zazaz3
16.02.09, 08:23
Siedzę rano przed kompem i usiłuję nałożyć trochę "zdrowia na
twarz"czyli wykonać w miarę przyzwoitą charakteryzację.Kocina biała
uparcie wyrywa mi pędzel do różu i wymodelowuje sobie kości
policzkowe i podbródek.O niemożności pomalowania oka nie wspomnę.Czy
Wy też tak macie?