Dodaj do ulubionych

Nasza kotka

19.11.05, 22:00
We wrześniu do naszego ogródka przybłąkała się lub została wrzucona mała
kotka. Przygarnęliśmy ją. Dzieci były zachwycone. Ja także. Była piekna,
wesoła, słodka, kochana, grzeczna i mądra.
W ostatni podziedziałek przyjęchał do nas dostawczy samochód, który (jak się
później okazało miał jeszcze na "pace" karmę dla zwierząt i ryby). Nikt nie
zauważył, że Kicia, która akurat biegała po dworzu - wskoczyła do niego.
Samochód odjechał razem z kotkiem.

Tego dnia najpierw szukalismy Kici na podwórku, choć nigdy nie znikała.
Wieczorerm wpadliśmy na pomysł, że może wskoczyła do tego samochodu.
Zdobyliśmy telefon kierowcy, pojechaliśmy do hurtowni (o godz. 22) do której
on zawiózł tę nieszczęsną karmę. Niestey nie znaleźliśmy Kici. Następnego
dnia, we wtorek, byliśmy tam i rano i wieczorem - nikt jej nie widział. W
środę ja byłam w dzień, chodziałm po olbrzymiej hurtowni i okolicy - bez
skutku. Mąż jeżdził dwa razy wieczorem - o godzinie 00.30 udało mu sie ją
zobaczyć, ale była tak wystraszona, że uciekała, nie udało się jej złapać.
Jeżdzimy tam codziennie, wołamy, siedzimy w samochodzie czekamy, że może
przyjdzie (codziennie od godz. 21 do 23), wszyscy pracownicy wiedzą o kotku,
jest obiecana nagroda 500 zł. Ale się nie udaje!
Tam jest tyle dzikich kotów!
Ja nie mogę sobie z tym poradzić. Jest mi jej tak bardzo żal. U nas było jej
tak dobrze, a teraz...
Mam potworne wyrzuty sumienia. Dzieci tęsknią i płaczą. Ja codziennie
płaczę. Ale jak odnależć kota w Warszawie kiedy on jest wystraszony,
przerażony i nie chce podchodzić do ludzi.
Przepraszam, że tyle piszę, ale nie mam komu tego powiedzieć. Mąż już chyba
ma dosyć. Chce wziąć nowego kota ze schroniska. Przed dziećmi udaję, że nic
się nie stało i opowiadam im bajki o kotach podróżnikach...

ps. Kicia zaginęła w hurtowni na ul Chodakowskiej w Warszawie. Jest prawie
cała czarna. Ma białe skarpetki i na tylnej białej skarpetce czarną łatkę.
Może któś widział...
Obserwuj wątek
    • umfana Re: Nasza kotka 19.11.05, 22:14
      Abatka!
      Są specjalne klatki łapki dla dzikich kotów łapanych do sterylizacji.
      Spytaj o nie w Fundacji Canis:
      www.canis.org.pl/
      Pozdrawiam i trzymam kciuki! :o)
    • wuefka Re: Nasza kotka 19.11.05, 22:57
      Próbowałaś porozmawiać na miau.pl? Tam się trafiają osoby wręcz
      wyspecjalizowane w wyłapywaniu kotów.
    • abatka32 Re: Nasza kotka 19.11.05, 23:12
      Ja tu dopiero dziś weszłam na to forum. Zobaczę co jest na tym miau.pl.
      Dziękuję
    • abatka32 Re: Nasza kotka 19.11.05, 23:25
      Mój mąż uparł się, że lukę po kocie może wypełnić tylko kot i chce szybko
      jakiegoś adoptować. A jak znajdzie się Kicia to będą dwa.
      Może tak lepiej byłoby dla dzieci (3 i 6 lat). One to bardzo mocno przeżywają
      (szczególnie starsza).
      Mam pytanie: skąd najlepiej wziąć młodego kotka do rodziny z małymi dziećmi?
      • groha Re: Nasza kotka 20.11.05, 00:02
        Ale historia, aż mi się smutno zrobiłosad Abatko, trzymam kciuki, żeby Kicia się
        znalazła! A jeśli chodzi o małego kotka, to na wszystkich kocich stronach jest
        ich mnóstwo. Tutaj też się zdarzają i każdy tylko czeka, by go wziąć. Wyobrażam
        sobie, jak dzieci mocno przeżywają brak Kicisad
        • jessica84 Re: Nasza kotka 20.11.05, 00:37
          strasznesad musiala sie biedaczka czegos bardzo przestraszyc skoro nie chce
          wrocicsad bardzo Wam wspolczuje! nie poddawajcie sie jednak i walczcie dalej o
          koteczke!! drugi kotek to swietny pomysl ale nie zapominajcie o swojej pierwszej
          !!! ona Was teraz bardzo potrzebuje mimo ze tego nie okazuje!! badzcie silni!!
          trzymam kciuki za cierpliwosc i powodzenie akcjismile! daj znac za jakis czas co
          slychac. Pozdrawiam
      • babka71 abatko32 weź ode mnie kotka malutkie !!!!!!!!!!!!! 21.11.05, 12:09
        ale już odchowane osobiście dowiazę jeśli podasz namiary , jestem z Warszawy..
        czeka je schronisko a to wiadomo = śmierć
        PROSZĘ JAK ZNAJDZIESZ SWOJĄ CZARNULKĘ TO BĘDĄ DWA
        • abatka32 Re: abatko32 weź ode mnie kotka malutkie !!!!!!!! 21.11.05, 14:48
          A dokładnie ile mają miesięcy? Ja muszę mieć spokojnego i niedrapiącego kota
          ponieważ mam małe dzieci.
          • babka71 Re: abatko32 weź ode mnie kotka malutkie !!!!!!!! 21.11.05, 14:55
            ok 7 miesięcy odchowane tylko trzeba pokochać i ewentualnie zaszczepic..
            ale każdy kot drapie czy mały czy duży..
            też mam dziecko wychowało się się razem z kotką od małego ..
            sama pisałaś , ze ta wasza zagubiona też nie była starą kotką...
            proszę!!!!!!!!!
            • abatka32 Re: abatko32 weź ode mnie kotka malutkie !!!!!!!! 21.11.05, 19:16
              Pogadamy z mężem i dam znać co i jak.
              Napisz jeszcze jak wygląda ten kotek? Kotka czy kotek?
              Pozdrawiam
              • babka71 wątek poniżej babka pomocy 21.11.05, 19:45
                tam masz zdjęcia itd...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka