Dodaj do ulubionych

przerzucamy się na silikon :)

01.09.05, 18:21
po przetestowaniu się przerzucamy, zdecydowanie. powodów jest kilka , najważniejsze:
- rzeyczwiście jest dość wydajny,
- mniej roznosi się po mieszkaniu, a jak już coś rozniosą to tego tak nie widać smile ,
- nie pyli

z minusów mogę napisać, że strasznie głośno koty go przewracają w kuwecie (u mnie stoi w kuchni jedna, więc słychać w pokoju, bo kuchnia i pokój są połączone), strasznie śmierdzi jak coś grubszego kot walnie wink ale da się przeżyć, poza tym od razu wiadomo kiedy trzeba to sprzatac. no i moze jeszcze to, ze jest dosc gruby i nie wszystkie ziarenka przechodza przez te lopatke do "przesiewu".

jakkolwiek plusow jest wiecej i sa wazniejsze. na razie sie przerzucamy smile

pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • fragrantart Re: przerzucamy się na silikon :) 01.09.05, 22:00
      jest jedna wazna rzecz ktora powinna byc zaznaczona na opakowaniu - zwirek
      silikonowy nie powinien byc w miejscach przygotowywania i spozywania posilkow!
      czyli nie w kuchni!!
      pozdr.
      • deadeasy Re: przerzucamy się na silikon :) 01.09.05, 22:32
        hmmm... ja to kuwety nawet z takim normalnym nie stawialbym w kuchni, jakos
        tak...
        • mama007 Re: przerzucamy się na silikon :) 02.09.05, 07:00
          ale ja mam w kuchni kryta kuwete smile
          • mama007 Re: przerzucamy się na silikon :) 02.09.05, 07:06
            sorry, Młoda mi enter wcisnela uncertain mam kryta kuwete, a do tego ona stoi pos takim stolikiem (ale na tym stoliku sie nie je, tam tylko stoi taki piekarnik na nim). poza tym nie mam wyboru. jesli nie tam to w pokoju.... w lazience mam jedna mala kuwetke, ale to za malo na te dwa kociska (Burek musi zawsze bardzo duzo plynow pic, ma wszystko rozwadniane, zeby mu syndrom nie wrocil i strasznie duzo sika...). a w lazience na druga zupelnie nie ma miejsca, nawet i ta jedna przeszkadza...
            pozdrawiam
            Aga
            • pixie65 Mama007 - łopatka 02.09.05, 09:52
              kupiłam silikonowego Benka w promocji razem z kuwetą i łopatką. Kuweta jako
              kuweta do niczego, ale może się przydać do czegoś innegosmile), np. na zabawki,
              natomiast świetna łopatka z dużymi dziurami w sam raz do tego silikonu, zostaje
              na niej to, co potrzeba. Tylko, że w sklepie taki komplet kosztuje ok.30
              złotych, więc drogo...Widywałam łopatki z większymi otworami, może uda Ci sie
              taką znaleźć "solo".
              • mama007 Re: Mama007 - łopatka 02.09.05, 10:50
                hej,
                dzieki, ale 30zl to rzeczywiscie sporo. w sklepie kolo domu mam ten zwir za ok 13zl. przy najlbizszej bytnosci w zoologu popytam i popatrze za taka lopatka. ale i tak dzieki smile
                pozdrawiam
                Aga
                • tamara_t Re: Mama007 - łopatka 02.09.05, 12:47
                  Dobra łopatka [rzadka] do silikonowego żwirku kosztuje max 5 zł, nie
                  przepłacajcie dziewczyny!

                  P.s. A co powiecie na żwirek drewniany? Znajoma mi polecała. My używaliśmy
                  dotychczas silikonowego, ale kocio od kiedy nabawił się zapalenia pęcherza leje
                  w różne -jak to wet nazwał - miękkie i ciepłe miejsca. Zastanawiam się, czy
                  może zmiana żwirku na drewniany nie byłaby dobra..? Może jest przyjemniejszy
                  kotu w dotyku pod łapkami i przestałby szukać innych miejsc?...
                • wiesia.and.company Re: Mama007 - łopatka! A wcale nie musi być! 02.09.05, 12:53
                  Testowałam, a jakże żwirek silikonowy, bo to idealne rozwiązanie dla mojego
                  astmatyka. Ten silikonowy po prostu nie pyli (w łazience to mam na górnych
                  półkach delikatny aksamitny szary pył po moim żwirku bentonitowym co stoi na
                  podłodze - tak się on unosi przy sprzątaniu, co dopiero w nosku astmatyka).
                  Więc ten granulowany tak! Kiedyś się zagapiłam i kupiłam niechcący kuleczki.Tfu!
                  Te kulki rozpierzchały się po mieszkaniu wykopywane przez koty, nie można było
                  zamieść na szufelkę, bo się wyturliwały jeszcze dalej, trzeba było ręcznie
                  zbierać - no kto zbierał, no kto?
                  A ponieważ ten żwirek testowałam kilka miesięcy, więc sobie opracowałam
                  najprostszą i najtańszą metodę: kupencje były lekko w tych grubych granulkach
                  obtoczone, więc zbierałam ręką uzbrojoną papierem toaletowym - bierze się te
                  "urobki kocie" za sterczące granulki, lub ostatecznie trochę się tych granulek
                  nabiera i wywala precz do siateczki i kosza. Mokre, wystarczy potrząsając
                  kuwetą jak przetakiem, odsiać na dno kuwety i o to chodzi. Na wierzchu zostaje
                  czyste biało-niebieskie (to niebieskie to chyba pochłaniacz zapachów). I jest
                  czysto, dopóki cała kuweta nie wypełni się żółto-pomarańczowym żwirkiem. Wtedy
                  wymienia się całość kuwety. A tak to się nie zmienia zawartości kuwety
                  dłuuuugo.... Ma sobie tak zostać i tylko potrząsać i wyrzucać twardszy urobek,
                  a choćby nawet łyżką plastikową potem przemytą. To tanio wychodzi.
                  Pozdrawiam.
                  • wiesia.and.company Re: Do tamary - próbuj różnych żwirków 02.09.05, 12:55
                    Najważniejsze, żeby mu odpowiadał, a to już on Ci pokaże, kiedy mu się spodoba
                    lub nie.
                    Pozdrowionka.
                    • mama007 do tamary i do wiesi 02.09.05, 13:25
                      do tamary - niedanwo byl dluuuugasny watek na temat zwierkow, rozne, najrozniejsze opisywane, nawet nie wiedzialam,z e tyle dobrych zwirkow jest smile) bylam ograniczone do benka smile
                      wiesiu - a dalej uzywasz silikonowego? bo nasz wcale nie jest okragly!! taki w ksztalcie kanciastych, nieregularnych kamyczkow, i wcale sie nie toczy i nie ucieka. i do kocich lap sie jakby mniej czepia smile kupuje hiltona. tylko jakbys kupowala to uwazaj na cene, dzisiaj w CF widzialam za 20zl, a ja kupuje na osiedlu w spozywczo-przemyslowym (swoja droga wszystko inne maja drogie...) za 13 smile
                      pozdrawiam
                      Aga
                      • tamara_t Re: do tamary i do wiesi 02.09.05, 13:40

                        > do tamary - niedanwo byl dluuuugasny watek na temat zwierkow, rozne,
                        najrozniej
                        > sze opisywane, nawet nie wiedzialam,z e tyle dobrych zwirkow jest smile) bylam
                        ogr
                        > aniczone do benka smile

                        Wiem, ze był - sama brałam udział w dyskusji, ale nikt tam nie pisał [a
                        przynajmniej nie pamiętam...uncertain] o tym, jak kotki reagują na ten żwirek. W
                        zoologiku mówią, że większość kotów toleruje...
                        Chyba odgrzebię tamten wątek i poczytam jeszcze raz, moze coś znajdę..
                        • umfana Re: do tamary i do wiesi 03.09.05, 16:08
                          Ja dzięki forum Koty od kilku miesięcy używam silikonowego. Wcześniej kupowałam
                          Vitakraft Compact Ultra. Był drogi i ciężki jak diabli... ale wydajny tak samo,
                          jak silikon.
                          Żwirek silikonowy dla mnie jest najlepszy.
    • mamaaga5 Re: przerzucamy się na silikon :) 04.09.05, 20:42
      a ten silikonowy jakiej firmy??? widzialam w zoologicznym jakis super nowy
      niemiecki za 35 zl, ale chyba mowicie o jakims normalniejszym.
      • umfana Re: przerzucamy się na silikon :) 04.09.05, 20:49
        Żwirek SUPER BENEK CRYSTAL
        animalia.pl/produkt.php?kat=41&id=3946
        Hilton żwirek silikonowy dla kota
        animalia.pl/produkt.php?kat=41&id=4103
        Trixie Fresh & Easy granulat (ten polecam)
        animalia.pl/produkt.php?kat=41&id=3791
        Trixie Fresh & Easy perełki (ten jest beznadziejny)
        animalia.pl/produkt.php?kat=41&id=3792
        • wiesia.and.company Re: przerzucamy się na silikon :) 05.09.05, 12:30
          Trixie perełki są do kitu, rozbiegają się po całym mieszkaniu, kiedy koty z
          dumą zakopują urobek lub kiedy chce się zgarniać na szufelkę - zawsze się wtedy
          wyturlają jeszcze dalej.
          Moje koty mają w łazience bardzo dużą kuwetę ze żwirkiem bentonitowym oraz
          w pokoju, dyskretnie ukrytą za zasłoną koło drzwi balkonowych drugą mniejszą z
          silikonem. Początkowo się fascynowały tym grzechoczącym żwirkiem, teraz go
          dyskredytują (testowałam na Trixie 3 lata temu). Jest ciągle ta druga kuweta z
          silikonem, one ją jednak bojkotują. Same dokonały wyboru. Chociaż dla Bartusia
          astmatyka byłby to najlepszy żwirek. Ech, ciągle nie mogę się wybrać do tej
          hurtowni, która sprzedaje te wory z krzemionką itd. Może taka hurtowa ilość nie
          zjadłaby mnie finansowo (gdzie to kurczę trzymać na 36 m mieszkania?) a tego
          bentonitu pylącego udałoby mi się pozbyć. Wszystkie produkty odstawione na
          najwyższą półkę w łazience są dokładnie pokryte miałkim szarym nalotem.
          Jak tu ten mój Bartuś ma nie kaszleć? Tyle, że on nie w łazience kaszle, a
          najczęściej w pokojach? Dlaczego tak? Ale on sam też nie wie.....
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka