Maciuś wczoraj przeszedł operację odjajczania..,.
Zamieszanie z tego powodu okropne! Ponieważ kotek szybko sie meczy
zwróciliśmy uwage lekarzom na ten objaw. maciuś miał zrobione ekg, usg i rtg
oraz analize krwi i moczu. Serduszko ma w porzadku ale płucka mu coś
szwankują. To najprawdopodobniej pozostałości choroby wieku "niemowlęcego".
Kotek ma też lekko powiekszone nerki ale analiza moczu nie wykazała nic
poważnego, jedynie lekki stan zapalny. Leczenie w/w dolegliwości w toku.
Ponieważ Macius to tchórz do potęgi, wszystkie badania przebiegały w
atmosferze wrzasków i szamotaniny. Dotkliwie ugryzł swoją właścicielkę - mama
nosi opatrunek i gorączkuje
Po zabiegu kotek był "pijany", kiwał sie z przestrachem na boki ale potem
przestał wypełzać z koszyczka i zasnął. Mamy wszyscy nadzieję, że szybko
wróci do formy. Na razie czekaja go jeszcze dwie wizyty u ZŁEGO weta,
dostanie zastrzyki z antybiotyku.