pixie65 28.02.07, 23:11 Zobaczcie sami, jakie cudo.... forum.miau.pl/viewtopic.php?t=56870 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
biljana Re: OMC BRIT bez łapki...:-((( 28.02.07, 23:16 heheh ja nie chce mowic, kto tu szukal bezlapki) I do tego jeszcze dziewczynka)) szkoda, ze nie mozna miec nieograniczonej ilosci kotow.. ona jest przecudna.. Odpowiedz Link
pixie65 Biljana powiedz...;-)) 01.03.07, 08:42 KTO szukał bezłapki i dziewczynki w dodatku???? )) Odpowiedz Link
biljana Re: Biljana powiedz...;-)) 01.03.07, 09:46 mysle, ze ten KTOS sam sie odezwie)))) chyba, ze inna sprawa jest juz bardzo zaawansowana Odpowiedz Link
kejt35 Re: Biljana powiedz...;-)) 01.03.07, 09:54 Faktycznie, KTOŚ tutaj często wspomina o dziewczynce bez łapki. Może się odezwie Ta kotka jest cudna! Odpowiedz Link
pixie65 No to może... 01.03.07, 10:00 WIELKIE, WIELKIE KCIUKI będziemy trzymać za kolejny CUD? )) Odpowiedz Link
kejt35 Re: No to może... 02.03.07, 08:52 I co? Nic się nie dzieje w sprawie tego cudeńka? Odpowiedz Link
pixie65 Re: No to może... 02.03.07, 09:22 Jeśli nic się nie pokomplikuje to dzisiaj około 11.00 Kicia będzie operowana...(( Potem rekonwalescencja i szukanie Dobrego Domku... Dzieś nam Trawa11 zniknęła z forum... Odpowiedz Link
ewung Re: No to może... 02.03.07, 10:15 no właśnie zastanawiam się co z Trawą. Pisała trochę o kłopotach zdrowotnych. Mam nadzieję ze wszytko u niej ok. Jak przeczytałam o koteczce to też od razu pomyślałam o niej. Może maila do niej wyślij Pixie. Chociaż jeśli nie zagląda na forum to pewnie przy kompie nie siedzi. Jest szansa ze pani Danuta ma tel do niej i w razie czego można by się skontaktować. Ona musi ta kiciunię zobaczyć. Mam nadzieję jednak że Trawa zajrzy na forum. Odpowiedz Link
pixie65 Re: No to może... 02.03.07, 11:53 Nie chciałabym się (po raz kolejny) Trawie narzucać z następnym Kocim Kandydatem Na Domownika...Więc wstępnie potrzymajmy kciuki za Trawy zdrowie i zeby zajrzała na forum... No i oczywiście, żeby się w Kici zakochała..... Odpowiedz Link
ewung Re: No to może... 02.03.07, 20:30 Trawa wprawdzie troszku chora ale na forum nie ma jej bo komputer jej się zepsuł. napisałam jej o kici. Odpowiedz Link
ewung rozmawiałam z mężem Trawy ... 02.03.07, 21:11 zadzwonił jak napisałam o kici. Mają zepsuty komputer i może to dość długo potrwać więc na razie są bez do dostępu do netu. Poprosili o zrobienie małego wywiadu o kici.Tak więc muszę wskoczyć na miau i dowiedzieć się paru rzeczy o kici. Odpowiedz Link
pixie65 Ewung...:-))) 02.03.07, 21:19 Bardzo, bardzo pięknie Ci dziękuje za przekazanie informacji Trawie...Kicia jest z Łodzi...Ale jeśli chodzi o Trawę, Jej Męża i Maniusia....to myślę, że z transportem do nich nie byłoby problemu.Wątek Kici będę "ciągnąć" również na "Zwierzęta-przygarnij, pomóż" na gazecie...Dziękuję...Kicia już po operacji...Lecę na miau czytać newsy... Odpowiedz Link
ewung Re: Ewung...:-))) 02.03.07, 22:11 Pixie jestem teraz bardzo zajęta i trochę nie mam czasu śledzić miau. Trawę interesuje czy kicia akceptuje inne koty, w jakim jest wieku, czy będzie mogła być domowa niewychodząca, jak z jej zdrówkiem oprócz łapki. W razie czego odległość nie jest dla niech problemem.(myślą jeszcze o koteczce Lei ale ona jest daleko). Pixie gdyby z czytania wątku na miau wpadła Ci odpowiedz na któreś z powyższych pytań bardzo proszę napisz tu jeśli masz możliwość. Gdyby też wpadła Ci informacja co z Albiśiem tym kiciem bez nóżek od Lei (ponoć wczoraj był bardzo chory)to też się o niego pytali. Mąż Trawy najchętniej je wszystkie by wziął jak mój Karol. Odpowiedz Link
pixie65 Re: Ewung...:-))) 02.03.07, 23:01 Będę informować na bieżąco. Z tego co dotychczas wiem Kicia ma około 11 miesięcy, to dzikuska urodzona na podwórku. Znaleziona pod jakimiś deskami z połamaną łapką, zbyt późno by dało się tę łapkę uratować.Ziemowit, który założył wątek Kici pisał mi najpierw na prywatna pocztę, że jest taka Kicia do wzięcia z zastrzeżeniem, że musi być bezwzględnie niewychodząca (co jakby w tym przypadku jest oczywiste) i że na pewno musi trafić w odpowiedzialne, czułe i cierpliwe ręce. Trzeba jej po prostu dać trochę czasu...Ten czas będzie miała zapewniony teraz, po operacji, bo wiadomo, że nikt jej nie odda zanim nie "wydobrzeje". Kicia jest trochę nieufna, ale kiedy już zacznie się ją głaskać wywala brzuchala i mruczy. No, takie wystraszone Kocie Dziecko Specjalnej Troski. Za chwilę, jeśli dowiem się więcej o Niej i Albisiu - na pewno napiszę! Odpowiedz Link
pixie65 Wątek z fotkami 02.03.07, 23:11 jest też tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=58240700&a=58240700 Odpowiedz Link
biljana Re: Ewung...:-))) 02.03.07, 23:15 nie chce nic nikomu narzucac, ale pomyslalam sobie, jak tylko przeczytalam na miau watek kici, ze Trawa i jej mąż... to bylby najlepszy domek. I jeszcze słodki Manius na miejscu... ) Ale juz mi glupio, bo co jakiegos bezłapka zobacze, to zaraz do Trawy go zglaszam Wkurzy sie dziewczyna, ze jakas niebezpieczna obsesja mną targa)) Odpowiedz Link
pixie65 Re: Ewung...:-))) 02.03.07, 23:21 Biljana, nie martw się, Ewung już to za nas załatwiła Przeczytaj wcześniejsze posty... A z wieści o Albisiu mam tylko tyle: Aga-lodge napisała na miau: "Albiś nadal ma gorączkę, ma apetyt, bawi się , ale gorączka nadal jest. Lea jest szaloną mała kocicą.Albiś ma kilku fanów, ale bardzo ukrytych i niezdecydowanychLea z tego co wiem jednego, ale... na razie nie ma decyzji wiążących a szkoda bo maluszki potrzebują własnych domków" Nie wiadomo, czy oglądał go weterynarz i co się dzieje... Odpowiedz Link
ewung Re: Ewung...:-))) 03.03.07, 08:20 Ona jest cudna! Przepiękna kotka. Wczoraj to Trawa zdobyła mój numer od pani Danuty i napisała ze jest wystawa kotów w weekend i przy okazji ze ma zepsuty komputer. Więc od razu jak jej odpisałam to o kici wspomniałam. Efekt był taki ze mąż zadzwonił (Trawa kaszlała w tle Oni bardzo chcą kicię ale jak większość opiekunów kocich jedynaków mają wątpliwości czy się uda dokocenie. Prosili żebym ich na bieżąco informowała o kici. Dzieki Pixie za wieści - Trawa ma zadzwonić dziś wieczorem i jej przekaże informacje. I o Albisiu - ten kotek zapadł mi w serce. Bardzo trzymam za niego kciuki bo ja go nie moge przygarnąć Odpowiedz Link