Dodaj do ulubionych

Witam po raz pierwszy

29.06.06, 14:50
Hej, czesc. Witam, swiezo zakocona. Frania jest z nami kilka dni, pierwszy
raz mam kota, wiele sie uczymy, kocia szaleje. Teraz je gotowana watrobke z
odrobina kaszy i got.marchewki, b.lubi mleko, ale slyszalam ze nie powinno
sie dawac krowiego? Daje troszke takiego kociego, z rossmana, z woda. Zwyklej
wody prawie w ogole nie pije..
Kiedy i na co powinnam ją zaszczepic? Ma 3 miesiace. Ktos mi mowil,zeby kupic
witaminy z wapniem, na rozwijajace sie kosci. I karme z trawą - co o tym
myslicie?
Nie wiem tez ile powinna jesc, jest smukla, nie chce jej zatuczyc wink U mojej
mamy jest kot-garfild, wolalabym zeby nie byla do niego podobna.

Och, tyle pytan.. odsylano mnie na forum "zwierzaki" do roznych 'grup
dyskusyjnych', ale nie bardzo mam czas sledzic ta cala mase listow i
wyszukiwac tego co mi potrzebne. Pozdrawiamy Was serdecznie!

Franie mozna zobaczyc:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=44278360
Obserwuj wątek
    • cleo_1 Re: Witam po raz pierwszy 29.06.06, 14:53
      Poniewaz jestem w robocie, nie mam czasu dlugo pisac, wiec powiem tylko:
      WITAJsmile))
    • claire_de_lune Re: Witam po raz pierwszy 29.06.06, 14:59
      witamy Cie serdecznie smile
      Kociej sam Cie wszystkiego nauczy. Co do pokarmu, to tak naprawde kazdy kot ma
      swoje preferencje. Akurat moje dwa chlopaki mleko krowie bardzo lubia i nie
      maja po nim zadnych sensacji, stad aplikuje im je raz na jakis czas na zasadzie
      smakolyka. Co do karmy z trawa, to owszem, ale moze lepiej by bylo zasadzic
      trawke (gotowe opakowania sa dostepne w sklepach zoo, trzeba tylko podlac i
      zostawic na pare dni). Na razie nie martw sie o utuczenie. Kotka jest w fazie
      intensywmego wzrostu i tluszczyk jej nie grozi.
      Zycze powodzenia i wiele radosci z opieki nad Frania, a takze z obserwacji jej
      zachowan. U mnie w pierwszych tygodniach telewizor poszedl w odstawke.
      Wystarczaly mi moje male tygryski na dywanie.
      • mist3 Re: Witam po raz pierwszy 29.06.06, 16:03
        Wątróbki kociak za wiele jeść nie powinien. Nie pamiętam dlaczego, ale tak jest smile
        Możesz jej dawać dobrą suchą karmę, mięsko surowe przemrożone kilka dni - wołowina lub drób, tuńczyka (też nie za wiele), gotowane mięsko, itd.
        Naprawdę kopalnią wiedzy jest Kocie ABC na stronie miau.pl
        Polecam.
        Pozdrawiam Ciebie i kicię smile
        • misia007 Re: Witam po raz pierwszy 29.06.06, 16:14
          Witaj i głaski dla ślicznej Frani.Kotki w tym wieku jedza sporo wiec sie nie
          przejmyj, ze utyje.Bedzie piła wiecej wody jak zaczenie jeść suche.Moje kotki
          tez czasem pija mleko krowie a częściej jogurt.Pozdrawiam z moja trójka.
    • beali Re: Witam po raz pierwszy 29.06.06, 16:09
      Witaj między kociarzamismile
      Weź małą na przegląd u weta,on powinien wszytsko powiedzieć
      o odrobaczaniu/konieczne przed szczepieniami/i o samych
      szczepieniach.Ja proponuję zaszczepić kotę na wszystkie groźne
      dla niej jako kociaka choróbska szczepionką zbiorczą.
      Kaszę usunęłabym z jej menu,bo jest ciężkostrawna,jeśli jakiś dodatek
      to lepiej ryż czy płatki owsiane rozgotowane.Watróbkę ogranicz troszkę,
      a przynajmniej nie powinna być podawana tylko ona.Wątroba w końcu gromadzi i przerabia wszystko,co kuraki jedzą,a wiadomo co jedzą.
      Mięsko wołowe przemrożone,coś mięcha z kuraka,czasem filet rybki lub dobre karmy
      puszkowe/o nich sporo na forum/,jeśli dajesz jej mokre papu.
      Ja zamiast mieszanek wapniowych podawałam maluchom ser biały,który
      do tej pory pałaszują.Mleka nie tolerują niektóre koty ze względu na
      zawartość w nim laktozy,ale są też koty,które radzą sobie z nią i niewelkie ilości im nieźle wchodzą/duże to mozliwe rozwolnienie/.Moje mleka nie piją,
      za to jogurty,maślanki i owszem.
      Kota rośnie,więc niech je,ile potrzebuje i na ile ma ochotę.
      Trawkę jak już napisano wysiej,może mała nauczy się,a to ważne,bo nie będzie potem miała problemów z zakłaczaniem przewodu pokarmowego.
      A tu ważny wątek dla nowozakoconych,tam duużo info:
      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
      • pixie65 Re: Witam po raz pierwszy 29.06.06, 16:37
        Witaj Joanno wśród Kociolubnych i Kotami Zakręconych....Żeby dowiedzieć się
        gdzie trafiłaś poczytaj na początek wątek o tym, jakie głupoty mówimy do swoich
        pupili. To Ci wiele wyjaśni smile))))
        Reszta przyjdzie z czasem.Pozdrawiam!
    • trzydziestoletnia Frania zamienila imie 30.06.06, 16:04
      Frania była Franią 2 dni, mąż dostawał wysypki na to imię i Frania została
      przemianowana na Koffi Tajm smile
      Mleko b.lubi, i zauwazylam ze podpija wode-kranówę. Za zdrowa to chyba nie
      jest? Tzn ta woda, nie Kofii smile

      Kocia na razie nie bardzo daje sie glaskac, woli sie bawic i rozrabiac. Staram
      sie glaskac ją i drapac jak sie uda, wtedy mruczy i moze to lubi, ale jeszcze o
      nie jest przekonana, bo nie usiedzi w miejscu, tylko gna. Czasem miauczy
      przerazliwie, pewnie teskni za mamą, u poprzedniego wlasciciela byla z mama i
      rodzinka, mieli ogrodek do dyspozycji, u nas tego nie ma i zal mnie skreca jak
      ona tak tesknie patrzy przez okno.. Myslicie ze nie bedzie nieszczesliwa nie
      wychodzac na dwor..?

      Nie wiem czy kota byla odrobaczana, nie zapytalam o to.. ale wlascicielka
      mowila ze nie bylo zadnych szczepien.

      Dziekuje Wam za rady co do karmienia. Wolalabym sama przygotowywac cos domowym
      sposobem, to chyba troche taniej i zdrowiej niz kupowac puszkowe jedzonko?

      Czytalam watek nt mowienia do kotow - chcecie namiary na psychiatre? ;>
      Mój mąż za to mowi jak kota rozrabia, ze ja odda sąsiadowi (jest
      Wietnamczykiemwink

      Ogolnie Koffi szaleje, wspina sie po firankach, podkopuje kwiatki, wlazi w
      dziury i na swojej siersci pokazuje ile mam kurzu w domu..

      Czy Wy tez macie podrapane rece?
      • pixie65 Re: Frania zamienila imie 30.06.06, 16:45
        trzydziestoletnia napisała:


        > Czytalam watek nt mowienia do kotow - chcecie namiary na psychiatre? ;>

        He, he, he....poczekamy, zobaczymy...smile)))
        Zatrzymaj namiary na tego doktora...niech na wszelki wypadek zostaną w domu...smile))
        Co do podrapanych rą- moje Towarzystwa już szcżśliwie wyrosło z tej "fazy", ale
        w dziecięctwie nieraz oberwałam, przeważnie zreszta niechcący, w zabawie ale
        kocie pazurki w tym wieku są jak żyletki...
        Co do szaleństw- najlepszym rozwiązaniem jest od razu się dokocić...Potem Kota
        będzie starsz, będzie zostawała sama i będzie Wam przykro, że się nudzi...
        Polecam! smile)))
        • trzydziestoletnia Re: Frania zamienila imie 30.06.06, 16:52
          pixie65 napisała:

          > Co do szaleństw- najlepszym rozwiązaniem jest od razu się dokocić...

          Podziwiam wszystkie rodzinki, gdzie jest wiecej niz jedno zwierzatko! To jest
          naaaprawde mozliwe, trzymac 2 kotki naraz??? wink Ja jestem b. przejeta
          i 'zestresowana' tym jednym, a 2 to juz jest rodzina wielo-kotna. BOJE SIE wink

          A jak taka kocia familia wplywa np na wlasne dzieci? My planujemy powiekszenie
          dwuosobowej rodzinki, jak to sie ma do kotow?

          Pozdrawiam i nadal zastanawiam sie 'co ja tutaj robie' wink)
          • pixie65 Re: Frania zamienila imie 30.06.06, 18:53
            Jest na forum kilka mamuś, one Ci odpowiedzą najlepiej.A jako odpowiedź na
            pierwsze pytanie pozwolę sobie zacytować sygnaturkę pewnego uczestnika forum
            "Zwierzęta":

            "Trzy koty to liczba do kitu - do szachów za dużo, do brydża za mało"

            A to, że tutaj jesteś dla mnie świadczy o tym, że POWAŻNIE smile)) podchodzisz do
            faktu bycia Kocim Otwieraczem Puszek.
            Pozdrawiam!
            • agataj16 Re: Frania zamienila imie 01.07.06, 10:13
              Gratuluję zakoceniasmile). Popieram wątek dokocenia, bo później będzie ciężej
              podjąć tą decyzję. Sama żałuję, że nie wzięłam dwóch kotów od razu, a teraz to
              już nie chcą się na to zgodzić, bo boją się, że drugi kot zdeprawuje naszego
              anioławink. Co do podrapanych rąk, to przeżywałam to samo, dlatego polecam
              obcinanie pazurków. Ja moją uczyłam od początku i teraz nie mam z tym żadnego
              problemu, a i ręce wyglądają lepiejwink.

              Frania śliczne imię! Nie wiem, czemu mąż miał oporytongue_out. Chociaż Koffi też
              nieźlesmile.
              • ewung Re: Frania zamienila imie 01.07.06, 11:42
                Kicia przepiękna! Gratulacje. Co do dokocenia to ja też polecam. Robiłam to dwa
                razy - najpierw wzieliśmy dwie kicie na raz - okazało się że to było suoer
                rozwiazanie, kicie miały towarzystwo jak szliśmy do pracy i cudną zabawę. A
                pracy przy nich niewiele więcej. Potem doszła trzecia kicia - ja byłam
                przerażona - ale okazało się że to wcale nie jest większy problem tylko radość
                większa, no i czasem niedobór rąk do głaskania.
                Pozdrowienia i głaski dla małej kici
                Ewa i kotki trzy
        • magdaksp Re: Frania zamienila imie 01.07.06, 12:36
          pixie65 napisała:

          > trzydziestoletnia napisała:
          >
          >
          > > Czytalam watek nt mowienia do kotow - chcecie namiary na psychiatre? ;
          > 2;
          >
          > He, he, he....poczekamy, zobaczymy...smile)))
          > Zatrzymaj namiary na tego doktora...niech na wszelki wypadek zostaną w
          domu...:
          > -)))
          >mnie weterynarz powiedzial ze trzeba zkotami rozmawiac,wiec czuje sie
          rozgrzeszonasmile
    • trzydziestoletnia Dokacanie:) 02.07.06, 17:38
      Mimochodem wspomnialam mezowi o pomysle z towarzystwem dla koty i nawet spokojnie to przyjal wink Malo tego - pomysl wydal sie ciekawy i powaznie go rozwazamy. Macie jakies rady co do ew.plci drugiego kota?
      • pixie65 Re: Dokacanie:) 02.07.06, 18:42
        LOL!!!! Gratuluję szybkości w rozważaniu tematu...i rozsądnego małżonka przy
        okazji..smile)))
        Moim zdaniem "w tym wieku" płeć nie ma specjalnego znaczenia. Osobiście
        proponowałabym "parę mieszaną" bo jednak są pewne różnice w charakterach
        "chłopców i "dziewczynek" i fajnie byłoby mieć parkę...
        • pixie65 "przy okazji"... 02.07.06, 19:09
          może rzucisz okiem na pewnego Rudzielca ? smile)))
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=45538&postdays=0&postorder=asc&start=135
          • misia007 Re: "przy okazji"... 02.07.06, 20:41
            Pixie on jest cudny ten rudy maluch.Na pewno szybko znajdzie domek.pozdrawiam
            • wiesia.and.company Re: Słuszna decyzja. Bardzo popieram... 03.07.06, 13:06
              i sprawdziłam w życiu. I rzeczywiście przy takich małych kotkach to na razie
              wzystko jedno , jaka bęzie płeć, byle charaktery miały troszkę podobne. Dwa
              rozrabiające kociaki będą się zajmowały sobą i razem bawiły. Chociaż mogą się
              pięknie dogadywać także odmienne: jeden śpioszek i drugi łobuziak.
              Nie ma w gruncie rzeczy reguły. Fajnie byłoby mieć parkę (chłopczyka i
              dziewczynkę) ale właściwie to też nie ma na to reguły.
              Co Wam wpadnie w ręce, to będzie domownikiem. Na pewno.
              Pozdrawiam. Wiesia + 7
              • mama007 Re: Słuszna decyzja. Bardzo popieram... 03.07.06, 16:57
                hejka,
                tez sie witam smile
                wiesia to forumowy ekspert w sprawach WIELOKOTOWOŚCI, to co pisze mozna
                oprawiac w ramki i stawiac w widocznym miejscu, bo nikt Ci lepszych rad nie
                udzieli smile)

                ja tez popieram od razu dokocenie. co do relacji koty-dzieci to po prostu sami
                sie dogadaja. wiem co mowie, bo zawsze zostawiam sprawy swojemu biegowi, jesli
                chodzi o kociarnie i moja corke - jak do tej pory zadna strona mnie jeszcze nie
                rozczarowala smile)

                Twoj kot to kociak jeszcze i jesli chodzi o dokocenie to wlasciwie mozesz wziac
                jakiegokolwiek kociaka, powinni sie dogadac. tylko jesli jest juz u Ciebie
                bardzo zywy kociak, moze pomysl o spokojniejszym - koty powinny wtedy latwiej
                ustalic hierarchie miedzy soba i bedzie mniej potyczek w przyszlosci. jeden
                musi byc "gora", nawet jesli na pierwszy rzut oka tego nie widac smile
                pozdrawiam
                Aga
              • trzydziestoletnia Re: Słuszna decyzja. Bardzo popieram... 03.07.06, 18:11
                > Pozdrawiam. Wiesia + 7

                Wiesiu.. to "plus 7" to jest liczba Twoich kotow...?????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka