Dodaj do ulubionych

nadzieja dla alergików

29.03.05, 22:50
www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=79834&loc=3
Nadzieja dla milionów osób uczulonych na kocią sierść
Wtorek, 29 marca 2005, 11:39
Amerykańscy naukowcy stworzyli nowy rodzaj białka - w połowie kociego, w połowie ludzkiego. Blokuje ono praktycznie całkowicie najczęsciej występujące reakcje alergiczne - łzawienie oczu, kichanie, czy swędzenie.

Przetestowano je już na komórkach ludzkich w warunkach laboratoryjnych i rezultaty są bardzo obiecujące. Naukowcy nie wykluczają, że w przyszłości w podobny sposób będzie można leczyć znacznie bardziej niebezpieczne alergie, choćby potencjalnie śmiercionośne uczulenie na orzechy.
Obserwuj wątek
    • deadeasy Re: nadzieja dla alergików 29.03.05, 22:58
      oj, to cos dla mnie! Ja musze sie faszerowac co jakis czas tabletkami, wdychac
      spray i zakraplac oczy bo inaczej to swedzi mnie w uszach, gardle i piecze w
      kacikach oczu.
      • grecz Re: nadzieja dla alergików 29.03.05, 23:42
        a probowalas sie odczulic?ja jestem przykladem na skutecznosc biorezonansu czy
        jakos tak (odczulalam sie dawno temu wiec nazwy nie pamietam)..tyle ze to nie
        wszystkim pomaga..ale sprobowac nie zaszkodzi..ja na kota bylam uczulon amiedzy
        innymi a teraz sypiam z zuzka (w ogoel mam kota-wczesniej nie moglam) nos przy
        siersci...
        • ladyblue do Grecz :) 30.03.05, 12:23
          mozesz dokładnie opisać ten biorezonans? jak wyglada to, jakie koszty itp.
          dla mnie to wyglądało na straszliwe naciąganie, no ale skoro Tobie pomogło...
          • anmanika Re: do Grecz :) 30.03.05, 12:41
            Moje dziecko tez odczulilam, tylko nie wiem czy pomogl rezonans czy tez dieta
            zaordynowana przez p. doktor homeopatke.
            • grecz Re: do Grecz :) 30.03.05, 14:08
              ja jestem z warszawy i tam gdzie sie odczulalam to sie nazywa monadith (tfu tfu-
              to nie reklama smile moze i inne instytucje si etym zajmuja) i to jest na nowym
              swiecie na tym odcinku miedzy rondem a placem 3 krzyzy.. cen nie pamietam poza
              tym bylyby juz nieaktualne bo to bylo zaraz zaraz..kot ma 8 lat too..jakies 9
              lat temu to bylo...sama metoda wyglada idiotycznie ale coz..mi pomoglo..a plega
              to na trzymaniu jakis kulek (zapewne maznaczenie z czego ale ja nie wiem-za
              mloda wtedy bylam)i te kulki sa podlaczone do jakies aparatury...wyrywnuje sie
              tak pole bioenergetyczne czy jakos tak...brzmi idiotycznie, prawda?tyle ze mi
              pomoglo...a uczulona bylam i na siersc zwierzat, i na kurz, i na siano i slome,
              i pylki kwiatow...male ilosci mi nie pzreszkadzalya le juz chodzilam
              oslabiona..wiekesze dawki alergenow powodowaly napad astmy..dusilam sie jak
              diabli i inhalator musialam nosic..na szczescie krotko bo polazlam na to
              odczulenie...i dzikei bogu ze zadzialalo bo i teraz koteczka moego kochanego
              mam i w ogole jeden problem zdrowotny z glowy... smile
              • deadeasy "metoda" 31.03.05, 21:50
                Ubawie Was metoda jaka mi pewna pani polecila (nie pamietam jednak czy sie z
                Wami nie dzielilam ta ciekawostka). Poszlam kiedys sprawdzic czy jestem na
                cokolwiek uczulona (badania za darmo byly wiec poszlam, czemu nie). Pani
                pobadala mnie jakimis sprzetami, poprzesylala jakies prady,
                pomierzyla "odpornosc", wymienila czego powinnam unikac (nie bylo to leczenie
                tylko takie badanie). Wspomnialam, ze maz ma egzeme (ja wtedy jeszcze nie
                rozwinelam uczulenia na koty a i aparat nic nie wykryl). Pani powiedziala,
                ze ...uwaga.... zeby kota...hi-hi....*odkuzac* odkuzaczem. Brac ssawke i
                przeciagac po futrze raz na tydzien conajmniej. Wyobrazacie Sobie?
                Jednoczesnie musialabym sie zapisac na regularne operacje plastyczne na
                rekonstrukcje twarzy i reszty skory... wink
                • kamisiunia Re: "metoda" 02.04.05, 00:42
                  A co w tym śmiesznego? big_grin Ja swojego kota odkurzam, jak się bardzo leni big_grinbig_grin i
                  co najciekawsze, ona to lubi big_grin (tzw. "czochra się")
                  • deadeasy Re: "metoda" 02.04.05, 14:20
                    Moje biora nogi za pas jak wyciagne odkurzacz. Jak wlacze to sie chowaja w
                    najciasniejszy zakamarek jaki moga znalezc. Wychodza dopiero na dlugo po
                    zakonczeniu odkurzania. Nie wiem skad wziela im sie ta odkurzaczofobia. Nie
                    wyobrazam sobie wiec zebym kiedykolwiek mogla sie do nich zblizyc z wlaczonym
                    odkurzaczem.
                    :o)
              • lwicasalonowa Re: do Grecz :) 05.04.05, 09:49
                Obawiam sie ze jednak Cie troche zrobiono w konia! choc czasmi pomagaja na
                alergie najdziwniejsze rzeczy - jak chociazby zmiana diety [koci alergicy nie
                powinni jesc wieprzowiny bo posiada to samo bialko]
                ale jezeli posiadasz w domu kota to sie na niego po prostu uodparniasz
                to dziala tak jak szczepionka w dawce niekontrolowanej....
                czasami wystarczy zmienic mieszkanie na takie w ktorym ktos mial kota [np
                wynajmujac] podobno alergeny kocie utrzymuja sie przez 7 lat....
                sama pozbylam sie alergi na kota - ale tylko wlasnegosmile

                choc nie zmienia to faktu, ze jezeli ta metoda nie jest droga to bym sie jej
                poddala
                bo mam dosc zastrzykow i lekow....

                lwica
                • kociak.23 Re: do Grecz :) 05.04.05, 10:27
                  problem w tym ze teraz spie w pokoju w ktorym przebywal kot, juz wczesniej
                  mialam reakjcje uczuleniowa, ale teraz... to dramt puchne, nan pecherze i nie
                  moge oddychac, pytalam o jakis gabinet bo kiedys o czyms takim czytalam
                • grecz Re: do Grecz :) 05.04.05, 12:42
                  kobieto//ja sie dusilam po kazdym kontakcie z kotem!!i nie moglam miec zadnego!
                  a teraz co?mam!spimy razem!wiec nie wmawiaj mi ze zrobili mnie w konia...
    • oxygen100 Re: nadzieja dla alergików 31.03.05, 20:47
      Fajnie by bylo gdyby to byla prawda. Ale jak znam zycie to wyniki uzyskane z
      eksperymentow in vitro maja sie czesto nijak do in vivo. Szkoda ze dla
      astmatykow poki co nie ma nadzieisad((
    • kociak.23 Re: nadzieja dla alergików 05.04.05, 09:11
      czy ktoś może wie gdzie w Warszawie jest gabinet odczulajacy?
      • grecz Re: nadzieja dla alergików 05.04.05, 13:00
        ja ci moge powiedziec tylko o tym co wczesniej mowilam..ponizej jest link jaki
        znalazlam przed chwila w necie:
        www.monadith.com.pl/alergie0.htm
        www.monadith.com.pl/gabinety0.htm
        w warszawie ja bylam na nowy swita..pomiedzy empikiem a placem trzech krzyzy,
        wisi tabliczka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka