Dzieki ze trzymaliscie kciuki za Coco. Pomogly

)
Owszem kilka dni temu kot wygladal jakby gorzej i byl osowialy. Wzielysmy ja
do weta i okazalo sie ze owszem kotek byl osowialy bo tylne lapki zaplataly
sie w kaftanik i utrudnialy chodzenie. Gowniarstwo pracowalo cala noc zeby
sie z tego wydostac. Poza tym byla troche odwodniona. Wet zalecil zdjac jej
chomonto, nakramic i podal kotu kroplowke. W domu okazlo sie ze po zdjeciu
chomonta kot odzyl i zaczal domagac sie jedzenia. Jak sie najadla to od razu
nabrala sil i i zaczela chodzic. Poza tym dostala leki przeciwbolowe. Teraz
chetnie je, wskakuje na blaty, wyzera z Bipi miski

Ciala obcego nie bylo,
ale mogl byc to ten przerostowo zwezony odzwiernik,co utrudnialo trawienie i
moglo w koncu eksplodowac w sposob jaki byl widoczny przez ostatnie kilka
dni.To tez moglo wywolac lagodny stan zapalny trzustki. Wysoki cukier to z
duzym prawdopodobienstwem efek histerii i wyrzutu adrenalin do krwiobiegu
Nie pisalam, bo nie chcialam zapeszac, poza tym nie mialam w weekend dostepu
do kompa. Jeszcze raz dziekuje ze byliscie z nami