Dodaj do ulubionych

Co robić?

03.07.07, 11:00
Po moim osiedlu domków chodzi kotek. Na oko około roczny. Nie wiem jakiej płci. Nie boi się bardzo ludzi. Wyglada na lekko wygłodniałego, ma cos z łapką i na pyszczku chyba ma jakiegoś grzyba czy coś w tym stylu (nie znam się). Dziś rano spał na moim trawniku pod oknemsmile Śliczny jest. Rudy z białym brzuszkiem. i ma uszko oklapnięte jak miś uszatek. Nie wiem co z nim robić. Chciałam 2 kotka, ale małego. Co mam zrobić? Pomózcie.
Obserwuj wątek
    • biljana Re: Co robić? 03.07.07, 11:04
      około roczny kotek nie jest duzysmile
      a moze to wlasnie jest kot dla ciebie, tylko jeszcze o tym nie wiesz? Zycie
      czasem plata figlewink))
      Kot potrzebuje pomocy, jak spal pod twoim oknem, to wybral sobie ciebie. Pomoz
      mu, daj mu jesc, zabierz do weterynarza... Jesli chcesz drugiego kota, to
      najlepszy moment. Ty potrzebujesz kota a kot potrzebuje domusmile)))
      • hesperidae Re: Co robić? 03.07.07, 11:06
        maly kotek tez urosnie.....


        mam nadzieje, ze serce Ci podpowie, co robic smile
        • misia007 Re: Co robić? 03.07.07, 11:15
          wez go
          • barba50 Co robić? Zobacz 03.07.07, 11:22
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,59676531,61178521.html?v=2&wv.x=0
            W ten oto sposób mamy czwartego kota, kochanego, ciągle na naszych kolanach,
            choć zupełnie nie planowaliśmy powiększenia naszego stadkasmile
    • marta.kunc Re: Co robić? 03.07.07, 11:05
      jesli chcesz pomoc i chcesz drugiego kotka to wez te bide do weta na przeglad
      techniczny.
      a potem po prostu kochaj i miej i dbaj.
      on widac wie ze szukasz dokacacza i przyszedl w dobre miejsce.
      koty sa madre, a te odratowane i przygarniete z bidy kochaja najmocniejsmile
      • zolwik Re: Co robić? 03.07.07, 11:22
        oj tak, "przygarnięte bidy kochają najmocniej" i potrzebują dużo miłości. Weź
        kotka, wybrał Ciebiesmile
        • malpeczka24 Re: Co robić? 03.07.07, 11:42
          Chyba tak właśnie zrobięsmile Zapakuję w transporter, zrobię przegląd techniczny i przygarnęsmile Taki śliczny jestsmile I to uszkosmile No i chciałam rudegosmile
          • login_niedostepny Re: Co robić? 03.07.07, 11:44
            HURAsmile)!!
            • marta.kunc Re: Co robić? 03.07.07, 11:45
              KOTY WIEDZAsmile
              buziaki
              • misia007 Re: Co robić? 03.07.07, 12:00
                Malpeczko jestes cudowna.Buziaczki
                • barba50 Oj cieszę się bardzo! 03.07.07, 12:08
                  Informuj nas proszę co u Wassmile))
          • biljana Re: Co robić? 03.07.07, 12:40
            no, widac że rozsądna kobitka z ciebiesmile))))))
            a my domagamy sie szczegółów dokocenia na bierząco i ZDJĘĆ!!!!!
            powodzenia!
            • malpeczka24 Re: Co robić? 03.07.07, 13:32
              Chwilowo jestem w pracy a kotka nie ma. ALe moja siostra dostała już prikaz, zę jak się pokaże, to ma dac jeść i pićsmile Pewnie jutro (bo dziś niestety nie dam rady) załaduje w transporterek i do weta:0 A potem zobaczymy czy kotek zechce na salony, czy bedzie wolał dochodzić do nassmile Tak czy inaczej nie zostanie samsmile To jego uszko mnie rozczuliłosmile Jak się pojawi to koniecznie zrobię mu fotkęsmile
              • annb Re: Co robić? 03.07.07, 13:46
                smile)))))))))))))))
                • malpeczka24 Nowe wieści:) 03.07.07, 14:03
                  Właśnie siostra mi doniosla, ze kotek był, ładnie zjadł i poszedłsmile Może coś z tego bedziesmilesmile Strasznie się cieszę, ze wybrał własnie mniesmile
                  • biljana Re: Nowe wieści:) 03.07.07, 14:28
                    heheh początek pięknego romansusmile))))
                    poczytaj wątek Barby "jak kot dochodzący stał się kotem domowym - Guciem" smile))
                    • malpeczka24 Re: Nowe wieści:) 03.07.07, 14:33
                      Czytałamsmile I to mnie zmotywowało między innymismile No bo jak to? Sam przyszedł, wybrał mnie, to teraz już nie ma odwrotusmile Same pisałyście, zę KOT WIEbig_grinbig_grin
                      • moyra_p Re: Nowe wieści:) 03.07.07, 14:58
                        te nieplanowane koty są najukochańsze.
                        Ja także nie miałam w zamiarze mieć żadnego kota, a gdzie! absolutnie.
                        Czarosław zjawił się jak duszek. Był w ogromnej potrzebie , zapchlony,
                        zapaskudzony robalami i czym tylko i z ogromnym deficytem miłości.
                        Oj było to wyzwanie nie lada dojść z nim do ładuale teraz myślę sobie o tej
                        słodyczy co mi "siedzi" na sercu...cóż ja bym bez tego ancymona poczęła?
                        No a już nie wspomnę, że przez niego przytaszczyłam małą Tośkę...tak więc z
                        domu bezzwierzęcego zrobił mi się istny dom zakocony.
                        ale co to życie warte jeśli patrzy się li tylko i wyłącznie na swój czubek nosa?
                        Bravo! małpeczka24!
                        • gripweed Re: Nowe wieści:) 04.07.07, 08:48
                          Normalnie sami wariaci tutaj!
                          Pewnie dlatego tak mi się tu podoba! Tak trzymać!
                          • drimeth Re: Nowe wieści:) 05.07.07, 12:36
                            małpeczka trzymamy kciuki za przegląd techniczny.
                            Daj znać jak się z kociakiem miewacie smile
                      • savonka Re: Nowe wieści:) 07.07.07, 12:46
                        Malpeczko24 napisz koniecznie co z rudzielcem.
                        • malpeczka24 A więc informuję:) 09.07.07, 13:22
                          Rudzielec pojawia się od czasu do czasu. Dostaje jeść i znika. Nie dał się złapać. Ale już nie kuleje i zaczyna wyglądać lepiej. Jak się bardziej oswoi to zawlekę do wetasmile Niestety nie przychodzi codziennie, ale jak już się pojawi, to zawsze czeka na niego miseczka z jedzeniemsmile W międzyczasie okazało się, ze będe miała drugiego małego kotka, więc teraz mam już 3big_grin Całkiem nieźle się zapowiadabig_grin
                          • savonka Re: Rudzielec 09.07.07, 17:43
                            Cieszę się, że zaopiekowałaś się kotkiem. Czasem tak niewiele trzeba , by
                            zmienić czyjś los na lepszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka