kocimiętka

14.06.05, 12:24
słuchajcie specjalnie dla Elmasa kupiłam kocimiętkę oraz ziółka dla
siebie...no i wynik taki,że bazylię chce memlać,mięta go parzy a kocimiętkę
czasem niuchnie i to wszystko.myślałam,że będzię ją jadł albo się ciorał o nią
(ciora się w guano sad dzieki Bogu suchym!! )do czego w końcu ta kocimiętka służy??
    • joannaxxx Re: kocimiętka 14.06.05, 12:30
      Czytałam, że jest to odpowiednik kociej marihuany ( czyli działa jak marihuana
      na czlowieka ). Ale nie wiem, na Selenku jeszcze nie testowałam.
      • dalija26 Re: kocimiętka 14.06.05, 13:28
        o kurcze!! to może lepiej,że Nynek tego nie łyka.przeraziłaś mnie.jestem wrogiem
        wszelkich używek( no dobra kawusia i herbatka zostaje) a tu Nynkowi "ulepszacza
        " kupiłam,upsss.
        • wiesia.and.company Re: kocimiętka 14.06.05, 13:47
          Nie, nie całkiem tak jest. Kocimiętka powoduje u kotów tylko
          chwilowe "zamroczenie" tzn. pobudzenie. Ale tylko chwilowe. Koty są odporne na
          takie wciągające narkotyczne walerianki. Za chwilę szał mija i kot może chodzić
          po łanie kocimiętki beznamiętnie. Posiej, posiej. Ja posiałam i moje koty w
          ogóle nie zwracały uwagi. Może dopiero roztarta w rękach kocimiętka coś robi.
          Nie wiem, koty kocimiętkę wysianą olały, podtykałam pod nos, rozcierałam i bez
          efektu. Tak, że wolę inne zielska bardziej przydatne.
          Hej!
    • siberia Re: kocimiętka 14.06.05, 13:53
      Radzę Ci kupić owies. Bardzo szybko rośnie i koty za nim przepadają. Na
      kocimiętę większość kotów reaguje podobnie do Twojego-obojętnie.
      Pozdrawiam
      • aniabe13 Re: kocimiętka 14.06.05, 14:03
        Tak, owies! Sieję swojej regularnie, kotka pasie się jak krowa, smakuje jej. A
        na kocimiętkę nawet spojrzeć nie chciała.
        • marapi19 Re: kocimiętka 14.06.05, 14:27
          a w jaich sklepach mozna kupic owies?
          • dalija26 Re: kocimiętka 14.06.05, 14:29
            na ryneczku u rolnika
      • dalija26 Re: kocimiętka 14.06.05, 14:32
        wiem ze lubi owies i to bardzo .byl owies w domu w doniczkach po świetach.i Elmo
        jadł go ładnie,ale kiedys wyciagnal (nie wiem jak?? ) caly owies z ziemia i
        poprzeciagał go po moim slicznym bezowym dywanie.grrrr.... ale pewnie kupie
        jakies korytko i na balkonie posieje.
        • kalwa1 Re: kocimiętka 14.06.05, 15:18
          ja owies sieje na wacie, ładnie rośnie i nie ma później problemów ze
          sprzątaniem smile
          • yoma Re: kocimiętka 14.06.05, 15:32
            A w jakich sklepach można kupić kocimiętkę? Nie wygłupiam się, poważnie pytam!

            Wszyscy zawsze: kocimiętka, a ja się nie mogę dowiedzieć, jak to wygląda i
            gdzie jest dostępne. Czy to to samo co waleriana?
            • aniabe13 Re: kocimiętka 14.06.05, 19:35
              Tam gdzie nasiona takie do ogrodu. To bardzo ładna roślina dwuletnia, taki
              krzaczor jak lawenda, kwitnie na fioletowo-niebiesko. Moja mam to hoduje na
              działce dla dekoracji. Jakoś tłumów kotów nie widać przy tym.
            • marapi19 Re: kocimiętka 14.06.05, 20:30
              W sklepach zoologicznych tez można dostać
              • yoma Re: kocimiętka 17.06.05, 20:17
                Dzięki, choć nie widziałam w okolicznych sklepach - będzie poszukane
    • grecz Re: kocimiętka 14.06.05, 22:40
      moja zuzka zwiala na widok kocimiętki a pozniej patrzyla na mnie z wyrzutem ze
      jej takie okropienstwo przynioslam..
    • dalija26 Re: kocimiętka 15.06.05, 09:43
      tak czytam i czytam te nasze posty i chyba obalamy teorię kocimiętki,jokoby była
      nęcącym ziołem dla kiciunówsmile
      • maga785 Re: kocimiętka 15.06.05, 11:12
        Moj Maksio strasznie boi sie kocimietki.Za to przepada za kroplami walerianowymi
        i dostaje po nich ładnego fiołasmile
    • rybcia.rybcia Re: kocimiętka 15.06.05, 12:55
      A moje lubia kocimietke, zjedza troszke a potem sie turlaja po niejsmile
    • borysa Re: kocimiętka 15.06.05, 14:53
      Znalazłam na forum Ogród, tylko podrzucam : kocimiętka kocimiętce nie równa !

      venus22 23.03.2004 20:20 zarchiwizowany


      Moze to zalezy jaka kocimietka, bo jest Nepeta cataria i Nepeta Camphorata
      grandiflora, Nepeta Racemosa, i chyba najbardziej lubiana
      Nepeta x faassenii
      montereybaynsy.com/N/nepeta%20faasennii2.jpg
      Koty uwielbiaja Nepeta Cataria
      www.sarahsarchangels.com/images/catnip.jpg
      na jej punkcie zapewniam was dostaja bzika, nie udalo mi sie ani jednej
      utrzymac nawet przez klatke wyszarpywaly co mogly.. big_grin

      Venus


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=11532490&v=2&s=0
      • umfana Re: kocimiętka 17.06.05, 23:20
        Może i ja kiedyś zaszaleje i kupię takie cudo ;o)
        • wiesia.and.company Re: kocimiętka 22.06.05, 10:38
          Eeee tam, kocimiętka. Nie przejdzie. Owies (kupiony przez kolegę na targu u
          rolnika) wysiewam na watkę, a jakże. Nie mogę do ziemi, bo i tak wykopią. Jak
          już podrośnie na pięć centymetrów, to zanim położę w pudełeczku po Masmixie
          już wszystkie mordki patrzą w górę i czyhają. Potem rzut na łup! Chwilkę trwa i
          już moje dwa koty pracują nad wyciąganiem pojedynczego źdźbła do góry. Żeby się
          lepiej źdźbło wyrwało następuje podrzut głową (odgłos pukającego o podłogę
          pudełka), potem następne źdźbło (znowu pukanie) i tak po kilku takich łup, łup,
          łup podłogę i dywan mam usłane porzuconymi źdźbłami (bo po co one komu)
          poszargane pudełko, w środku kilka ostańców - ogólnie łan po gradobiciu.
          Tak więc sieję następne i następne ...i tak to wygląda. Więc dlatego nie w
          ziemi, bo miałabym źdźbła pokotem i wilgotną ziemię na dywanie....
          Jednym słowem praca odnawialna, niekończąca się i dla cierpliwych.
          Ale papirusa im nie dam. Dwa razy kupowałam, ale po tym wymiotowały także z
          krwią. Jest zbyt ostry. Owies ostry, ale nie tak.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja