych oraz 46 662 zwierząt co dało średni odsetek zakażonych stad i zwierząt odpowiednio 1,74% i 0,54%.
                      W latach 2012-2013 zakażonych było już tylko 436 stad oraz 986 zwierząt. Odsetek zakażonych stad i zwierząt wyniósł 0,1% oraz 0,05%.
                      W wyniku realizacji programu zwalczania i monitorowania choroby Aujeszkyego u świń w latach 2006–2014 utworzono na terytorium Polski 91 regionów wolnych od wirusa tej choroby u świń. Program ten będzie kontynuowany do 2017 r. Jego celem jest uznanie przez Komisję Europejską terytorium Rzeczypospolitej Polskiej za oficjalnie wolne od choroby Aujeszkyego u świń.
                      Wszystkie stada świń za życia są trzykrotnie badane pod kątem wirusa Aujeszkyego. W przypadku jakikolwiek wątpliwość co do wyników badań żadne stado nie trafi do rzeźni. Kupując mięso w pewnych źródłach (czyt. sklep) mamy pewność, że mięso jest bezpieczne dla naszych futrzaków. Co raz więcej barferów zaczyna podawać wieprzowinę swoim zwierzakom. Jeśli koniecznie chcemy dmuchać na zimne to należy z diety kociej wyeliminować podroby wieprzowe, które są rezerwuarem wirusa.
                      • basia_2804 Re: kot grymasi 15.06.18, 09:36
                        Wiesiu, Basiu - dzięki bardzo, wszystko jasne, polędwiczka wieprzowa się rozmraża, zobaczymy co Grzyb na to wink
                      • mysiulek08 Re: kot grymasi 16.06.18, 08:14
                        W karmach, mokrych glownie, widzialam w skladzie wieprzowine. Sama jeszcze nie probowalam bo nie ma u nas takiej bez "marinado"czyli ostrzykiwanej woda z sola i niewiadmoczymjeszcze. Kuraki czy losos bywaja juz bez homronow i antybiotykow ale hitem jest organiczna wolowina, szczegolnie u Miszcza i Grubsona
    • ortolann Re: kot grymasi 15.06.18, 11:48
      Nasza też tak wybredota. To skubnie, ale tylko raz, tamto dziamgnie, ale tylko dwa razy i troszkę. To fe, tamto be. To lubię dzisiaj, ale jutro to już nie wiem czy mi będzie smakowało. A ledwo 4 miechy temu jadła nie dojadała i jadła na zapas jak tylko było. Małpa jedna. A teraz są upały i Diabliczka wpiernicza żarcie aż się jej uszy trzęsą. I jeszcze krzyczy na nas, ze mało. I zrozum tu kota...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka