Dodaj do ulubionych

problem z okiem kota HELP!!

02.02.06, 15:13
Mam problem. Od wczoraj mojemu 4miesięcznemu kotkowi ropieje jedno oczko.
Wydzielina zbiera sie w kąciku oka, przy nosku, tak jakby miał "śpiocha".
Zbiera się mniej więcej trzy, cztery raz dziennie. Czy powinnam sie
przejmować i iść do weta czy moge na razie zastosować jakieś domowe środki?

Czy taka wydzielina zawsze jest objawem jakiejś choroby czy moze być
przyczyną jakiegoś niegroźnego podrażnienia etc?
Mam dwa kotki, może ten drugi drapnął go w oko lub sam sobie zatarł?
Pordźacie coś, bo się zaczynam martwić. Będę wdzięczna za opinie.
Obserwuj wątek
    • pluszowa Re: problem z okiem kota HELP!! 02.02.06, 15:14
      ah zapomniałam dodać. Kot jest niewychodzący i po pierwszym szczepieniu na koci
      katar.
    • pluszowa Re: problem z okiem kota HELP!! 02.02.06, 16:54
      up! pomocy
      • ma.witkowska Re: problem z okiem kota HELP!! 02.02.06, 17:13
        Pisze na szybko, wiec nie wiem, czy z sensem...

        Przemywanie oczu wacikiem namoczonym w przegotowanej wodzie, swietliku (ponoc
        lepiej nie kombinowac z rumiankiem), tak zeby usuwac te "spioszki". To mozna
        polecic na poczatek. Nie wiem, czy jest sens od razu biec do weterynarza. Na
        pewno trzeba to obserwowac.

        Moj kotek ma identyczne objawy, tyle ze juz od miesiaca, na dwoch oczkach. Na
        poczatku, jak jeszcze kocio przechodzil koci katar, moja pani wet dala jakies
        kropelki, kazala przecierac oczy wacikiem, a po skonczeniu kuracji kroplami -
        zakraplac swietlikiem i przemywac. Nie przeszlo. Potem bidulek dostawal
        antybiotyk w kroplach. Nie pomoglo. Niedawno jak wrocilam z pracy, weszlam do
        domu, a tu tradycyjnie kocio juz czeka na mnie w przedpokoju, ale oczka ma
        zupelnie zaklejone i nie moze ich sam otworzyc. Rozkleilam mu te oczy, pod
        sklejonymi powiekami zbierala sie wydzielina... Zanioslam go od razu do weta. W
        sobote bedziemy robic wymaz...

        Nie chce straszyc, raczej sie pozalic... Takie jakies chorowite te moje
        kocieta, chociaz na szczescie bardzo wesole. smile
        • pluszowa Re: problem z okiem kota HELP!! 02.02.06, 17:20
          o jejku, biedulek sad życzę mu wszystkiego najlepszego smile

          mam nadzieje, że u mojego to nie koci katar tylko jakies chwilowe podraznienie.
          Bylam juz w aptece i kupilam krople swietlik oraz ziola do przemywania oczek.
          Na razie zastosuję to, a jak nie pomoze (musi pomoc!) to do weta.
          pozdrowka
          • kasiaa11 Re: problem z okiem kota HELP!! 02.02.06, 20:01
            A może kotek ma w kuwecie pylący się żwirek?. Dotychczas kupowałam Benek
            drobniutki, bezzapachowy i nie wiem co mnie podusiło na ten grubszy. Kotka lubi
            sobie pokopać, a jak wychodzi z kuwety to właściwie jest cała okurzona, i oczka
            łazwią, ropa się zbiera po nocy. Ja przemywam jej płatekiem kosmetycznym
            zamoczonym w ciepłej wodzie. Myślę,że przemywanie świetlikiem jest jak
            najbardziej skazane. Możesz też spróbowac potraktowac maścią Oksykort A. U
            mojej babci na wsi były kiedyś koty z pozalepianymi oczkami, a ja miałam
            właśnie taką maść, oddałam babci, ona im systematycznie smarowała i oczka się
            poodklejały.
            Pozdrawiam,
            Kasia
    • nessie3 Re: problem z okiem kota HELP!! 02.02.06, 20:35
      Mógł sobie zatrzeć, nie panikuj i przemywaj świetlikiem. Jak nie pomoże leć do
      weta. Może mieć niedrożny kanalik łzowy. Tak sie zdarza u psów, to i u kotów
      też. Wet wpuści do oka barwnik i jak nie wyleci za chwile noskiem, to kanalik
      zatkany. Czasem wystarczą krople, a czasem trzeba przetkać. York mojej mamy tak
      ma, ale lekarz kazał tylko przemywać, a kiedyś przy okazji jakiegoś zabiegu ma
      przetkać. Czyli to może nic groźnego nie jest, ale obserwuj.
    • labambaa Czy nadal ropieja? 10.02.06, 13:44
      Widze ze watek jest sprzed tygodnia - wiec pytanie - czy oczka malucha
      nadal ropieja?
      Jesli tak, to zolta i brazowa wydzielina, kleista- to zakazenie bakteryjne,
      trzeba wyleczyc. Przemywanie swietlikiem lub woda przegot. - tylko
      doraznie pomaga. Jesli ciemnobrazowa, sucha "ropka" - to gronkowiec,
      ktorego sie jest nosicielem, ale od tego sie nie umiera (wiem, bo i ja
      jestem nosicielka, i moj futrzak, niezalezniesmile) Ale tez przy duzej
      wydzielinie potrzebne krople.
      Sprawa najwazniejsza: jak przemywasz te oczka? Wiesz, ze trzeba OD
      ZEWNETRZNEGO KACIKA DO WEWNETRZNEGO? Nigdy odwrotnie, bo
      - jesli odwrotnie - to zakazasz powieke z powrotem. Bo kanaliki sa w
      wewnetrznym kaciku (blizej nosa). Przepraszam, ze tak pouczam, ale to
      b.wazne, a kiedys ja sama tego nie wiedzialam....
      Powodzenia!
      • pluszowa Re: Czy nadal ropieja? 10.02.06, 14:37
        witaj.
        zaraz po napisaniu pierwszego posta zakupilam swietlik i zaczęłam przemywac
        oczko. pomoglo, ale faktycznie dorażnie, bo przedwczoraj i dzis rano znów
        zebralo sie troche wydzieliny. wydzielina jest raczej bardziej zolta i kleista,
        do ciemnobrązowej jej daleko, chociaz bywa zaschnieta. nie wiedzialam o
        przmywaniu oczek, ze terzeba od zwenetrznego kacika, bardzo dziekuje za poradę.
        ja wkraplalam kotu centralnie na srodek galki ocznej, bo tylko tak sobie dal to
        zrobic.
        no i na uspokojenie wszystkich, ze dbam o kota, dodam, ze w weekend bede u weta,
        wiec on to obejrzy. jeszcze raz labambo, dziekue za odpowiedz, pocieszylas mnie,
        bo juz sie balam, ze to koci katar albo co. jesli to zakazenie baktryjne, to
        napewno latwiejsze do wyleczenia.

        pozdrawiam
        • labambaa Re: Czy nadal ropieja? 10.02.06, 14:45
          Nie ma za cosmile))) Trzymam kciuki, zeby maluch wyzdrowial!!! Poza tym
          wet na pewno cos poradzi i jesli nie od razu, to w ciagu kilkunastu dni
          sie wyleczy.
          calusy w kociasty nos!
          • ma.witkowska Re: Czy nadal ropieja? 10.02.06, 15:12
            Moj kotek mial objawy j.w. Zrobilismy wymaz, okazalo sie, ze kocio ma gronka.
            Gronkowca znaczy sie. A objawy mial takie - mnostwo (ale naprawde mnostwo)
            wydzieliny zoltej z oczu, zasychajacej, czasem tez zaklejajacej powieki. Po
            nowych kroplach przeszlo "jak-reka-odjal". Uff.

            Trzymam kciuki za Twojego kitonka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka