bawienie sie

04.04.06, 20:19
Kochani, czy Wasze kocieje, jak wyrosły z okresu "kocięctwa" tez przestały
sie bawic myszkami, kulkami, piłeczkami i innymi tym podobnymi gadzetami?
Moja Dzidzia ma juz okolo 7 miesiecy i jeszcze do niedawna potrafila
niezmordowanie zasuwac po mieszkaniu za myszka, za pileczka, za słomka do
napojow, za korkiem od wina, za patyczkiem do czyszczenia uszu ... Myszki
ginęly w tempie zastraszajacym, nie nadazalam z ich kupowaniem ... Od
niedawna przestala, czasem kopnie pare razy swoja ulubiona skarpetke z
kocimietka, jak jej pomacham przed nosem slomka od napojow (dawniej ukochana
zabawka) pare razy machnie lapka i tyle. Czy to z powodu wkraczania w wiek
dorosly? Czy fakt, ze niedawno przeszla sterylke, ma tu cos do rzeczy?
    • biljana Re: bawienie sie 05.04.06, 15:04
      nie wiem czym to moze byc spowodowane. Nasz kicius ma juz skonczone 8 miesiecy,
      jest po wycieciu jajek i bawi sie dalej jak kociak. Na szczescie.
      A moze kota jest smutna? moze cos sie zmienilo w domu? ktos wyjechal? itp?
      • plume Re: bawienie sie 05.04.06, 15:40
        W domu nic sie nie zmienilo, nikt nie ubyl, nikt nie przybyl. Jedyna istotna
        zmiana w jej zyciu, to sterylka wlasnie, dwa tygodnie temu. Ale bawic sie
        przestala wczesniej. Ostatnio jej ulubionym zajeciem jest wygladanie przez okno
        albo wlazenie na najwyzsze szafki w kuchni i patrzenie stamtad na to co robie.
        Zachecona przeze mnie oczywiscie biegnie za slomka albo papierkiem, ale sama z
        siebie, jak kiedys, nie zaczyna zabawy. Jeszcze niedawno potrafila zameczyc
        myszke, wsadzic ja pod kanape, samodzielnie wyjac, znowu zameczyc .... Czasem
        mam wrazenie ze sie nudzi. Odkad jest u mnie, czyli od pazdziernika, jest kotem
        niewychodzacym, wczesniej nie wiem co z nia bylo, zostala znaleziona w kartonie
        kolo smietnika sad Martwie sie troche ostatnio ze moze nie jest szczesliwa uncertain
        • biljana Re: bawienie sie 05.04.06, 15:43
          z tego co piszesz, to chyba niema tragediismile) Wyglada przez okno - to normalne,
          bo jest wiosna i duzo wroblismile)) Moj kot na nie poluje wirtualniesmile)
          A jak nie jest osowiala, tylko z ciekawoscia ci sie przyglada i poznaje swiat
          to jest ok. Duza panna sie z niej robi, ot cowink)
        • boe_ Re: bawienie sie 05.04.06, 17:41
          plume, u mnie tez sie zmienily zabawy po skonczeniu 8 m-cy (miesiac po
          kastracji) ale kot wcale nie wydaje sie mniej szczesliwy. powiedzialabym ze
          zabawy przybraly bardziej wyrafinowana formesmile to znaczy nie gania juz jak
          glupi za wszystkim co mu smignie przed nosem, a zdecydowanie woli sie zaczaic i
          napasc na mnie znienackasmile mysle ze nie masz powodu do zmartwienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja