kawka74
01.08.05, 11:46
Juniorka, oczywiście. Jej sierściuch waniajet jak skunks, nie wiem, czemu.
Podejrzewam, że to pozostałości po bytowaniu w piwnicach i na drzewach, w
każdym razie po głaskaniu Juniorki trzeba szorować ręce, bo śmierdzą jej
zapaszkiem.
Z czego może wynikać taki paskudny zapach kota?
I teraz zadanie bojowe - jak się pozbyć tego zapaszku bez konieczności brania
kota na ręce, ponieważ Juniorka na ręce się wziąć nie daje...?