misia007 19.01.07, 15:56 Czy ta ciąża aby nie przenoszona, a może przegapiłam coś? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kejt35 Re: Mamo007 co z porodem? 19.01.07, 16:06 Albo przenoszona albo mama007 ma tyle noworodków w domu, że nie ma czasu skrobnąć na forum Mam nadzieję,że wszystko w porządku? Odpowiedz Link
trawa11 Re: Mamo007 co z porodem? 19.01.07, 16:21 Mama007,pewnie wtulila sie w ta gromadke malenkich kociaczkow i spi razem z nimi. Odpowiedz Link
iwu Re: Mamo007 co z porodem? 19.01.07, 16:25 No właśnie, miałam o to samo zapytać... A może poród trwa od tamtej pory i tych kociąt jest już 17592... Odpowiedz Link
katikot Re: Mamo007 co z porodem? 19.01.07, 16:29 Mama007 jest w ten weekend w Kraku, może nie mieć dostępu do neta. A jak wróci do domu, to pewnie zastanie tłum kociąt Odpowiedz Link
kejt35 Re: Mamo007 co z porodem? 19.01.07, 16:37 czy to znaczy, że jeszcze tego tłumku nie ma??? Odpowiedz Link
katikot Re: Mamo007 co z porodem? 19.01.07, 16:49 Nie wiem, ale myślę, że jakby był, to by się mama007 pochwaliła. Chyba, że jest tak zajęta niańczeniem Odpowiedz Link
misia007 Re: Mamo007 co z porodem? 19.01.07, 17:06 No to pozostaje nam czekać aż się odezwie. Odpowiedz Link
mama007 Re: Mamo007 co z porodem? 21.01.07, 14:41 hej, mama007 dorwala kompa w pracowni uczelnianej i pisze. kociakow nie ma, a ja niestety nie mam jak pojechac z kotem do weta - kotce nic sie nie dzieje, wszystko jest w porzadku, nie mam czasu ani kasy pojechac do lecznicy, a potrzeba na to i jednego i drugiego, bo teraz jak bede jechac do weta to juz na porzadna wizyte z usg i wszystkim, zeby NA PEWNO wiedziec czy jest w ciazy, czy nie, czy ma rodzic, czy nie rodzic - juz sama nic nie wiem. moj Grzesiek stwierdzil, ze kotka mnie nabrala na ciaze, zeby przezimowac.... no chyba ze wroce i zastane kociaki... ofkors na pewno wtedy napisze ) pozdrawiam Was kobitki Odpowiedz Link
annskr sterylka 22.01.07, 11:01 nie bardzo wiem, o co chodzi, ale koteczkę w ciąży nawet wysokiej można ciachnąć bez konsekwencji zdrowotnych (z sunia trudniej). Myślę, że to lepsze rozwiązanie niż kolejne kocięta, których i tak jest nadmiar .... Odpowiedz Link