beali
23.10.05, 13:47
Dziś poznałam Panią Małgorzatę Dobrzańską,która zajmuje się wraz z siostrą przytuliskiem dla zwierząt w Harbutowicach.Przyjęła podrzuconą do nas małą sunię.Rozmawiałysmy i w związku z tym,co się dowiedziałam,chciałabym poprosic Was o pomoc dla zwierzaków z tego przytuliska.Panie utrzymują to przytulisko tylko i wyłącznie ze swoich pieniędzy i datków prywatnych ludzi.Same kamią,dbają i leczą psy i koty.Potrzeba wszystkiego i w każdej ilości.W tej chwili nastapił straszny marazm,przybywa zwierzat,bo wiadomo czas przed zimą sprzyja wywalaniu sierściuchów,a nie ma od dwóch tygodni żadnych wpłat na konto.Nie będę pisać wszystkiego,co mówiła Pani Małgorzata,bo nawet nie wiem,czy zyczyłaby sobie tego,a z przejęcia nie zapytałam,ale wiem ,że jest niedobrze.Aby nakarmić zwierzaki Pani Dobrzańska musiała wczoraj wziąć pożyczkę.
Jeśli macie jakąś przysłowiową złotówkę w kieszeni,która nie jest Wam niezbędna,jesli możecie podzielić się z sierściuchami,proszę wspomóżcie to przytulisko.Tam będą wdzięczni za każdy grosz.
Wiem,że miejsc,gdzie potrzeby są wielkie jest mnóstwo,ale Harbutowice,to naprawdę wyjątkowe miejsce,zresztą zobaczcie sami
przytulisko.harbutowice.pointblue.com.pl/
i na amicusie
www.amicus.malopolska.pl/