Dodaj do ulubionych

Mleko i kocica

03.04.05, 12:35
Wiem, wiem - w zasadzie kotu nie powinno się dawać mleka. Ale ...
Trochę w karmieniu kocicy mojej niekonsekwencji. Przez długi czas jadła tylko
suchą karmę od weta /dla młodych kotek po sterylizacji/, dostawała małe
ilości białego sera i łyżeczkę śmietany. Niestety zaczęłam /z dobrego serca!/
podkarmiać ją surowym mięskiem, wędliną i stało się to co musiało się stać.
Kocica czekała na mój powrót do domu ignorując żarcie w misce.
Od kilku dni staram się jej nie ulegać, je "swoje" suche, może niezbyt
chętnie, ale chyba przekonała się, że nie będzie dostawała cały czas samych
przysmaków. I teraz pytanie odnośnie mleka. Mleko stało do tej pory w
miseczce i piła po kilka łyków dziennie. Zdarzało się, że będac bardzo głodna
potrafiła wypić mleko, które stało kilka dni /było więc już zsiadnięte/.
Wiem, że mleko nie jest dobrze trawione przez koty. Czy jest to zawsze tak,
czy może jest to indywidualna sprawa? Kocica jest kotem wychodzącym, nie mam
więc możliwości skontrolowania jak z nią jest... Kuweta nie jest "od tego".
Spadną gromy na moją głowę??? Poradźcie proszęsmile
Obserwuj wątek
    • grecz Re: Mleko i kocica 03.04.05, 12:54
      zsiadle mleko to przeciez mniej wiecej to samo co maslanka..zapewne w nim sa te
      same kultury bakterii ci w jogurtach...ja jakos nie wierze ze mogloby kotu
      zaszkodzic...a trawieni mleka to rzeczywisci indywidualna sprawa. to tak jak z
      czlowiekiem..
      • wiesia.and.company Re: Mleko i kocica 04.04.05, 11:32
        Mleko pod postacią jogurtu naturalnego jest bardzo polecane przez weterynarzy.
        Najlepsze jogurty naturalne to te najtańsze. Mleko niektóre koty tolerują, a
        niektóre mają sensacje żołądkowo-jelitowe - tak jak ludzie. Najlepiej będzie,
        jeśli Twój kot sam zdecyduje, czy zechce pić mleko, czy nie. Ale po 1 dniu już
        wylewaj. W zasadzie dorosły kot powinien pić wodę, nie mleko. W ogóle ssaki mają
        tak, że małe odżywiają się mlekiem, a duże mają już inną florę bakteryjną w
        jelitach i za nic nie zmusisz dorosłego osobnika do picia mleka (vide cielątka a
        potem krowa). Dorosłym mleko szkodzi.
        Jeszcze jedno ważne - kot musi mieć zawsze wodę do picia. Jeśli nie ma wody, z
        konieczności napije się mleka, co może odchorować. Mleko jest POKARMEM, nie
        NAPOJEM dla kota.
        Poza tym nie wierz w to, że tylko sucha karma jest najlepsza i wskazana. Jeśli
        karmisz tylko suchą, to przygotuj się na różne choroby tzw. cywilizacyjne.
        Przekonaj kota, że musi przy suchej karmie duuuuużo pić. Sama pewnie wiesz, że
        kobiety powinny pić co najmniej 2 litry płynów dziennie, a czy tak jest? A kot
        przy suchym MUSI DUŻO PIĆ, no i spróbuj mu to powiedzieć. Sucha karma to
        najprostsza droga i skuteczna do niewydolności nerek, najczęstszej chyba obecnie
        przyczyny zgonów.
        To, że kotka nie ma macicy i jajników, to tylko pozbawienie jej jednego, jakby
        niezależnego układu (kobietom też się wycina macicę, gdy grozi rak lub jajniki z
        nowotworami). Czy to ma oznaczać, że do końca życia muszą być na diecie? I tylko
        na prażonej kukurydzy i chipsach? Ja tam sobie świadomie dogadzam i nie jest źle.
        Nie żałuj mięska swojemu drapieżnikowi w malutkim ciele. Tak ma zbudowane zęby
        i florę bakteryjną i to dla niego najzdrowsze (tylko wieprzowiny nie). Trzeba
        się troszkę pomęczyć krojąc mięsko dla kota (a dla kilku to trwa troszkę dłużej
        - u mnie dla siódemki ok.8-10 minut krojenia świeżego mięsa), ale mięso zawiera
        też wodę, a w ogóle zapytaj kotka, co woli....
        Pozdrawiam Ciebie i drapieżnika kotkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka