Dodaj do ulubionych

surowe jajko

17.04.05, 21:38
Smażyłam dziś wieczorem pieczarki maczane w jajku. Kota ostro roztrzepane
jajko wąchała więc dałam jej troszke. Szybciutko wszystko zlizała i od razu
zaczęła wymiotować. Przestraszyłam sie okropnie. Teraz już jest dobrze, kota
śpi. Teraz już wiem że nie należy dawać jej surowego jajka.
Czego jeszcze nie mogą jeść koty? Nie chce znów popełnić takiego błędu.
Obserwuj wątek
    • umfana Re: surowe jajko 17.04.05, 22:25
      Hej moje Kociepanny jadają takie jajko i nic :o)
      Wymiotują czasami jak mają zaklone brzuszki.Wtedy muszę im podawać Bezo-Pet na
      odkłaczenie bezoarów :o)
    • siberia Re: surowe jajko 17.04.05, 22:34
      Po pierwsze: nie można dawać kotom całego jajka, tylko surowe żółtko-jest to dla
      nich wielkim przysmakiem.
      Może wymioty Twojego kota nie były wywołane jajkiem, a może były w nim jakieś
      przyprawy?
      Po drugie: jest sporo rzeczy, których koty nie mogą lub nie powinny jeść. Oto
      lista: czekolada, cebula, rośliny strączkowe, surowy kurczak (gotowany może
      być), i długa lista roślin doniczkowych. Tu jest link z taką listą:
      www.cats.alpha.pl/rosliny.htm
      • grecz Re: surowe jajko 18.04.05, 14:02
        surowy kurczak?a czemu?ja sluszlam ze nie moge zjesc kosci z kurczaka bo one sa
        kruche i gdzies sie moga wbicw srodku kota..innych pzreciwskazan nie znam
        • umfana Re: surowe jajko 18.04.05, 18:06
          Moje koty kochają surowe piersi z kurczaka!Dlaczego te zwierzęta nie mogą ich
          jeść?Pozdraiwam
          • siberia Re: surowe jajko 18.04.05, 18:51
            Koty uwielbiają surowego kurczaka, mój również, jednak słyszałam kiedyś, że nie
            powinno się go dawać i już. Powodów jest kilka: ktoś już tu pisał że przyczyną
            może być salmonella (lub wiele innych chorobotwórczych bakterii), może to być
            także jakiś składnik którego kot nie może strawić, albo obecność jakichś leków,
            hormonów w kurzym mięsie, które kumulują się w organizmie (to jednak tylko moja
            teoria).
            O zakazie tym słyszałam z kilku źródeł więc nie mam zamiaru testować na właśnym
            kocie czy zaszkodzi czy nie.
            Jeśli jednak musicie podawać surowe mięso drobiowe to lepiej kupić indyka.
            • grecz Re: surowe jajko 18.04.05, 19:44
              ale w przypadku indyka mozna wysunac te same zarzytu co w przypadku
              kurczakow..tez rozne choroby i tez naszprycowane sa hormonami
              wzrostowymi...najlepiej jak ktos ma dostep do rolnikow ze wsi ktorzy nie hoduja
              masowo na handel-ci nie karmia swych kurczakow hormonami...no ale z drugiej
              strony mieso wtedy nie pzrebadane..choc nie wiem czy mieso kurze tez jakos
              badaja..bo ze te wolowe czy wieprzowe to tak...
              • umfana Re: surowe jajko 18.04.05, 22:46
                Dzięki dziewczyny :o)
                • grecz Re: surowe jajko 19.04.05, 13:36
                  oj taam... i tak twoj kot bedzie zdrowy i tak..bo musi..a fakt ze zre surowe
                  mieso nic nie znaczy..bo i tak bedzie zdrowy smile
                  • umfana Re: surowe jajko 19.04.05, 14:00
                    Ok Grecz :o)))
    • benia30 Re: surowe jajko 18.04.05, 00:29
      Moje Kocisko wymiotuje po mleku. Żeby było ciekawie to nie tknie niczego do
      jedzenia poza suchą karmą i... mlekiem, które nie najlepiej mu widać służy. Nie
      liźnie nawet surowego żółtka jaja, ulubionego przysmaku Kota naszych sąsiadów.
      Morał 1: To co smakuje jednym, niekoniecznie musi smakować innym
      Morał 2: To co szkodzi jednym, może być przysmakiem innych
      pozdrawiam
      b...
      • yo_asia751 Re: surowe jajko 18.04.05, 08:16
        Moja kotka nie przepada za surowym żółtkiem, chyba że jest dodatkiem do
        świeżego mięska. Uwielbia natomiast gotowane białko, które traktuje najpierw
        jak zabawkę a potem zjada. Natomiast nie ruszy gotowanego kurczaka - surowego
        owszem.
        Kiedyś wymiotowała zaraz po zjedzeniu wołowiny ale jak się okazało nie przez
        samo mięso tylko dlatego, że musiała sobie wyczyścić brzuszek z kłaczków.
    • narysuj.mi.baranka Re: surowe jajko 18.04.05, 10:46
      Moja Kasienia wymiotuje po smietankach i serku wiejskim Piatnica.
    • narysuj.mi.baranka Re: surowe jajko 18.04.05, 10:56
      Z tego, co zaobserwowalam u Kasieni i sp. Koci Foci, kotki wymiotuja, gdy
      zjedza cos zbyt zachlannie.
      • maga785 Re: surowe jajko 18.04.05, 11:29
        Kotom nie wolno podawać także surowej wieprzowiny bo mięso takie może zawierać
        wirus choroby Ayurekszego która jest niestety śmiertelna dla kotów.Nie wolno
        podawać także surowego kurczaka bo kot może zarazić się salmonellą.Nie wolno
        podawać również surowej ryby tylko gotowaną gdyż surowa ryba zawiera enzym
        tiaminazę który rozkłada witaminę B1 a niedobór tej witaminy powoduje porażenie
        układu nerwowego, utratę apetytu ,spadek wagi.Tak było z moim kotem.Jeśli chodzi
        o jajka to nie można podawać kotu surowego białka gdyz zawiera ono substancję o
        nazwie awidyna,która neutralizuje biotynę,co czyni ją nieprzyswajalną.Nie
        powinno sie także podawać dwóch jajek tygodniowo.
        • grecz Re: surowe jajko 18.04.05, 14:04
          salmonella to sie kot moze zarazic od wszytskiego a nie konkretnie od kurzego
          surowego miesa
          • maga785 Re: surowe jajko 18.04.05, 14:40
            Właśnie moja już św.pamięci kotka zaraziła się salmonellozą po spożyciu surowego
            kurczaka bo jajek nie lubiła i nie jadła.Pani weterynarz powiedziała mi że takie
            surowe mięso można przed podaniem sparzyć podobnie jak jajko,ale najlepiej nie
            podawać surowego kurczaka w ogóle.Ja już tego nie robie bo leczenie kotki było
            naprawdę drogie a mała sie strasznie wycierpiała.
            • grecz Re: surowe jajko 18.04.05, 14:44
              napisalam ze salonelloza mozna sie zarazic od wielu rzeczy..wiec nawet te
              kurczak nie musial byc winny
              • annskr Re: surowe jajko 18.04.05, 14:51
                Staram się swoim podopiecznym raz na tydzień serwowac surowe żółtko. Z czwórki
                dwie sztuki jedzą, jak mają ochotę, dwie uciekają smile. Surowego kurczaka wcinają
                wszystkie smilesmile
    • rynki Re: surowe jajko 18.04.05, 20:20
      Ja myślę, że z kotami podobnie jak z ludźmi we wszystkim trzeba zachować
      rozsądek i umiar. Część kotów, jak czytałam na forum, przepada za roślinami
      strączkowymi (patrz groszek) moje przepadają za łuskanym bobem i dostają
      (oczywiście nie zaraz całą paczkę ale po kilka sztuk zawsze). Bardzo wiele
      kotów je surowego kurczaka (właściciele zazwyczaj rozsądnie najpierw go
      przemrażają lub podgotowują), część kotów przepada za nabiałem i świetnie się
      po nim czują, choć teoria mówi, że nie przyswajają takiego białka. Tak jak z
      ludźmi jednemu szkodzi jedno drugiemu drugie.
      P.S. Oczywiście niektóre rzeczy nie podlegają dyskusji jeśli chodzi o
      szkodliwość, np. aspiryna, alkohol, bluszcz itd. Jednak w przypadku zwykłego
      jedzenia to nie przesadzała bym. Po prostu trzeba obserwować własnego futrzaka
      i jeśli coś daje się mu po raz pierwszy a wcześniej nie czytało żadnych
      kategorycznych opinii (z kilku żródeł) o ich szkodliwości to sadzę, że można
      spróbować.
      • mama007 jedyny wniosek na to co piszecie... 18.04.05, 23:04
        koty nic jeść nie mogą...
        mleko - nie, ryby - nie, mięcho - nie, roślinki - nie, suche - nie, puszki -
        nie...
        to może jakieś alternatywy...? od razu mówię, że opiekanych zrazów kotom robić
        nie będę.... smile
        we wszystkim trzeba zachować umiar. U moich teściów na wsi koty jedzą wszystko,
        piją mleko prosto od krowy, żyją parę dobrych lat, a sierść mają tak piękną, że
        moje wycackane dwa burasy nigdy chyba takiej nie miały smile
        pozdrawiam

        ps
        Burek ma imię!!!! Cygan smile))))) bo to taka Cyganeria totalna smile Kota jeszcze
        czeka na moje kolejne natchnienie smile
        pozdrawiam
        • siberia no właśnie, i to jest słuszny wniosek 18.04.05, 23:09
          Zgadzam się, że trzeba zachować umiar. Jeśli jednak wątek się rozwija, to chyba
          możemy podyskutować.
          Pozdrawiam
        • annskr Re: jedyny wniosek na to co piszecie... 19.04.05, 08:26
          Zrazów nie wolno!! Opiekane, to pewnie w tłuszczu, poza tym przyprawy - szkodzą
          kotom smile)
          Pozdrowienia dla wszystkich, szczególnie dla niebieskookiej i kotór, gratuluje
          imienia.
          Wyrazy podziwu za akcję w Krakowie.
          • wiesia.and.company Re: Ile kotów - tyle przysmaków 19.04.05, 13:59
            Z jajka najlepsze dla kotów żółtko, ale w naturze to kot ptasie jajko całe
            opędzi. Nie można właściwie przesadzać z ilością - jak zresztą wszystkiego.
            A moja pani weterynarz (druga pani weterynarz, pierwsza poszła w odstawkę za
            stosunek do zwierząt), gdy ją zapytałam, czy jajko surowe nie zagraża kotom
            salmonellą, trochę się pobłażliwie pośmiała, bo natura daje kotom większą
            odporność. Nie wiem jak jest przytaczam tylko, sama czasem daję żółtko gdy mi
            się rozbije jajo. A w ogóle w poradnikach amerykańskich każą (autorytatywnie!)
            dawać kotom tylko gotowane lub pieczone mięso. No i już to widzę, jak puma
            siada nad pieczystym. Może to i bezpiecziej, ale zwierzęta hodowlane, które
            podobno są badane? hm? hm? a ja i tatar - czasem lubię, moje koty nie.
            I również podziękowania za świetną akcję w Krakowie. Naprawdę imponująca
            organizacja.
            Pozdrawiam! Wiesia i siódemka z różnymi upodobaniami (aha, znałam kota, który
            przeżył 18 lat, nie wychodząc z domu, jedząc bigos, rybki z pomidorach z
            puszki, ciastka. Nie pił tylko alkoholu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka