pixie65 18.05.06, 09:50 Bardzo proszę koniecznie napisz o SIÓDMYM....)) Wiem, że to wczoraj i pewnie nie bardzo masz czas ale umieram z ciekawości jakiemu Kociemu Nieszczęściu trafił się taki fart...Dwa słówka please...... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama007 wiedziałam, że Wiesia długo nei wytrzyma :)))) 18.05.06, 10:16 super Wiesiu, napisz o Nowym (Nowej?), ja też czekam ) aga ps mam priv ode mnie tak na marginesie Odpowiedz Link
kotolub Re: Wiesiu... 21.05.06, 12:00 Z tego co wiem, Wiesia pisze z pracy. Podbijam więc wątek - może na zauważy w poniedziałek??? Odpowiedz Link
barba50 Re: Wiesiu... 23.05.06, 23:55 No to hop do góry!!! Wiesiu, Wiesiu - ciekawe jesteśmy siódmego kociaka i tego jak do Ciebie trafił. Napisz koniecznie)) Odpowiedz Link
mama007 z tajnych źródeł wiem, że... 24.05.06, 08:42 Wiesia nie ma czasu zajrzeć na forum, a Nowa to słodka maleńka Amelka - walczą na razie z KK, jest dobrze, ale trzeba dmuchać na zimne, żeby (tfu tfu) nic sie nie spsuło... myślę, że jak Wiesia znajdzie chwilkę to na pewno napisze na forum kilka słów pozdrawiam Aga Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Oj kurczę, dzięki za zainteresowanie, dzisiaj 24.05.06, 10:16 troszkę zajrzałam, ale że to w pracy, to jeszcze muszę się posprężać, tak do 30.05.2006. Potem się odezwę i opiszę. Mała Amelka jest już z nami od 15.05.2006 od godz.22.00 (ale dokładność!). Podam więcej szczegółów, bo miał być Ruben dorosły, ale nie żyje. Skoro dojrzałam do kompletu (siódemki, a przecież po odejściu Bartusia w styczniu było nas jakoś mało) no to...natura nie lubi pustki. Ściskam wszystkich i na razie...do wtorku. Wiesia + siódemeczka Odpowiedz Link
pixie65 Cieszę się :-)))) 24.05.06, 10:20 Wiesiu! Gratuluję i czekam na więcej, jak już będziesz miała czas.... Odpowiedz Link
kotolub Re: Oj kurczę, dzięki za zainteresowanie, dzisiaj 24.05.06, 21:12 No i uało się - Wiesia odpisała))) Wiesiu znajdź dla nas czas, bo jesteś tu najwyższej klasy kocim ekspertem!!!)) Czekamy na szczegóły.... P.S. Kalinka ma wczesną rujkę w wieku 6,5 miesiąca. Znowu mnie czeka sterylka. Nienawidzę tego....((( Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Oj kurczę, dzięki za zainteresowanie, dzisiaj 25.05.06, 09:46 Oj, może się jeszcze nie spiesz z Kalinką. Niech nawet ma drugą i trzecią rujkę. Jakoś przetrzymasz, a bezpieczniej dla koteczki (nie kocura) jeśli jest kastrowana mając co najmniej 11 miesięcy, rok. Moja Misiunia została wykastrowana mając 8 miesięcy, ale był to mus, bo podejrzewaliśmy ropomacicze (lekarze zwłaszcza po wynikach krwi i po corpus delicti - czyli ręczniku z krwawymi wieeeelkimi plamami. Tem ręcznik i moje łózko wyglądały jakby kobieta miała obfitą menstruację, i tak przez 3 dni. Okazało się zwykłą rujką z "plamieniem" Plamieniem!!! ha,ha). Pewne źródła mówią po prostu o osiągnięciu dojrzałości płciowej i dojrzałości wszystkich organów, a u malutkich jajowody są niepokojąco blisko od moczowodów. Drgnięcie ręki chirurga albo mniej wprawnego internisty i.... Pozdrawiam. Wiesia + 7 Odpowiedz Link
kotolub Re: Oj kurczę, dzięki za zainteresowanie, dzisiaj 25.05.06, 18:11 Wiesiu kochana, dzięki za dobre rady. Ja jednak obawiam się, że ona może dostać nową rujkę w 3 dni od zakończenia poprzedniej. Bardzo się męczy. Zaaplikowaliśmy jej zastrzyk na wyciszenie i mam zamiar ją kastrować w ciągu 3- ch tygodni. Zastrzyk działa 4 miesiące ale grozi powikłaniami o czym mnie wet poinformował, ale stwierdził że skoro i tak jestem zdecydowana wysterylizować Kalinkę, to nic się nie stanie. Trochę mnie przestraszyłaś ale wet powiedział, że tak będzie najlepiej - szkoda, że wcześniej się Ciebie nie poradziłam. Ja mam taką pacę, że sterylkę muszę zaplanować wcześniej (muszę wziąć urlop) a gdyby ona dostała rujkę tuż przed zabiegiem??? Odpowiedz Link